NEC Nijmegen

Eredivisie
Goffertstadion

Nie

12.04

14:30

FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

0:0

NASZYM ZDANIEM: To już nie kryzys. To rozpad Feyenoordu na naszych oczach

05.04.2026 20:15; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

To nie był po prostu słaby mecz. Remis z Volendam nie jest wypadkiem przy pracy ani chwilowym potknięciem. To naturalna konsekwencja tego, co oglądamy od miesięcy. Feyenoord przestał być zespołem, który ma kontrolę nad wydarzeniami. Dziś to drużyna, która reaguje zamiast narzucać warunki - i coraz częściej robi to bezskutecznie. Najbardziej niepokojące nie są nawet wyniki, lecz całkowity brak tożsamości. Nie ma intensywności, nie ma organizacji, nie ma powtarzalnych schematów. Piłkarze wyglądają, jakby funkcjonowali obok siebie, a nie razem. Brakuje lidera, brakuje energii, brakuje jakiejkolwiek idei, która spinałaby to wszystko w jedną całość.

I co gorsza - to już nie jest kwestia jednego spotkania. Każdy kolejny mecz wygląda jak powtórka: te same błędy, ta sama bezradność, ten sam chaos. Przeciwnicy nie muszą robić nic nadzwyczajnego, by ten zespół zatrzymać. Wystarczy organizacja i cierpliwość. Feyenoord stał się przewidywalny do bólu. W tym kontekście coraz trudniej bronić trenera. Tego nie da się robić już w ogóle. Zero. Nie ma ani jednego punktu zaczepienia. Robin van Persie zapowiadał walkę o najwyższe cele, ale rzeczywistość brutalnie to zweryfikowała. Poza krótkim okresem na początku sezonu nie widać żadnego progresu. Wręcz przeciwnie - drużyna wygląda gorzej z tygodnia na tydzień. Brakuje reakcji, brakuje korekt, brakuje realnego wpływu na to, co dzieje się na boisku.

Szczególnie rażący jest rozdźwięk między słowami a rzeczywistością. Słyszymy o „dobrych fragmentach”, „wystarczającej liczbie okazji” czy „ciężkiej pracy”, ale obraz gry pokazuje coś zupełnie innego. Feyenoord nie kontroluje meczów - on często nie potrafi nawet narzucić podstawowego tempa gry. Nawet rywale z dolnych rejonów tabeli wyglądają momentami lepiej zorganizowani. Do tego dochodzi ofensywa, która praktycznie nie istnieje. Brakuje szybkości, brakuje głębi, brakuje odwagi w podejmowaniu decyzji. Akcje kończą się jałowym rozgrywaniem piłki i bezproduktywnym krążeniem w bocznych sektorach. Nie ma dynamiki, nie ma konkretu, nie ma zagrożenia. To futbol, który nie jest w stanie nikogo zdominować. Nie mówiąc już o tym, ile dani zawodnicy kosztowali, a przez cały sezon nie pokazali NIC. 

Decyzje personalne tylko pogłębiają problem. Piłkarze bez formy i bez odpowiednich atutów nadal dostają kolejne szanse, a oczywiste braki pozostają nierozwiązane. Trudno znaleźć logikę w powielaniu wyborów, które od tygodni nie przynoszą żadnego efektu. To wygląda bardziej na upór niż na świadome zarządzanie zespołem. Nie można też dłużej uciekać od odpowiedzialności na poziomie klubu. Polityka sportowa budzi poważne wątpliwości - sprzedaż kluczowych zawodników bez zapewnienia jakościowych następców, nietrafione transfery (trafione może dwa, naszym zdaniem Bos i Valente, red), kadra pełna przeciętności. To nie jest fundament pod walkę o najwyższe cele, lecz przepis na regres, który właśnie obserwujemy.

Najbardziej alarmujące jest jednak to, że mimo narastających problemów nie widać realnej reakcji. Zamiast zdecydowanych działań mamy wrażenie przeczekiwania. Jakby ktoś liczył, że sytuacja sama się odwróci. Tymczasem każdy kolejny tydzień tylko pogłębia kryzys. Coraz częściej pojawia się pytanie, czy ktokolwiek w tym klubie naprawdę panuje nad sytuacją. Bo jeśli po trzydziestu kolejkach sezonu mówi się o „testach” i „procesie”, to znaczy, że coś poszło fundamentalnie nie tak. Na tym etapie powinny być wyniki, stabilność i konkret. Tymczasem Feyenoord wciąż wygląda jak zespół w fazie przygotowań.

Niepokoi również mentalność drużyny. Są momenty, w których zawodnicy sprawiają wrażenie biernych, jakby pogodzonych z losem. Brakuje pressingu, brakuje reakcji po stracie piłki, brakuje sportowej złości. To szczególnie uderzające w meczach, które powinny być absolutnym obowiązkiem do wygrania. W efekcie coraz bardziej realny staje się scenariusz, w którym Feyenoord nie tylko straci drugie miejsce, ale całkowicie wypadnie z walki o najwyższe cele. Nie teraz, a na rok, dwa, może trzy i więcej? Co więcej - patrząc na poziom gry, trudno byłoby uznać to za niesprawiedliwość. Ten zespół po prostu nie daje żadnych argumentów, by wierzyć w coś więcej.

Najgorsze jest jednak poczucie stagnacji. Kibice widzą, że coś jest nie tak od dawna, ale nie widzą żadnej próby zmiany. A to właśnie brak reakcji - bardziej niż same wyniki - budzi dziś największą frustrację.

To już nie jest kryzys.
To jest rozpad Feyenoordu, który dzieje się na naszych oczach.

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

4 - 3

FC Utrecht

AZ Alkmaar

2 - 0

Fortuna Sittard

SC Telstar

0 - 2

FC Groningen

Ajax Amsterdam

1 - 2

FC Twente

Excelsior Rotterdam

0 - 2

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

5 - 0

PEC Zwolle

FC Volendam

0 - 0

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

4 - 1

Heracles Almelo

NAC Breda

0 - 0

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

DamianM

Oglądam. Top mecz. Bramkę Hakana musicie zobaczyć

Gość

Inter ładnie powiózł rome.

DamianM

Oceńcie https://x.com/i/status/2040873127501091323 karny dla was? Moim zdaniem przed polem karnym było

DamianM

Skandal bir penaltı kararı! I okej

DamianM

Nie mogę, to było tak pewne, czyli chwila moment i będzie orędzie haha

DamianM

Czekaj, oni już dodali hahahaha Skandal bir penaltı kararı!

Gość

Pewnie tak XDDD

Albo... Galatasaray XDDDDD

DamianM

Hahahahahaha nie mogę :D czyli zaraz komunikat Besiktsu

Gość

Hahahaha
Fenerbahce ma pretensje do sędziów, a dostają karnego na zwycięstwo w 90+11 XDDD

Gość

Chyba tylko o utrzymanie

DamianM

o coś na pocieszenie grają tam? Czy po prostu o byt tylko?

Gość

Kopenhaga pierwszy mecz w grupie spadkowej 7-0 XDDD

Van den Graaf

Stracili punkty z Volendam a ten w sumie zadowolony bo dobrze zagrali.

DamianM

Ale jestem zły, naprawdę. Po prostu to chyba przez to, że ciągle próbuje zrozumieć, jak można mówiąc o pozytywach w takiej sytuacji, w tylu wydanych milionach na marne, po wynikach, tych kontuzjach, przegrani wszystkiego w grudniu. Jak. Jak

DamianM

Oho Fenerbahçe, po meczu wojna na komunikaty będzie. A to var. A to sędzia

Gość

Zaraz ostatni ćwierćfinał pucharu Anglii.
A z ciekawszych meczów dziś jeszcze:
Monaco-Marsylia
PAOK-Panathinaikos
Olympiacos-AEK
Feberbahce-Besiktas
Inter-Roma

Gość

Thun też się zacięło. Dwie porażki z rzędu. Mimo wszystko, powinni dowieźć do końca ten tytuł

Gość

Pękli niestety. Tylko remis z ostatnim w tabeli Livingston, ale i tak dobrze, bo poprzednio w tym sezonie sensacyjnie tam przegrali ;-)

Gość

hearts znowu uwala mecz. Już tylko 1 pkt przewagi nad Rangers.

Gość

Orgryte Goeteborg tyle lat czekało na powrót do szwedzkiej ekstraklasy, pierwszy mecz po powrocie i od razu przerwany przez burdy kibiców... XD

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.