Noah Naujoks w niedzielę zmierzy się z Feyenoordem jako zawodnik Excelsioru. Dla pomocnika spotkanie na De Kuip ma szczególny wymiar. Naujoks przez trzynaście lat przechodził przez kolejne szczeble akademii młodzieżowej przy De Kuip, a także miał okazję występować w pierwszym zespole. Dlatego każdy powrót na ten stadion wciąż jest dla niego czymś wyjątkowym.
– Ten mecz zawsze jest czymś szczególnym – mówi Naujoks w rozmowie z FCUpdate. – Spędziłem trzynaście lat w akademii i miałem też okazję grać w pierwszej drużynie. Dorastałem tam jako mały chłopak i od zawsze kibicowałem Feyenoordowi. Dlatego występ na tym stadionie ma dla mnie szczególne znaczenie. To po prostu wspaniałe miejsce do gry. A gdy stadion jest wypełniony po brzegi, daje to jeszcze coś ekstra.
Choć obecnie Naujoks koncentruje się w pełni na swojej roli w Excelsiorze, nie wyklucza powrotu do Feyenoordu w przyszłości. – Z pewnością byłoby to dla mnie coś pięknego. Absolutnie. Feyenoord jest głęboko w moim sercu, więc możliwość ponownego założenia tej koszulki byłaby czymś wyjątkowym.
Na razie jednak najważniejsze pozostaje zdobywanie punktów z Excelsiorem. – Chcemy podchodzić do każdego meczu tak jak zawsze: z pełnym zaangażowaniem i odwagą. To, że możemy zrobić to teraz na wypełnionym De Kuip, jest oczywiście czymś wyjątkowym, ale ostatecznie naszym celem jest po prostu osiągnięcie dobrego wyniku.
Trudniejszy okres Feyenoordu
Naujoks zauważa, że Feyenoord przechodzi obecnie trudniejszy moment, a trener Robin van Persie znajduje się pod presją z powodu nierównych wyników. Pomocnik zaznacza jednak, że jest to zjawisko wpisane w realia współczesnego futbolu.
– To trochę wpisane w dzisiejszą piłkę. Oczekiwania są ogromne, a gdy wyniki przez chwilę są gorsze, presja pojawia się bardzo szybko. Mimo to w Feyenoordzie co tydzień na boisko wychodzi dużo jakości. Każdy zespół ma w trakcie sezonu momenty, kiedy idzie trochę gorzej, i takie, gdy wszystko zaczyna funkcjonować znacznie lepiej. To naturalna część rozgrywek.
Komentarze (0)