W ostatnim tygodniu wiele mówiło się o problemach Robina van Persiego z zestawieniem wyjściowej jedenastki. Wielu podstawowych zawodników nie mogło brać udziału w treningach, przez co również przed meczem z NEC trener miał sporo znaków zapytania.
Już przy przyjeździe klubowego autokaru było widać, że Anis Hadj Moussa, Luciano Valente, Jakub Moder, Gernot Trauner oraz Jeremiah St. Juste są dostępni do gry. Oczywiście nie wszyscy z nich rozpoczną spotkanie w podstawowym składzie, jednak Van Persie ma dzięki temu zdecydowanie większe pole manewru. W perspektywie najbliższych tygodni sytuacja wygląda znacznie lepiej, głównie za sprawą powrotu Traunera i St. Juste.
W meczu z NEC między słupkami Feyenoordu ponownie stanie Timon Wellenreuther. W defensywie doszło do jednej zmiany względem poprzedniego spotkania z FC Volendam. Jordan Bos nie jest w pełni sił, dlatego na lewej obronie rozpocznie Jordan Lotomba. Linię defensywną uzupełnią Mats Deijl, Tsuyoshi Watanabe oraz Thijs Kraaijeveld.
W środku pola Van Persie nie zdecydował się na żadne korekty. Oznacza to, że od pierwszej minuty zagrają Oussama Targhalline, Luciano Valente oraz Jakub Moder, mimo wcześniejszych doniesień o problemach zdrowotnych. W wyjściowym składzie znalazł się także Tobias van den Elshout.
Nie jest jeszcze jasne, czy rozpocznie spotkanie na lewym skrzydle – zgodnie z oficjalnym ustawieniem Feyenoordu – czy też zespół z Rotterdamu zdecyduje się na grę w systemie 4-4-2. W ofensywie zagrożenie dla rywali mają stwarzać Anis Hadj Moussa oraz Ayase Ueda.
NEC: Gonzalo; Dasa, Sandler, Kaplan; Ouaissa, Nejsamic, Sano, Önal; Chery, Linssen, Lebreton.
Feyenoord: Wellenreuther; Deijl, Kraaijeveld, Watanabe, Lotomba; Targhalline, Valente, Moder; Hadj Moussa, Ueda, Van den Elshout.
REZERWOWI:
NEC: Cillesen, Pereira, Ouwejan, Danilo, Willems, Nuytinck, Koki, Williumson, Fonville, Proper, El Kachati, Hansen.
Feyenoord: Bossin, Benda, St. Juste, Trauner, Agboluaje, Grootfaam, Sterling, Sliti, Diarra, Borges, Zinhagel, Tengstedt.
Komentarze (0)