Feyenoord oficjalnie ogłosił transfer Raheema Sterlinga. 31-letni skrzydłowy, czterokrotny mistrz Anglii, ma wnieść do zespołu z Rotterdamu wyraźny impuls jakościowy. Po środowej porażce ligowego rywala NEC oraz czwartkowym zakontraktowaniu 82-krotnego reprezentanta Anglii wokół klubu zaczyna wyraźnie zmieniać się atmosfera – i to w zdecydowanie bardziej optymistycznym kierunku.
Przyjście byłego zawodnika między innymi Manchesteru City i Liverpoolu wywołuje szerokie poruszenie w świecie futbolu. Dziennikarz i obserwator Feyenoordu Mikos Gouka omawia ten transfer w podcaście AD Voetbal i podkreśla, że nazwisko Sterlinga należy do rzadko spotykanej w realiach Eredivisie kategorii.
– To nazwisko, przy którym człowiek na moment się zatrzymuje. Zagraniczne serwisy poświęcają temu sporo uwagi, bo to oczywiście wielkie nazwisko. Zwłaszcza jak na Eredivisie.
– Na początku pomyślałem: ostatni raz grał w maju. Mój syn ma jednak dziewiętnaście lat i był tym zachwycony – stwierdził, że to największy piłkarz, jaki trafił do Eredivisie. Odpowiedziałem, że przecież mieliśmy tu Bergkampa, Cruijffa i Van Bastena. On słusznie zauważył jednak, że oni zostali wychowani w Holandii. Nie potrafiłem więc szybko wskazać nazwiska większego od tego zawodnika: 82 występy w reprezentacji, cztery tytuły mistrzowskie i gra we wszystkich największych klubach w Anglii.
Zdaniem dziennikarza transfer Sterlinga ma także wymiar strategiczny dla klubowych władz. – Dla Feyenoordu to kilka pozytywów naraz. Odwraca to uwagę od negatywnej atmosfery, która zaczęła krążyć wokół klubu – można wreszcie mówić o czymś przyjemniejszym. Podobnie było chwilowo z Lingardem, choć wygląda na to, że do tego ruchu jednak nie dojdzie. Chyba że sprowadzą jeszcze kogoś. Teraz nagle wszystko kręci się wokół Sterlinga, co wywołuje większy entuzjazm, a do tego dochodzi wczorajsza porażka NEC. To sprawia, że mamy naprawdę udany tydzień.
Rozmowy z ofensywnym piłkarzem prowadzili dyrektor generalny i techniczny Dennis te Kloese oraz trener Robin van Persie. Gouka postrzega ten transfer również jako próbę zmniejszenia presji ciążącej na klubowym kierownictwie.
– W komunikacie prasowym podkreślono, że rozmowy przebiegały bardzo dobrze zarówno z Robinem van Persiem, jak i z Dennisem te Kloese. To także próba złagodzenia trudnej sytuacji, w jakiej znajdują się te osoby – szczególnie Te Kloese. Ten ruch w pewnym stopniu odbiera argumenty krytykom. Feyenoord może tylko liczyć, że Sterling będzie gotowy na De Klassieker i tam zrobi różnicę. Ma dopiero 31 lat, więc walka o drugie miejsce zapowiada się niezwykle interesująco.
Komentarze (0)