FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Nowy zawodnik Feyenoordu przeżył pożar domu i zerwał z reprezentacją narodową

06.08.2025 09:58; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Feyenoord pozyskał piłkarza, który imponuje nie tylko umiejętnościami na boisku, ale także niezwykłą życiową historią. Anel Ahmedhodžić to zawodnik o silnej psychice, ogromnym zaangażowaniu i wyjątkowej odporności, ukształtowanej przez dwie dramatyczne sytuacje, które na zawsze odcisnęły piętno na jego karierze i życiu osobistym.

Obrońca urodzony w Szwecji jako syn bośniackich imigrantów wychowywał się w Malmö, gdzie przeszedł przez akademię piłkarską tamtejszego Malmö FF. Po krótkim epizodzie w angielskim Nottingham Forest wrócił do Szwecji i tam, pod skrzydłami trenera Jona Dahla Tomassona, zaczął budować swoją pozycję. W styczniu 2020 roku zadebiutował nawet w reprezentacji Szwecji podczas meczu towarzyskiego. Niedługo później, za namową ojca, zdecydował się jednak na zmianę barw narodowych i przyjął powołanie do reprezentacji Bośni i Hercegowiny. Decyzja ta została entuzjastycznie przyjęta w jego kraju pochodzenia, a sam zawodnik zaprezentował się z dobrej strony już w debiucie, który przypadł na baraże o awans do EURO 2020.

Sielanka nie trwała jednak długo. Stosunki Ahmedhodžicia z bośniacką federacją piłkarską zaczęły się szybko psuć, a punktem kulminacyjnym był incydent z 2024 roku, przed meczem Ligi Narodów z Holandią w Eindhoven. Zawodnik odczuwał wówczas drobny uraz, a lekarz z Holandii zasugerował wykonanie rezonansu magnetycznego. Federacja bośniacka odmówiła zgody na badania, co skłoniło Ahmedhodžicia do powrotu do Anglii w celu przeprowadzenia własnej diagnostyki. Wkrótce potem piłkarz otwarcie skrytykował sztab medyczny kadry, co doprowadziło do jego bezterminowego wykluczenia z reprezentacji.

– Z tą historią wiąże się coś więcej niż tylko sprawy sportowe – mówi dziennikarz Sjoerd Moussa w podcaście AD Voetbalpodcast. – To zawodnik z przeszłością w kadrze Szwecji, który potem zdecydował się na Bośnię. We wrześniu 2024 roku, podczas meczu Holandii z Bośnią, nie pojawił się w składzie z powodu kontuzji. Niedługo potem relacje z federacją całkowicie się załamały. Otwarta krytyka pod adresem lekarzy została bardzo źle odebrana. Władze federacji jasno zakomunikowały, że więcej powołań nie będzie. Napięcia przerodziły się w prawdziwy konflikt, który rozlał się również na jego życie prywatne.

Konflikt związał się także z rodziną. Ojciec piłkarza stanął po stronie federacji, publicznie krytykując własnego syna, a nawet kierując zarzuty pod adresem jego żony, jakoby miała zły wpływ na piłkarza. Sprawa szybko stała się ogólnonarodową aferą, w której pojawiły się liczne oświadczenia, wywiady i publiczne oskarżenia. Relacji rodzinnych nie udało się już odbudować. Ahmedhodžić odpowiedział na słowa ojca w emocjonalnym liście otwartym, w którym oświadczył, że zrywa z nim kontakt i nigdy więcej nie zagra dla Bośni.

Jakby tego było mało, niemal równolegle zawodnik przeżył dramatyczne wydarzenie poza boiskiem.

– To jeszcze bardziej niezwykła historia – podkreśla Moussa. – Ahmedhodžić cudem uniknął śmierci w pożarze domu w Sheffield. Cały budynek spłonął. Zdołał uratować swoją żonę i syna, ale stracił wszystkie rzeczy – cały majątek pochłonęły płomienie. To dwa naprawdę ekstremalne doświadczenia, które mocno go ukształtowały.

Doceniany w Anglii lider defensywy

Pomimo życiowych zawirowań, Ahmedhodžić potrafił zachować koncentrację i prezentował bardzo wysoki poziom w barwach Sheffield United.

– Nie zmienia to faktu, że sportowo radził sobie bardzo dobrze – zaznacza Moussa. – Był jednym z kluczowych zawodników zespołu i cieszył się ogromnym uznaniem. Miał nawet własną przyśpiewkę, wzorowaną na rytmie utworu Just Can’t Get Enough. To wiele mówi o jego statusie w klubie. W Championship był absolutnym liderem drużyny, a trzeba pamiętać, że to liga o wysokim poziomie – szczególnie w czołówce tabeli.

Ahmedhodžić dołącza do Feyenoordu jako potencjalny następca Dávida Hancko, chociaż także Japończyk Tsuyoshi Watanabe może występować na środku obrony, ale bardziej po lewej stronie.

– Czy od razu sprawdzi się w Feyenoordzie, to się jeszcze okaże – mówi dziennikarz. – To wysoki, silny fizycznie zawodnik, z dobrym przeglądem pola i świetną grą w powietrzu. Ale presja będzie ogromna – musi zastąpić jednego z najlepszych obrońców ligi.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

Gość

Malaga w la lidze ponownie. Fajne beniaminki w końcu - santander, la coruna, malaga. Zawsze jakieś szrociaki wchodziły typu elche, eibar, las palmas. fe

DamianM

Niech zabiera do Meksyku połowę

Gość

Wpierw sprzedajmy z 15-20 pasażerów na gapę co biorą pensje i nic nie dają klubowi.

Gość

Można ale najpierw zarób potem sprzedaj bo znowu długi się narobią i znowu syf jak był kiedyś co nas na dekade 2000-2010 wywaliło z walki o tytuły.

DamianM

Chociaż powiem wam, że przewija się sporo komentarzy, że Feyenoord powinien atakować rekordy dalej i wydawać dużo więcej. Ja bym jednak nie ryzykował. Wiadomo, Rigaux ma kredyt zaufania, ale oby więcej newsów tylko o młodych i czasem o nieco starszych jak Marmol i Vanhoutte. Taki Ferri naprawdę ma potencjał na przykład i ma więcej sendu niż Tengstedt czy Borges jak kupowali ich

Gość

Malaga prowadzi w 2 meczu finałowym o la ligę 1-0 z almerią.

DamianM

No pewnie, ale taki Feyenoord to absolutnie nie. A jeszcze gorsza patola to ci bogaci ludzie. Oby nikt Feyenoordem nigdy się nie zainteresował.

Gość

Jak masz za sponsora szejka to se możesz robić takie transfery ale jak ma limitowany budżet to lepiej kupować mądrze - jak Lyon kupił z rezerw sportingu skrzydłowego za 2 mln - sprzedał za 29.5 do niemiec. To samo wieffer u nas pół miliona chyba kosztował poszedł za 30 - taką strategie lubie a nie niepotrzebne ryzyka jak z tym borgesem.

DamianM

Plus nieco starszy Hiszpan ala Marmol i jest ok. Ten jeden co pisałeś to chyba w Polsce grał

DamianM

Ja to samo, identycznie. Czasami można sobie pozwolić, ale ja podziękuję, żeby potem to się ciągnęło. Wolę to co robi Rigaux, takiego Ferriego czy coś

Gość

Sporting 60 mln już wydał - 30 mln na zalazara z bragi - 20 mln na doumbie z venezii. Szaleją. Porównajmy to ile Feye ma rekord wydatków na 1 gracza :D No ale wole tanich graczy i młodych niż walić grube hajsy i i tak nie wiadomo czy odpali.

Gość

liverpool już wydał 103 mln :D

DamianM

no, ale jednak po holandii nie spodziewałem się 5 goli też

Gość

Zmietli ich - przeceniłem Szwecję.

DamianM

3-0, no jestem zaskoczony

Gość

to wytypowałem :-)

DamianM

No no już 2

Gość

holandia 1-0

DamianM

ja remis

Gość

typuje że szwecja ogra holandie 3-2

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.