Feyenoord obawia się kolejnego urazu mięśniowego Leo Sauera. W czwartek wieczorem lewoskrzydłowy musiał opuścić boisko tuż przed przerwą w meczu barażowym o awans na mistrzostwa świata, w którym Słowacja mierzyła się z Kosowem. Sauer złapał się za udo i nie był w stanie kontynuować gry, co wywołało duży niepokój na De Kuip – informuje Algemeen Dagblad.
Rotterdamski klub był zobowiązany oddelegować zawodnika na zgrupowanie reprezentacji, mimo że Sauer dopiero co wrócił do kadry meczowej po kilku tygodniach przerwy spowodowanej kontuzją mięśniową.
Feyenoord już wcześniej podkreślał, że słowacki reprezentant wciąż znajduje się w fazie odbudowy i przekazał te informacje federacji, jednak mimo to zawodnik rozpoczął kluczowe spotkanie barażowe w wyjściowym składzie. Tuż przed przerwą doszło do feralnej sytuacji – Sauer ponownie złapał się za udo i został zmieniony przez Tomáša Suslova.
Na ten moment nie wiadomo jeszcze, jak poważny jest uraz, jednak całe zdarzenie budzi duże obawy w Feyenoordzie, który liczył, że skrzydłowy będzie w pełni dostępny na decydującą fazę sezonu. Dla Robina van Persiego może to oznaczać kolejne poważne osłabienie. W sześciu ostatnich meczach ligowych w pełni dysponowany Leo Sauer mógłby odegrać istotną rolę, jednak niewykluczone, że trener ponownie będzie musiał radzić sobie bez swojego zawodnika przez dłuższy czas.
Komentarze (0)