Przedstawiciele Quintena Timbera dementują doniesienia, jakoby negocjacje kontraktowe z Feyenoordem całkowicie utknęły w martwym punkcie. Zdaniem otoczenia pomocnika temat przedłużenia umowy nadal pozostaje otwarty i wciąż jest realnym scenariuszem.
Christopher Coffie z Forza Sports Group, agencji reprezentującej interesy Quintena Timbera oraz jego brata bliźniaka Jurriëna, podkreśla, że rozmowy z klubem nie zostały zakończone. W wypowiedzi dla De Telegraaf zaznacza, że nowa umowa pozostaje jedną z kilku możliwych dróg na przyszłość zawodnika. – Przedłużenie kontraktu wciąż jest jedną z trzech opcji, które obecnie leżą na stole – przekonuje Coffie.
Jak dodaje agent, w najbliższym czasie planowane jest kolejne spotkanie z władzami Feyenoordu. – Na przyszły tydzień zaplanowano rozmowę pomiędzy Dennisem te Kloese a naszym biurem. W okresie świątecznym również poruszaliśmy ten temat. Nigdy nie będziemy oczekiwać od holenderskiego klubu pensji na poziomie Premier League. To wydaje się oczywiste – podkreśla przedstawiciel zawodnika.
Stanowisko Robina van Persiego
Nieco bardziej sceptycznie do sprawy podchodzi trener Feyenoordu, Robin van Persie. Szkoleniowiec przyznaje, że nie spodziewa się już przełomu w sprawie nowej umowy dla pomocnika, którego obecny kontrakt dobiega końca. - Klub i obóz Timbera rozmawiają ze sobą od bardzo długiego czasu. Te rozmowy rozpoczęły się jeszcze zanim objąłem funkcję trenera – mówi van Persie.
Były reprezentant Holandii podkreśla jednocześnie, że decyzja o ewentualnym przedłużeniu umowy leży po stronie wielu zainteresowanych. – Zawodnik ma pełne prawo nie przedłużać kontraktu, bo do tego potrzebna jest zgoda kilku stron. Uważam, że szanse na podpis są niewielkie. Liczę jednak, że Quinten pozostanie w klubie przynajmniej do końca sezonu – podsumowuje szkoleniowiec.
Komentarze (0)