FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Ocena sprawzodania finansowego Feyenoordu: Czytając raport roczny, widać wyraźnie, że filozofia klubu całkowicie się zmieniła

30.10.2025 14:17; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

W najnowszym odcinku programu FC Bankzaken dziennikarz Tom Knipping i prowadzący Bart Frouws analizują aktualną sytuację finansową Feyenoordu. Knipping, który niedawno odwiedził De Kuip, by zapoznać się ze sprawozdaniem rocznym za sezon 2024-2025, nie kryje podziwu dla rozwoju klubu. 

- Osiągnęli fantastyczny wynik – 23 miliony euro zysku. To naprawdę imponujące liczby i dla Feyenoordu historyczny rezultat. Co najważniejsze, klub zdołał odwrócić wcześniejszy negatywny trend i po kilku latach ponownie notuje zyski. Znacznie poprawiły się też wyniki na rynku transferowym. W ciągu zaledwie kilku lat kapitał własny wzrósł do 37 milionów euro, podczas gdy jeszcze cztery lata temu sytuacja była bardzo trudna – cały kapitał był właściwie wyczerpany, a klub generował straty przez cztery, pięć sezonów z rzędu. Coś musiało się zmienić - zaczął Tom Knipping, zajmujący się finansami w holenderskiej piłce. 

Punktem zwrotnym w historii Feyenoordu okazało się przyjście Arne Slota i Dennisa te Kloese. - Czytając raport roczny, widać wyraźnie, że filozofia klubu całkowicie się zmieniła. Feyenoord zdołał odwrócić niekorzystny trend. Cztery lata temu UEFA zadawała poważne pytania, a klub znalazł się nawet na watchliście zespołów zagrożonych sankcjami za naruszenie zasad Financial Fair Play. Wówczas otrzymali od KNVB ocenę ‘sześć minus’ – byli o krok od objęcia nadzorem finansowym. Dziś ta sytuacja jest całkowicie odmieniona. 

Wielu komentatorów przypisuje obecne sukcesy wyłącznie trenerowi Slotowi, jednak Knipping uważa takie podejście za uproszczenie. - Efekt Slota to zbyt łatwe wytłumaczenie, choć oczywiście jego rola była ogromna. Ale to cała organizacja Feyenoordu uległa transformacji. Cztery lata temu klub zatrudniał mniej niż 300 osób – był mniejszy niż PSV. Dziś pracuje tam ponad 400 ludzi, mimo że Feyenoord nie zarządza samodzielnie merchandisingiem ani stadionem. Mocno zainwestowano w scouting, analizy wideo i szeroką kadrę. To coś więcej niż tylko dobry trener. 

Knipping podkreśla też znaczenie pracy dyrektora generalnego. - Dennis te Kloese to nowy Marc Overmars, patrząc na poziom amortyzacji. Overmars swego czasu w Ajaksie mocno sięgnął po oszczędności, inwestując ogromne kwoty w transfery. W pewnym momencie amortyzacja osiągnęła rekordowe 60 milionów euro. Gdy odszedł, a Ajax wylądował w Lidze Europy, szybko okazało się, że taka strategia jest nie do utrzymania – pensje na poziomie Ligi Mistrzów nie zwracają się przy dochodach z Ligi Europy. Feyenoord w sezonie 2024/25 osiągnął amortyzację na poziomie 55 milionów euro, co jest niemal identycznym wynikiem jak rekordowy poziom Ajaksu z czasów Overmarsa. 

Co autor ma na myśli, mówiąc o poziomie amortyzacji? W klubach piłkarskich amortyzacja to m.in rozłożenie kosztu transferu zawodnika na kilka lat - na cały okres jego kontraktu. Jeśli klub kupi piłkarza za 20 milionów euro i podpisze z nim czteroletni kontrakt, to w księgach finansowych co roku zapisuje koszt 5 milionów euro amortyzacji. Marc Overmars w Amsterdamie prowadził bardzo ofensywną politykę transferową - kupował wielu drogich zawodników, przez co roczna amortyzacja (czyli koszt transferów w księgach) rosła do rekordowych poziomów (60 mln euro rocznie). Dennis te Kloese w Feyenoordzie robi obecnie coś podobnego: inwestuje mocno w nowych zawodników, a to powoduje, że klub ponosi bardzo wysokie koszty amortyzacji – 55 mln euro rocznie.

Knipping zaznacza, że tak wysoki poziom amortyzacji wynika częściowo z wyjątkowych okoliczności. - Część to też koszty jednorazowe – na przykład wypłata odszkodowania po zwolnieniu trenera Priske. Dodatkowo przepisy KNVB nakazują odpisywanie wartości niektórych zawodników, jak w przypadku Bullaude, który został sprzedany dopiero w kolejnym roku. Feyenoord ma szeroką kadrę i wielu wypożyczonych zawodników – jeśli przy wypożyczeniu klub otrzymuje mniej, niż sam płaci zawodnikowi, musi to zostać uwzględnione jako utrata wartości. Łącznie to ok. 11 milionów euro, a i tak pozostaje 45 milionów regularnej amortyzacji – wciąż bardzo dużo. Oznacza to, że klub musi sprzedawać na dużą skalę, by te koszty zrównoważyć. 

Wysokie koszty amortyzacji miały wpływ także na sprzedaż Santiago Giméneza do AC Milan. - Feyenoord spotkał się z krytyką, że sprzedaż oznacza rezygnację z ambicji. Ale przy takiej ofercie trudno było powiedzieć ‘nie’. Klub sporo wydaje na transfery i pensje, więc mechanizm sprzedaży musi się kręcić, aby zapewnić stały dopływ środków. Bez transferu Giméneza trudno byłoby utrzymać tegoroczny zysk. A ten jest potrzebny – jeśli klub chce inwestować w De Kuip, wzmacniać kadrę i wykupić udziały Vrienden van Feyenoord. 

Mimo wszystko Knipping pozostaje optymistą. - To naprawdę świetny wynik. W zeszłym roku mieli 60 milionów zysku na transferach, i tak jest już od czterech sezonów. Feyenoord z klubu, który uchodził za transferowego nieudacznika, stał się prawdziwym mistrzem sprzedaży. Po 1 lipca zainwestowali 49 milionów euro (nie licząc transferu Sema Steijna), co daje łącznie około 60 milionów – sporo, ale wciąż przy zachowaniu nadwyżki transferowej. Operacyjnie poniosą stratę, bo grają w Lidze Europy, jednak klub zapewnia, że nie przekroczy ona 10 milionów euro, co zostanie zrekompensowane kolejnymi transferami. Feyenoord rzeczywiście mocno przyspieszył w ostatnich latach. Jeśli pojawi się ogromna oferta, trudno będzie odmówić – to część ich strategii wzrostu. Mechanizm transferowy działa i klub chce w ten sposób dalej się rozwijać.

Knipping zwraca uwagę, że oprócz transferów rosną też wydatki płacowe. - Przypominam sobie słowa Dicka Advocaata, który narzekał, że przy 45 tysiącach kibiców na stadionie klub nie może finansowo konkurować z Ajaksem i PSV. Wtedy miał rację – dziś to już przeszłość. Feyenoord przestał być pośmiewiskiem rynku transferowego. Dla porównania: Ajax wydaje na pensje 109 milionów (z uwzględnieniem premii za podpis), PSV 84 miliony, a Feyenoord 81 milionów – ale różnice są już minimalne. Co więcej, Feyenoord w minionym sezonie zwiększył fundusz płacowy o 15 milionów euro, częściowo przez wzrost zatrudnienia administracyjnego, a nie tylko przez piłkarzy. 

Knipping przypomina, że jeszcze kilka lat temu polityka Feyenoordu była określana mianem „Casino Coolsingel” – ryzykownych inwestycji z nadzieją na przyszłe zyski z transferów i europejskich rozgrywek. - Można powiedzieć, że tym razem zaryzykowali i wygrali. Zainwestowali ogromne pieniądze, ale póki co strategia się sprawdza. Ryzyko jednak pozostaje – przy tak wysokich amortyzacjach nie wystarczy jedna duża sprzedaż. Jeśli przyjdzie słabszy rok, zobaczymy, jak trwały jest ten sukces. 

KlubWydatki na pensjeAmortyzacjaŁączne wydatki
Ajax 109 mln € 41 mln € 150 mln €
Feyenoord 81 mln € 55 mln € 136 mln €
PSV 84 mln € 33 mln € 117 mln €

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

DamianM

3-0, no jestem zaskoczony

Gość

to wytypowałem :-)

DamianM

No no już 2

Gość

holandia 1-0

DamianM

ja remis

Gość

typuje że szwecja ogra holandie 3-2

DamianM

'takie mecze się nie zdarzają' yhymmm dwa pod rząd. Ok

Gość

"- Pracuję w piłce 35 lat. Takie mecze zdarzają się raz na 50 spotkań, takie mecze się nie zdarzają. A nam zdarzyły się dwukrotnie. Oddaliśmy ponad 60 strzałów, a nie wspomnę już o posiadaniu piłki - powiedział, cytowany przez platformę FutbolArena."

brzmi jak wytłumaczenie van persiego.

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.