SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

OFICJALNIE: 16 lat! Feyenoord ma nowego rekordzistę

25.04.2026 19:35; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Ilai Grootfaam zadebiutował w pierwszym zespole Feyenoordu. 16-letni talent został tym samym najmłodszym debiutantem w historii klubu. Dotychczas rekord należał do Antoniego Milambo. Robin van Persie wpuścił Grootfaama na boisko w meczu z FC Groningen, będąc pod wrażeniem jego postawy już od dłuższego czasu.

Poprzedni rekord należał do Milambo od 2021 roku. Wówczas miał on 16 lat i 131 dni, gdy zadebiutował w spotkaniu Ligi Konferencji przeciwko FC Luzern. Przejął wtedy to miano od Georginio Wijnalduma, który w 2007 roku był o siedemnaście dni starszy w momencie swojego pierwszego występu w pierwszej drużynie Feyenoordu.

Przebicie się pomocnika do pierwszego zespołu nie jest dziełem przypadku. Na początku kwietnia trener Robin van Persie wypowiadał się o nim w samych superlatywach. W związku z powołaniami reprezentacyjnymi kilku młodych zawodników otrzymało szansę trenowania z pierwszą drużyną, a Grootfaam w pełni ją wykorzystał.

Van Persie szczególnie docenił jego swobodę i brak kompleksów. Wraz z innymi młodymi piłkarzami wniósł do zespołu świeżość. Jego gra, pozbawiona strachu i oparta na kreatywności, zrobiła duże wrażenie na sztabie szkoleniowym oraz kolegach z drużyny, co ostatecznie zaowocowało oficjalnym debiutem.

Od początku sezonu szesnastolatek uchodzi za jeden z największych talentów Akademii. Lewonożny pomocnik może występować zarówno na pozycji numer dziesięć, na skrzydle, jak i głębiej w środku pola. Wyróżnia się techniką, kreatywnością oraz zdolnością do zdobywania bramek. Młodzieżowy reprezentant Holandii w 2025 roku przeniósł się z Ajaksu do Feyenoordu, podpisując wówczas wieloletni kontrakt na De Kuip. Niedługo później jego umowa została przedłużona i obowiązuje obecnie do połowy 2029 roku.

Na Varkenoord Grootfaam rozwijał się w tym sezonie w błyskawicznym tempie. Z zespołem Feyenoordu do lat 17 sięgnął po mistrzostwo jesieni i stał się kluczową postacią swojej drużyny. Już wcześniej deklarował ambicję szybkiego awansu do pierwszego zespołu i gry na De Kuip. W sobotę to marzenie stało się rzeczywistością – w wieku 16 lat i 41 dni.

Grootfaam po debiucie: Sam w to jeszcze nie wierzę

– Sam w to jeszcze nie wierzę. W środy nadal chodzę do szkoły z plecakiem na plecach. Najpierw chcę zdobyć dyplom, a dopiero potem w pełni skupić się na piłce – powiedział przed kamerą ESPN. – Muszę się pokazać i zachować spokój. Nie spodziewałem się, że to potoczy się tak szybko, bo jeszcze cztery tygodnie temu po raz pierwszy trenowałem z pierwszym zespołem.

Dla młodego zawodnika początki w pierwszej drużynie były wyzwaniem. – Kiedy przyszedłem tu po raz pierwszy, nie wiedziałem nawet, dokąd iść. Valente, Deijl i Sliti bardzo mi pomogli. Pierwsze dwa tygodnie były trudne, bo wszystko działo się szybciej, ale teraz jest już dobrze.

Najmłodszy debiutant w historii Feyenoordu krótko przedstawił także swoje atuty. – Mam dobre podanie prostopadłe i niezłe czytanie gry. Urodziłem się w Zelandii. W wieku siedmiu lat przeprowadziłem się do Amsterdamu, bo zacząłem grać w Ajaksie, ale od tego sezonu jestem tutaj. Bardzo mi się podoba.

Nie znał Van Hanegema

Z uśmiechem na twarzy kontynuował rozmowę, jednak w kwestii klubowych legend ma jeszcze pewne braki. Willem van Hanegem stał obok i przysłuchiwał się wywiadowi, ale młody zawodnik nie rozpoznał go. – Nie znam Van Hanegema. To pan? – zapytał z lekkim zakłopotaniem.

Karim El Ahmadi również widział tę sytuację i przyznał, że go to rozbawiło. Zwrócił uwagę, że Grootfaam urodził się w 2010 roku i należy do zupełnie innego pokolenia. – Nie uważam, żeby to było dziwne. Sam nie widziałem go w akcji, ale kiedy trafiłem do Feyenoordu, szybko zrozumiałem, jak wielką postacią jest Van Hanegem. To coś, co powinien sprawdzić w internecie. Grootfaam to bardzo interesujący zawodnik i słyszę o nim wiele dobrych opinii.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

DamianM

nie mogę z tego, żeby ukryćgo, dali do pomocników go hahahahahahaha japier co to za pomysł :D

Gość

Po co nam kreatywni pomocnicy z liczbami - można dać wesołego rudego karolka :D

Gość

wpis
"Bartosz Nowak: 7 goli, 8 asyst. Piotr Samiec-Talar: 4 gole, 7 asyst. Karol Świderski: 4 gole, 1 asysta. Ciekawe który dostał powołanie do reprezentacji" - wylicza Filip Macuda sport.pl."

DamianM

Czy oni schowali go do pomocników? Hahahaha japierdole

Gość

A podobno niema pozycji "fajny chłopak" - widzimy że jest.

Gość

Świderski :D

Gość

Może i ranking z dupy, ale jest i trzeba utrzymać miejsce zamiast ciągle narzekać. Inne ligi też mają swoje problemy, nie tylko my. Wielki Milan wczoraj przegrał u siebie z Ferencvarosem, i nikt fermentu nie sieje. A czołówka już dawno odjechała przez ogromną kasę, nie tylko nam, ale i 3/4 Europy...

Gość

A wszystko na podstawie rankingów z dupy

Gość

Nie no to są jaja jak oni generalnie większość w Polsce obrosła w piórka bo poobijali cienkie ekipy i myśleli że są "wielką ligą" - Polska się rozwinęła ale te 15-20 lig sięrozwinęło jeszcze bardziej i dystans jest już większy niż był 10 lat temu. Teraz polskie kluby z mostu punktują w lepszych rozgrywkach i punktów jak na lekarstwo. Już nagle ekipa z bułgarii zamocna. Także widzimy inni też sie rozwijają ci słabsi od Polski. Lincoln ekipa z orlika - ograłą już lecha i hajduka czyli uznane ekipy w swoich krajach.

Gość

Chodzi o utrzymanie rankingu, tej 12 pozycji. Z taką grą mogą zapomnieć już o play-offach.

Lech fantazjował o LM, a odbił się od ściany w Lidze Europy XD

Gość

Jaki jest sens wejścia do play off jak grasz takie gówno? te puchary to za wysokie progi dla Polaków. Rok temu dla Feye to były za wysokie progi.

Gość

A Jaga teraz wyjazd z Sunderlandem i potem u siebie z Crystal Palace. Także też w uj ciężko im będzie

Gość

Lech grał teraz z liderem tabeli, czeka ich wyjazd z 4 zespołem (też niepokonanym) Union St. Gilloise, potem u siebie z 3 w tabeli Ferencvarosem (same wygrane jak Benfica) XDDD

Gość

Tylko 3-1 pyry - oczywiście nie ustrzegli się kompromitacji przy 1 golu.

Gość

Norwegowie robią 4 punkty na samej Lidze Mistrzów XD my zero w Lidze Europy

DamianM

Lincoln co wygrał

Gość

twente pafos 0-1

Gość

az 0-2 juve

Gość

duńczyk mówił że jadą wygrać do lizbony :D trzymam go za słowo.

Gość

czy to niespodzianka? :D nie sądze.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.