Robert Eenhoorn zostanie nowym dyrektorem generalnym Feyenoordu. 58-letni Rotterdamczyk, który w latach 2014–2024 stał na czele AZ, oficjalnie rozpocznie pracę na De Kuip 1 lipca.
Swoją sportową drogę rozpoczął w rotterdamskim Neptunusie, a w latach 90. wyrobił sobie renomę jako czołowy baseballista występujący w Major League Baseball. Po zakończeniu kariery zawodniczej rozwinął się jako odnoszący sukcesy trener oraz działacz sportowy. Najpierw zaznaczył swoją pozycję w baseballu, a od 2014 roku również wyraźnie w piłce nożnej.
Choć przez wiele lat z powodzeniem pracował w AZ, Eenhoorn od dzieciństwa jest mocno związany z Feyenoordem. W 2007 roku przez rok pełnił funkcję ambasadora klubu, a przez ponad czternaście lat grał na boiskach Varkenoord w amatorskiej sekcji Feyenoordu.
– Nikogo nie powinno dziwić, że jako urodzony i wychowany w Rotterdamie jestem niezwykle dumny, że mogę rozpocząć pracę w Feyenoordzie – powiedział Eenhoorn. – Kiedy jakiś czas temu skontaktowano się ze mną w sprawie ewentualnego zastąpienia Dennisa te Kloese, odbyliśmy wiele rozmów dotyczących mojej roli, mojej wizji klubu, a także wizji samego Feyenoordu. Były to bardzo owocne rozmowy, po których poczułem, że Feyenoord jest dla mnie właściwym wyborem właśnie teraz.
– Nie mogę doczekać się początku pracy, zwłaszcza dlatego, że mam poczucie, iż po kilku dobrych latach klub jest gotowy na kolejny krok, a może nawet następny etap rozwoju. Najważniejsze jest, abyśmy wspólnie wyznaczyli odpowiedni kurs i konsekwentnie nim podążali. Wyzwanie polega na tym, by zachować historyczną tożsamość Feyenoordu, a jednocześnie stworzyć wszystkie warunki, jakie musi spełniać nowoczesna organizacja sportowa najwyższego poziomu.
Według Toona van Bodegoma, przewodniczącego rady nadzorczej Feyenoordu, Robert Eenhoorn od początku był głównym kandydatem do objęcia stanowiska dyrektora generalnego.
– To, że nazwisko Roberta znajdowało się bardzo wysoko na naszej liście, nie jest żadnym zaskoczeniem. Znaczenie miały jego doświadczenie i dotychczasowa droga zawodowa. Jeszcze ważniejsze od samego CV jest jednak to, czy czyjaś wizja pasuje do wizji klubu i czy ma się przekonanie, że dana osoba potrafi nadać kierunek zmianom, poprawić obszary wymagające rozwoju i pomóc klubowi iść naprzód. W tym przypadku tak właśnie było. Jesteśmy przekonani, że wspólnie – z Robertem Eenhoornem, a także z nowym dyrektorem technicznym, który wkrótce do nas dołączy – będziemy mogli w najbliższych latach dalej budować na solidnych fundamentach położonych w ostatnich sezonach.
Komentarze (0)