Leo Sauer, podobnie jak wielu jego kolegów z zespołu Feyenoordu, przechodzi wymagający sezon. Forma drużyny z Rotterdamu daleka jest od ideału, a młody Słowak nie zawsze potrafił w pełni rozwinąć skrzydła. Mimo to jego wiek, potencjał i specyficzny profil sprawiają, że pozostaje uważnie obserwowany przez kluby z całej Europy. W ostatnich dniach media informowały m.in. o zainteresowaniu ze strony AS Romy oraz Aston Villi. Do tych doniesień odniósł się ojciec i jednocześnie agent piłkarza, Július Sauer, w rozmowie ze słowackim portalem tvnoviny.sk.
Jak przyznał, trudno dziś mówić o konkretach w kontekście włoskiego klubu. – Przeczytałem o tym w internecie i zapytałem kolegów, ale nie wiem, na jakim etapie to się znajduje. Jesteśmy jednak zadowoleni, że Leo gra w Feyenoordzie i że klub mu ufa. Miał słabszą pierwszą część sezonu, lecz stopniowo wygląda coraz lepiej. Szkoda, że Feyenoord nie jest obecnie w najwyższej formie, ale mam nadzieję, że to się szybko zmieni. Plotek pojawia się coraz więcej, jednak na ten moment nic nie jest konkretne – podkreślił Sauer senior.
Zdaniem ojca zawodnika zimowe odejście z Feyenoordu jest mało prawdopodobne. – Leo ma kontrakt do 2028 roku. Władze klubu widzą jego rozwój i rozpoczęły rozmowy o przedłużeniu umowy. Zainteresowanie z zewnątrz jest spore, dlatego Feyenoord chce związać go z klubem na dłużej. Trudno więc jednoznacznie stwierdzić, czy odejdzie. Musiałaby pojawić się bardzo dobra oferta, ale też taka, która gwarantuje regularną grę. W Rotterdamie on ją dostaje, dlatego nie naciskamy na transfer – zaznaczył.
Choć w piłce sytuacja potrafi zmienić się bardzo szybko, Sauer senior jasno wskazuje warunki, które mogłyby skłonić klub do rozmów. – Feyenoord musiałby w ciągu najbliższych dwóch tygodni otrzymać naprawdę interesującą propozycję, na poziomie 15 milionów euro lub wyższą. Nie wiem, czy zimą to się wydarzy. Gdyby Leo miał już na koncie dziesięć bramek, jestem pewien, że tak by było. Pod wieloma względami to zawodnik światowej klasy – stwierdził, zwracając uwagę m.in. na szybkość skrzydłowego. – Tego nie da się wytrenować, trzeba to mieć w sobie. Kluby przywiązują do tego ogromną wagę.
Według Júliusa Sauera nazwisko jego syna znajduje się wysoko na listach skautingowych wielu zespołów. – Jeden z klubów z czołowej piątki Bundesligi umieścił go bardzo wysoko wśród potencjalnych wzmocnień. Jest też inny klub, który wykazuje poważne zainteresowanie – odbyłem już z nim rozmowę. Padło pytanie, czy ewentualne negocjacje lepiej prowadzić zimą czy latem. Nie chcę przesadzać, ale wiem też, że wiele drużyn, szczególnie z Anglii, pytało o Leo i jego podejście do ewentualnej zmiany klubu. Otrzymaliśmy również ofertę z Arabii Saudyjskiej, którą jednak odrzuciliśmy – ujawnił agent.
Mimo tak szerokiego zainteresowania Sauer senior pozostaje przekonany, że najlepszym rozwiązaniem jest cierpliwość. – Z mojego punktu widzenia lepiej unikać teraz rozmów transferowych i pozwolić mu do końca sezonu poprawić statystyki w Feyenoordzie. Latem pojawią się oferty przekraczające 20 milionów euro – jestem o tym absolutnie przekonany. Zawodnicy na jego pozycji, którzy potrafią wygrywać pojedynki jeden na jednego, są niezwykle rzadcy, a przez to bardzo cenni – podsumował.
Komentarze (0)