AZ Alkmaar

Eredivisie
De Kuip

Nie

10.05

16:45

Fortuna Sittard

Eredivisie
Fortuna Sittard Stadion

Nie

03.05

14:30

1:2

Oranje zmiażdżyli Węgrów: Holandia - Węgry 8-1

11.10.2013 22:39; Norbi, 0 komentarzy, Foto @ b/d / Źródło: Feyenoord24.net

Piątkowy wieczór był bardzo udany dla podopiecznych Louisa van Gaala, bowiem Holendrzy pokonali wysoko, bo aż 8-1 Węgrów.

Od początku spotkania Oranje pokazali, że pomimo wcześniejszego awansu na mundial w Brazyli, nie mają zamiaru odpuszczać rywalowi, czego potwierdzeniem była akcja holendrów z drugiej minuty kiedy to napastnik Dynaman Kijów, Jeremain Lens stanął przed szansą wyprowadzenia pomarańczowych na prowadzenie. W siómej minucie meczu w zamieszaniu pod bramkowym znalazł się Robin van Persie, który także jak jego poprzednik mógł zdobyć pierwsze trafenie dla Holandii, ale jego uderzenie zostało zablokowane przez defensywę Hungarów. Jednak to co nie miało miejsca w siódmej minucie tego meczu, za sprawą kapitana pomarańczowych, miało miejsce w piętnastej minucie spotkania,kiedy to najlepszy strzelec holendrów wyprowadził swoją ekipę na prowadzenie.

W 23 minucie dogodną sytyację na podwyższenie wyniku mieli przeważający holendrzy, którzy za sprawą Jeremaina Lensa, a po dośrodkowaniu Rafaela van der Vaarta mogli i powinni prowadzić już 2-0, gdyby były napastnik PSV Eindhoven nie przestrzelił wysoko obok bramki Adama Bogdana. Ale jak to w powiedzeniu "co się odwlecze to nie uciecze" miało tu w pełni potwierdzenie, bo dwie minuty po wspomnianej akcji było już 2-0, gdzie swoje gola w tym pojedynku zapisał Kevin Strootman, strzelając głową. Węgrzy byli zdominowani przez holendrów, ale mimo to próbowali konstruować ataki, ale byli bez silni na tak mocnego rywala jakim jest Holandia.

Gdy na zegarze wybiła trzydziesta sióma minuta spotkania, Jeremain Lens wreszcie wpisał się na listę strzelców, czym podwyższył wynik meczu na 3-0. Napastnik Holandii, pięknym uderzeniem po ziemi pokonał golkipera gości. Dwie minuty później Kevin Strootman strzela w poprzeczkę i nie ma gola, a chwilę potem Daryl Janmaat uderza z kolei w słupek i wynik nie ulega zmianie. W odpowiedzi na cztery minuty przed końcem pierwszej odsłony spotkania ex zawodnik PSV Balazs Dzsudzsak uderza z rzutu wolnego, ale interweniuje czujnie spisujący się w bramce pomarańczowych Michel Vorm. Po dobrze spisujacym się bramkarzu holendrów, wspaniałą klasową akcję przeprowadzili koledzy golkipera. Lens pociągnął do przodu  z atakiem, odegrał do Robbena, a ten idealnie dośrodkował na głowę Van Persie'go, który nie zmarnował takiej okazji podwyższając wynik meczu na 4-0, tym samym wyrównał rekord najlepszego strzelca Holandii Patricka Kluvierta i m.in. wpadł w objęcia wspomnianego asystenta Louisa van Gaala.

Tak miłym akcentem zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Z kolei na początku drugiej odłsony meczu Węgrzy postawili swoje warunki i wywalczyli rzut karny po zagraniu ręką w polu bramkowym Michela Vorma, przez Jeffreya Brumę. Do jedenastki podszedł kapitan Węgrów Balazs Dzsudzsak, który precyzyjnie przymierzył w dolny róg bramki golkipera Oranje i zdobył honorowe trafienie dla swojej reprezentacji. Holendrzy pomimo iż prowadzili już 4-1, podrażnieni utratą gola dalej dążyli do zdobycia kolejnych trafień, co miało miejsce w 52 minucie, kiedy to Robin van Persie, zdobył swoje trzecie trafienie w tym spotkaniu, tym samym zdobywając hattricka, a także pobijając wcześniej wspomniany rekord Patricka Kluiverta (41 goli w kadrze narodowej). Prowadzenie holendrów 5-1 było znaczące co z pewnością nie tylko drażniło gości, ale i ...., mimo to Węgrzy pięć minut po trzecim golu Van Persie'go pokwapili się, by spróbować zdobyć drugie trafienie w tym pojedynku, a bliski tego był Krisztian Nemeth, który po nie fortunnej obronie przez Michela Vorma, mógł dobić futbolówkę, ale został uprzedzony przez Arjena Robbena.

Z kolei w 65 minucie mieliśmy dopełnienie wszytkiego co możliwe, bowiem samobójcze trafienie na swoje konto zapisał Szilard Devecseri, a to było odpowiednikiem 6-1 dla Holandii. Festiwal strzelcki trwał na dobre, bowiem w osiedemdziesiątej siódmej minucie Rafael van der Vaart popisał się strzałem z rzutu wolnego, który znalazł drogę do bramki golkipera gości, było 7-1. Dwie minuty przed końcowym gwizdkiem spotkania, Arjen Robben ustanawia wynik meczu na 8-1, w przepięknie uderzonym rzucie wolnym, co było wisienką na torcie. W taki oto sposób Holendrzy nie tylko rozbili, ale także wypunktowali Węgrów, co pokazuje, że są mocną ekipą do tytułu na zbliżających się MŚ w Brazylii.

Holandia - Węgry 8-1 (4-0)
Strzelcy:
V.Persie (15')
Strootman (24')
Lens (37')
V.Persie (44')
Dzsudzsak (46')
V.Persie (52')
Devecseri (65') sam.
V.D.Vaart (87')
Robben (88')

Żółte kartki: N. de Jong (Holandia) - Devcseri, Nemeth, Guzmics (Węgry)

Składy:
Holandia: Vorm; Janmaat, Bruma, Vlaar, Blind; Robben, Strootman (81' Fer), N.de Jong, Van der Vaart, Lens; Van Persie (61' Kuyt).

Węgry: Bogdan; Guzmics, Kadar (46' Devecseri), Vanczak, Korcsmar; Dzsudzsak, Bode, Varga, Hajnal (46' Elek); Koman, Nemeth (79' Nikolic).

 

Jeśli chodzi o Feyenoorder w tym spotkaniu, to całek 90 minut zaliczył Daryl Janmmat, a trio Bruno Martins Indi, Stean de Vrij i Jordy Clasie przesiedzieli na ławce rezerwowych.

Komentarze (0)

Wyniki 33. kolejka

Gospodarz

Gość

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Utrecht

Excelsior Rotterdam

? - ?

FC Volendam

FC Groningen

? - ?

NEC Nijmegen

FC Twente

? - ?

Sparta Rotterdam

Feyenoord Rotterdam

? - ?

AZ Alkmaar

Fortuna Sittard

? - ?

PEC Zwolle

Go Ahead Eagles

? - ?

PSV Eindhoven

NAC Breda

? - ?

SC Heerenveen

SC Telstar

? - ?

Heracles Almelo

Zdjęcie Tygodnia

3-10 maja

Fortuna Sittard była o krok od sprawienia dużej niespodzianki, ale na koniec zwycięsko wyszedł Feyenoord.

Video

Fortuna 1-2 Feyenoord

Nic na to się nie zapowiadało, ale jednak. Feyenoord wygrał w Sittard.

Live chat

Gość

I ciekawe jakby to wtedy rozwiązali, bo to GWARANTOWANE miejsce w LM. Wychodziłoby na to, że nasz mistrz gra bezpośrednio wtedy, a 2 i 3 miejsce w kwalifikacjach... O_O

Gość

Cóż za niespodzianka - za ten sezon dwa dodatkowe miejsca w Lidze Mistrzów dostaną... Anglia oraz Hiszpania, czyli te same kraje co w tym sezonie.
I oba z największą liczbą klubów w pucharach - Anglia 9, Hiszpania 8. Kto by pomyślał. Jaki ten system jest powalony - mając tyle zespołów bez trudu nabierają największą ilość tych punktów rankingowych, bo i najwięcej meczów grają. Powinna być dzielona suma punktów przez ilość drużyn z danego kraju. Wtedy za ten sezon Polska byłaby druga, tylko minimalnie za Portugalią. Choć przy takim liczeniu pewnie Lech, czy Raków jeszcze bardziej by cisnęły w pucharach.

Gość

Niesamowite bydle to z tottenhamu.

Gość

Słyszeliście o tym kibicu Arsenalu, co się pochwalił na X, że już przed sezonem zarezerwował sobie pobyt w hotelu w Budapeszcie na czas finału LM za 190 funtów, gdzie teraz kosztuje ok 1200?? Tylko nie zakrył numeru rezerwacji, do hotelu napisał kibic Tottenhamu i mu anulował tą rezerwację... XDDDDD

Gość

Jeśli w najbliższej kolejce Hearts wygra, a Celtic przegra Old Firm Derby, to "Serca" będą o włos od tytułu. Remis w dwóch ostatnich meczach by im wystarczył, a nawet przy dwóch minimalnych porażkach mogą mieć tytuł, bo bilans bramek mają lepszy od Celtów

DamianM

te Hearts to chyba póki co najbardziej kręci, może przez to, że wychowani w usmie jesteśmy na Celtic/Rangers i pewnie dlatego

Gość

Potencjalni mistrzowie w europie i ile czekają
-lask linz - ostatni mistrz 1965
-hearts - 1960

Gość

hwang won latem.

DamianM

Tam jest taki burdel, że szok, każdy na każdego wali, Tchouameni wali go w łeb, potem komnunikat, że będa konsekwencje, a potem Valverde zaprzecza, chu, że klub już dał komunikat :D Tchouameni wywala info z szatni do jakiegoś celebryty, wszystko lata na X. Kabaret

Gość

Valverde ma ponoć uraz "czaszkowo-mózgowy". Co najmniej dwa tygodnie przerwy O_O

DamianM

Tam każdy z każdym ma konflikt

DamianM

Real Madrid C. F. ogłasza, że po wydarzeniach z dzisiejszego poranka podczas treningu pierwszej drużyny, postanowił wszcząć postępowanie dyscyplinarne przeciwko naszym zawodnikom Federico Valverde i Aurélienowi Tchouameniemu. hahahah wtf

DamianM

A w Realu co to za cyrki, petycję z mbappe out z 30 milionami podpisów, valverde rozcięte czoło, niby afera na treningu. Top atmosfera

Gość

A wygra tylko Aston Villa... ;-)

Gość

Arsenal, Aston Villa, Crystal Palace

Gość

Angole mają szansę wygrać wszystkie trzy finały XD

DamianM

Rayo w finale. Hit

Gość

Finały
Aston Villa - Freiburg na stadionie Besiktasu i
Crystal Palace - Rayo w Lipsku

Gość

No i uj germański...

Gość

finały sie zapowiadaja
aston villa-freiburg
crystal-rayo vallecano

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.