SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

Ostatni akcent sezonu należał do Hadj Moussy

17.05.2026 16:45; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: 1908.nl

Feyenoord zakończył sezon 2025-2026 wyjazdowym zwycięstwem 2:0 nad PEC Zwolle i w dobrych nastrojach udał się na letnią przerwę. Spotkanie ostatniej kolejki Eredivisie nie miało już większego wpływu na układ tabeli, jednak rotterdamczycy i tak dopisali do swojego dorobku komplet punktów. Bohaterem został Anis Hadj Moussa, który w końcówce dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i zapewnił swojej drużynie zwycięstwo.

Już tydzień wcześniej Feyenoord zagwarantował sobie drugą lokatę w lidze oraz bezpośredni awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. PEC Zwolle z kolei było już pewne utrzymania w Eredivisie. Na stadionie MAC³PARK trudno było więc mówić o wielkiej presji czy ogromnej stawce - gra toczyła się przede wszystkim o prestiż i dobre zakończenie rozgrywek.

W kadrze meczowej zabrakło między innymi Ayase Uedy oraz Tsuyoshiego Watanabe. Obaj otrzymali wolne z uwagi na zbliżające się mistrzostwa świata z reprezentacją Japonii. Dla Uedy sezon zakończył się jednak wyjątkowo udanie, ponieważ japoński napastnik oficjalnie został królem strzelców Eredivisie z dorobkiem 25 trafień.

Robin van Persie postanowił natomiast dać szansę kilku zawodnikom, którzy w ostatnich tygodniach nie odgrywali pierwszoplanowych ról. Od pierwszej minuty na murawie pojawili się między innymi Raheem Sterling oraz Casper Tengstedt. Początek spotkania wyraźnie pokazywał jednak, że obie drużyny podchodzą do meczu bez większego ciężaru. Tempo nie zachwycało, a przez pierwsze dwadzieścia minut kibice oglądali raczej spokojne widowisko.

Jako pierwszy zagroził Tobias van den Elshout, ale jego strzał minął bramkę. Chwilę później zrobiło się zdecydowanie groźniej, gdy Timon Wellenreuther po jednej z interwencji z impetem wpadł na słupek. Na szczęście niemiecki bramkarz szybko doszedł do siebie i mógł kontynuować grę.

Najaktywniejszym zawodnikiem Feyenoordu przed przerwą był Casper Tengstedt. Duńczyk w krótkim odstępie czasu miał aż trzy bardzo dobre okazje do zdobycia gola. Najpierw minimalnie przestrzelił obok słupka, następnie jego uderzenie z bliskiej odległości zostało zablokowane, a chwilę później świetnie zatrzymał go Duke Verduin. Bramkarz PEC Zwolle kilkukrotnie ratował swój zespół i długo utrzymywał bezbramkowy rezultat.

Po drugiej stronie boiska również Wellenreuther musiał pokazać swoje umiejętności. Niemiec udowodnił, że wcześniejsze zderzenie nie wpłynęło na jego dyspozycję i popisał się znakomitą interwencją w sytuacji sam na sam z Koenem Kostonsenem.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ większej zmianie. Feyenoord nadal miał przewagę i częściej utrzymywał się przy piłce, ale długo brakowało konkretów pod bramką gospodarzy. Van den Elshout ponownie był bliski trafienia, lecz po rykoszecie piłka minimalnie minęła słupek.

Swojej szansy szukał również Raheem Sterling, który liczył na premierowe trafienie w koszulce Feyenoordu. Anglik był aktywny, próbował wchodzić w pojedynki i szukał przestrzeni, ale brakowało mu skuteczności. Po jednym z jego strzałów dobrze interweniował Verduin, który chwilę później efektownie obronił także dobitkę Tengstedta.

Kiedy wydawało się, że spotkanie może zakończyć się bezbramkowym remisem, Feyenoord w końcu przełamał defensywę gospodarzy. W roli głównej wystąpił Anis Hadj Moussa. Algierczyk zrobił to, z czego słynie najbardziej - dynamicznym dryblingiem wbiegł w pole karne, oddał strzał, a piłka po odbiciu od jednego z defensorów PEC Zwolle kompletnie zmyliła Verduina i wpadła do siatki.

To jednak nie był koniec popisów skrzydłowego Feyenoordu. Kilka minut później Hadj Moussa ponownie znalazł się w centrum wydarzeń. Tym razem zachował więcej spokoju i precyzyjnym uderzeniem w dalszy róg ustalił wynik spotkania na 2:0. Duży udział przy tej akcji miał Luciano Valente, który świetnie stworzył koledze przestrzeń do oddania strzału.

Końcówka meczu przyniosła również miły moment dla Shaqueela van Persiego. Młody zawodnik wrócił do kadry meczowej po poważnej kontuzji, której doznał w styczniu, i otrzymał kilka minut na murawie. Pojawił się na boisku już po bramkach Hadj Moussy, zmieniając Tengstedta.

Teraz w Rotterdamie rozpoczyna się czas oczekiwania na letnie decyzje kadrowe. Niewykluczone, że dla części zawodników był to ostatni występ w czerwono-białych barwach Feyenoordu. Na kolejny oficjalny mecz kibice będą musieli poczekać dwanaście tygodni, do startu nowego sezonu Eredivisie. Wcześniej piłkarzy czekają jednak mistrzostwa świata, okres przygotowawczy oraz z pewnością bardzo intensywne i emocjonujące letnie okno transferowe.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

Nie no to są jaja jak oni generalnie większość w Polsce obrosła w piórka bo poobijali cienkie ekipy i myśleli że są "wielką ligą" - Polska się rozwinęła ale te 15-20 lig sięrozwinęło jeszcze bardziej i dystans jest już większy niż był 10 lat temu. Teraz polskie kluby z mostu punktują w lepszych rozgrywkach i punktów jak na lekarstwo. Już nagle ekipa z bułgarii zamocna. Także widzimy inni też sie rozwijają ci słabsi od Polski. Lincoln ekipa z orlika - ograłą już lecha i hajduka czyli uznane ekipy w swoich krajach.

Gość

Chodzi o utrzymanie rankingu, tej 12 pozycji. Z taką grą mogą zapomnieć już o play-offach.

Lech fantazjował o LM, a odbił się od ściany w Lidze Europy XD

Gość

Jaki jest sens wejścia do play off jak grasz takie gówno? te puchary to za wysokie progi dla Polaków. Rok temu dla Feye to były za wysokie progi.

Gość

A Jaga teraz wyjazd z Sunderlandem i potem u siebie z Crystal Palace. Także też w uj ciężko im będzie

Gość

Lech grał teraz z liderem tabeli, czeka ich wyjazd z 4 zespołem (też niepokonanym) Union St. Gilloise, potem u siebie z 3 w tabeli Ferencvarosem (same wygrane jak Benfica) XDDD

Gość

Tylko 3-1 pyry - oczywiście nie ustrzegli się kompromitacji przy 1 golu.

Gość

Norwegowie robią 4 punkty na samej Lidze Mistrzów XD my zero w Lidze Europy

DamianM

Lincoln co wygrał

Gość

twente pafos 0-1

Gość

az 0-2 juve

Gość

duńczyk mówił że jadą wygrać do lizbony :D trzymam go za słowo.

Gość

czy to niespodzianka? :D nie sądze.

DamianM

Już gol Benfica

Gość

1 gol niezły cyrk.

DamianM

Milan co dał do pieca

Gość

midtjy-ajax 1-6 O_O

Gość

Milan 3 porażki na 4 mecze.

Gość

Lincoln prowadzi z Hajdukiem

Mistrz Andorry remisuje w Belgradzie XD

Gość

lincoln-hajduk 1-0 w 89 :D nie tylko lech tam przegra.

Gość

levski-jaga 1-0 weryfikacja dziadów.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.