Dennis te Kloese może opuścić Feyenoord z dużym sukcesem na koncie. Ustępujący dyrektor generalny nie zakończył jeszcze swojej misji związanej z domknięciem kilku ważnych spraw ciągnących się od lat. Już 11 czerwca ma dojść do formalnego połączenia klubu ze stadionem, jednak przed odejściem z Feyenoordu 1 lipca Te Kloese chce również odkupić udziały od grupy Vrienden van Feyenoord. O kulisach tych działań opowiedział dziennikarz śledzący klub, Dennis van Eersel.
– Pojawiła się informacja, że dojdzie do połączenia – powiedział Van Eersel w rozmowie z RTV Rijnmond, odnosząc się najpierw do kwestii stadionu. – Negocjacje trwały długo, ale obecnie przygotowano pakiet, wobec którego Stowarzyszenie Akcjonariuszy zwróciło się o wyrażenie zgody. Podczas zebrania 11 czerwca wszystko ma zostać oficjalnie zatwierdzone. Można zakładać, że taka zgoda zostanie udzielona, choć formalnie proces musi jeszcze zostać sfinalizowany.
Van Eersel wyjaśnił następnie, dlaczego przejęcie pełnej kontroli nad stadionem jest dla Feyenoordu tak istotne. – Dla klubu piłkarskiego posiadanie stadionu pod własnym zarządem to duża korzyść, ponieważ można wtedy prowadzić wobec niego własną politykę. Wszystkie przychody trafiają do klubu, nawet jeśli pośrednio, bo De Kuip pozostanie spółką zależną. Feyenoord będzie mógł samodzielnie decydować o tym, jakie prace konserwacyjne zostaną przeprowadzone, kiedy i w jakiej kolejności.
Dziennikarz Rijnmond przypomniał również, że po upadku planów budowy nowego stadionu wiele koniecznych prac nigdy nie zostało wykonanych. – Chodzi zarówno o rzeczy widoczne gołym okiem, jak malowanie, ale też o wiele niewidocznych elementów związanych z instalacjami, okablowaniem i przygotowaniami pod przyszłe remonty. Wiele z tych kwestii pozostaje ukrytych dla kibiców, jednak są one na tyle istotne, że – według Lilian de Leeuw – w przeciwnym razie klub mógłby nawet stracić licencję.
Van Eersel przekazał również, że Te Kloese skupia się obecnie na kolejnym ważnym celu – odkupieniu przed 1 lipca części lub nawet całości udziałów należących do Vrienden van Feyenoord.
– Gdy Feyenoord odkupi udziały stadionowe, natychmiast uwolnione zostaną środki na rozpoczęcie niezbędnych prac konserwacyjnych. Pozostaje jednak jeszcze jedno trudne dossier, którym są Vrienden van Feyenoord. Te Kloese pozostaje na stanowisku do 1 lipca i oczekuje się, że również ten pakiet akcji zostanie odkupiony. Być może w całości, a jeśli nie, to przynajmniej w połowie.
Jeśli Te Kloese zdoła doprowadzić do zamknięcia obu tych spraw przed swoim odejściem, jego dorobek jako dyrektora generalnego będzie znaczący. Mikos Gouka zwrócił jednak uwagę, że konsekwencje finansowe tych działań mogą odbić się na stronie sportowej.
– To wciąż klub piłkarski. Potrzeba na to dużo pieniędzy, więc zapewne odbędzie się to kosztem budżetu przeznaczonego na kadrę. To z pewnością istotna kwestia dla Van Persiego, bo zakładam, że wolałby mieć mocną linię ataku niż doprowadzone do końca połączenie klubu ze stadionem.
Komentarze (0)