Quilindschy Hartman postanowił publicznie odnieść się do zamieszania, jakie w ostatnich dniach narosło wokół jego osoby. Lewy obrońca Burnley, za pośrednictwem własnego profilu na Instagramie, skomentował zarówno doniesienia dotyczące jego sytuacji klubowej, jak i medialne spekulacje o zainteresowaniu ze strony Ajaksu. Jak podkreśla, znaczna część publikowanych informacji mijała się z prawdą, dlatego uznał, że nadszedł moment, by samemu przedstawić fakty.
Hartman ujawnił, że na początku miesiąca poinformował swojego dotychczasowego agenta, firmę Forza, o decyzji dotyczącej samodzielnego reprezentowania własnych interesów. Skorzystał tym samym z przysługującego mu prawa i jasno zakomunikował, że nie oczekuje już dalszych działań ze strony agencji. Piłkarz zaznaczył jednocześnie, że powody tej decyzji mają charakter prywatny i nie zamierza ich publicznie wyjaśniać.
Kolejnym krokiem było oficjalne poinformowanie Burnley o zmianie sytuacji, tak aby klub wiedział, że wszelkie kwestie formalne powinny być odtąd omawiane bezpośrednio z nim. W trakcie tej rozmowy zawodnik zwrócił również uwagę, że jego pozycja w klubie w ostatnich tygodniach uległa zmianie z powodów osobistych. Niedługo później dotarła do niego informacja o zainteresowaniu Ajaksu, który miał zgłosić się do Burnley z propozycją wypożyczenia. Jak relacjonuje Hartman, klub z Premier League odrzucił tę możliwość niemal natychmiast, a temat został dla niego zamknięty.
– W związku z licznymi publikacjami, które pojawiły się w ostatnich dniach, chcę za pośrednictwem własnego kanału wyjaśnić, jak wygląda sytuacja – napisał piłkarz. – Poinformowałem Forzę, że będę reprezentował się sam i że nie muszą już wykonywać dla mnie żadnych działań. Powody tej decyzji pozostają między mną a nimi.
Zawodnik odniósł się także do fali komentarzy, jaka przetoczyła się przez media i media społecznościowe po ujawnieniu informacji o Ajaksie. Jak podkreśla, wiele z nich opierało się na nieprawdziwych przesłankach i było dla niego bolesnych oraz rozczarowujących. Sam zainteresowany nigdy nie prowadził rozmów z amsterdamskim klubem, a cała sprawa zakończyła się na etapie odmowy Burnley.
– Chcę jasno powiedzieć, że nie przechodzę do Ajaksu. Tak długo, jak jestem piłkarzem Burnley, dam z siebie wszystko dla tego klubu – zaznaczył Hartman. – Znajdujemy się w trudnym momencie i uważałem, że byłoby brakiem szacunku publicznie rozmawiać o jakimkolwiek innym klubie. Uznałem jednak, że muszę dać jasność, bo tylko ja znam pełny obraz sytuacji.
Na zakończenie swojego oświadczenia obrońca wyraził nadzieję, że jego słowa zakończą spekulacje i pozwolą skupić się na piłkarskich wyzwaniach. – Mam nadzieję, że teraz wszystko jest jasne. Życzę wszystkim wspaniałego 2026 roku – podsumował.
Komentarze (0)