FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Panathinaikos remisuje w lidze; Rafa Benítez trenerem, ale nie zadebiutuje w Rotterdamie

19.10.2025 21:36; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Panathinaikos / Źródło: gazetta.gr

Panathinaikos wciąż nie potrafi złapać rytmu w tym sezonie. W niedzielny wieczór ateńczycy zaledwie zremisowali na wyjeździe z Arisem Saloniki (1:1), choć już w trzeciej minucie wyszli na prowadzenie po trafieniu Karola Świderskiego. To kolejny mecz, w którym zespół z Aten oddał inicjatywę rywalowi i zaprzepaścił korzystny wynik. O to, co napisały o tym meczu greckie media, a konkretnie portal Gazetta.gr. 

Spotkanie na stadionie Kleanthis Vikelidis rozpoczęło się idealnie dla gości. Już w 3. minucie Karol Świderski wykorzystał prostopadłe podanie Calabrii i pewnym strzałem pokonał Sokratisa Dioudisa. Polak znakomicie odnalazł się między stoperami Arisu, którzy zbyt wysoko ustawili linię obrony.

Zamiast jednak pójść za ciosem, Panathinaikos cofnął się głęboko i oddał inicjatywę rywalowi. Grał zachowawczo, nie szukał drugiego gola, a jego ofensywne trio – Zarroury, Tete i Świderski – z czasem całkowicie zniknęło z pola widzenia. Jedynie kilka strat gospodarzy po wysokim pressingu przyniosło drobne iskierki nadziei, ale brakowało jakości w wykończeniu.

Aris długo bez pomysłu, ale coraz groźniejszy po przerwie

Manolo Jiménez zaskoczył wyjściowym składem, dokonując niemal rewolucyjnych zmian. W ataku zamiast Moróna zagrał Tino Kadewere, na skrzydłach pojawili się Alfarela i Pione Sisto, a w środku pola ustawiono trójkę Jensen–Monchu–Galanopoulos. W defensywie uwagę zwracał duet stoperów Rose–Fabiano.

Pierwsza połowa nie przyniosła Arisowi większych korzyści – drużyna miała przewagę w posiadaniu piłki, lecz nie potrafiła zagrozić bramce Drągowskiego. Ten zresztą kilkukrotnie uratował Panathinaikos, zwłaszcza w 39. minucie, gdy kapitalnie obronił strzał Kadewere z ośmiu metrów.

Po przerwie Jiménez dokonał kolejnych korekt, wprowadzając Donisa i Moróna. Zmiany te całkowicie odmieniły obraz gry. Aris zyskał energię, tempo i wreszcie zaczął stwarzać realne zagrożenie pod bramką gości.

Fatalny błąd Dragowskiego i gol Donisa

W 76. minucie gospodarze dopięli swego. Giannotas popisał się dynamicznym rajdem prawym skrzydłem i posłał mocne dośrodkowanie w pole karne, gdzie Tasos Donis wyprzedził obrońcę i oddał strzał z pierwszej piłki. Wydawało się, że Drągowski zdoła interweniować, lecz futbolówka przeszła mu pod rękami i wpadła do siatki – 1:1.

To kuriozalne nieporozumienie kosztowało Panathinaikos utratę dwóch punktów. Dopiero po wyrównaniu drużyna Christosa Kontisa zaczęła grać odważniej, przenosząc ciężar gry na połowę Arisu i szukając rozstrzygnięcia.

W ostatnich minutach spotkania obie strony mogły przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Najpierw w 88. minucie Geremeev uderzał głową tuż obok słupka, a chwilę później Tete przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Arisu. W doliczonym czasie gry świetną okazję zmarnował też Pantović, który chybił z dogodnej pozycji.

Mecz zakończył się remisem, który nie satysfakcjonuje żadnej ze stron. Aris mógł wygrać dzięki lepszej drugiej połowie, Panathinaikos – gdyby nie błąd bramkarza – miałby trzy punkty w kieszeni.

Panathinaikos: Drągowski – Kyriakopoulos (70’ Mladenović), Calabria, Toumba, Ingason – Chirivella (82’ Siopis), Čerin (90’ Pantović), Bakasetas – Zarroury (70’ Djuričić), Tete, Świderski

Rafa Benítez nowym trenerem Panathinaikosu

Stało się – Panathinaikos dopiął swego. Rafa Benítez podpisał kontrakt z ateńskim klubem, a do oficjalnego ogłoszenia jego zatrudnienia pozostały już tylko formalności. W ten sposób „Zieloni” rozpoczynają nową, ambitną erę w swojej historii, donoszą greckie media. 

Hiszpański szkoleniowiec, mający na koncie triumf w Lidze Mistrzów z Liverpoolem (2005) oraz bogate doświadczenie z pracy w takich klubach jak Real Madryt, Chelsea, Inter Mediolan czy Napoli, zdecydował się przyjąć ofertę z Aten. 65-letni Benítez związał się z Panathinaikosem lukratywnym kontraktem, który – według doniesień greckich mediów – uczyni go jednym z najlepiej opłacanych trenerów w historii klubu.

Hiszpański szkoleniowiec, mający na koncie triumf w Lidze Mistrzów z Liverpoolem (2005) oraz bogate doświadczenie z pracy w takich klubach jak Real Madryt, Chelsea, Inter Mediolan czy Napoli, zdecydował się przyjąć ofertę z Aten. 65-letni Benítez związał się z Panathinaikosem lukratywnym kontraktem, który – według doniesień greckich mediów – uczyni go jednym z najlepiej opłacanych trenerów w historii klubu.

Negocjacje prowadzone były w pełnej dyskrecji, a kluczową rolę w ich powodzeniu odegrał właściciel Panathinaikosu, Giannis Alafouzos. To właśnie on, dzięki osobistym rozmowom i bezpośrednim kontaktom z Hiszpanem, zdołał przekonać go do objęcia zespołu i poprowadzenia projektu, którego celem jest powrót „Trójlistnej Koniczyny” na szczyt greckiego futbolu oraz regularna obecność w europejskich pucharach.

Jak informuje SPORT24, kontrakt Beníteza i jego sztabu opiewa na 5 milionów euro rocznie, a umowa obowiązywać będzie przez 2,5 roku – do połowy 2027 roku. To rekordowe porozumienie, które ma podkreślić powagę i skalę ambicji klubu z Aten.

Benítez ma zostać oficjalnie zaprezentowany w ciągu kilku dni. Najprawdopodobniej swój debiut na ławce trenerskiej zaliczy w kolejnym meczu ligowym z Asterasem Tripolis (Aktor), natomiast w najbliższym spotkaniu Ligi Europy przeciwko Feyenoordowi drużynę poprowadzi jeszcze tymczasowy sztab.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

DamianM

no, ale jednak po holandii nie spodziewałem się 5 goli też

Gość

Zmietli ich - przeceniłem Szwecję.

DamianM

3-0, no jestem zaskoczony

Gość

to wytypowałem :-)

DamianM

No no już 2

Gość

holandia 1-0

DamianM

ja remis

Gość

typuje że szwecja ogra holandie 3-2

DamianM

'takie mecze się nie zdarzają' yhymmm dwa pod rząd. Ok

Gość

"- Pracuję w piłce 35 lat. Takie mecze zdarzają się raz na 50 spotkań, takie mecze się nie zdarzają. A nam zdarzyły się dwukrotnie. Oddaliśmy ponad 60 strzałów, a nie wspomnę już o posiadaniu piłki - powiedział, cytowany przez platformę FutbolArena."

brzmi jak wytłumaczenie van persiego.

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.