FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Panathinaikos remisuje w lidze; Rafa Benítez trenerem, ale nie zadebiutuje w Rotterdamie

19.10.2025 21:36; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Panathinaikos / Źródło: gazetta.gr

Panathinaikos wciąż nie potrafi złapać rytmu w tym sezonie. W niedzielny wieczór ateńczycy zaledwie zremisowali na wyjeździe z Arisem Saloniki (1:1), choć już w trzeciej minucie wyszli na prowadzenie po trafieniu Karola Świderskiego. To kolejny mecz, w którym zespół z Aten oddał inicjatywę rywalowi i zaprzepaścił korzystny wynik. O to, co napisały o tym meczu greckie media, a konkretnie portal Gazetta.gr. 

Spotkanie na stadionie Kleanthis Vikelidis rozpoczęło się idealnie dla gości. Już w 3. minucie Karol Świderski wykorzystał prostopadłe podanie Calabrii i pewnym strzałem pokonał Sokratisa Dioudisa. Polak znakomicie odnalazł się między stoperami Arisu, którzy zbyt wysoko ustawili linię obrony.

Zamiast jednak pójść za ciosem, Panathinaikos cofnął się głęboko i oddał inicjatywę rywalowi. Grał zachowawczo, nie szukał drugiego gola, a jego ofensywne trio – Zarroury, Tete i Świderski – z czasem całkowicie zniknęło z pola widzenia. Jedynie kilka strat gospodarzy po wysokim pressingu przyniosło drobne iskierki nadziei, ale brakowało jakości w wykończeniu.

Aris długo bez pomysłu, ale coraz groźniejszy po przerwie

Manolo Jiménez zaskoczył wyjściowym składem, dokonując niemal rewolucyjnych zmian. W ataku zamiast Moróna zagrał Tino Kadewere, na skrzydłach pojawili się Alfarela i Pione Sisto, a w środku pola ustawiono trójkę Jensen–Monchu–Galanopoulos. W defensywie uwagę zwracał duet stoperów Rose–Fabiano.

Pierwsza połowa nie przyniosła Arisowi większych korzyści – drużyna miała przewagę w posiadaniu piłki, lecz nie potrafiła zagrozić bramce Drągowskiego. Ten zresztą kilkukrotnie uratował Panathinaikos, zwłaszcza w 39. minucie, gdy kapitalnie obronił strzał Kadewere z ośmiu metrów.

Po przerwie Jiménez dokonał kolejnych korekt, wprowadzając Donisa i Moróna. Zmiany te całkowicie odmieniły obraz gry. Aris zyskał energię, tempo i wreszcie zaczął stwarzać realne zagrożenie pod bramką gości.

Fatalny błąd Dragowskiego i gol Donisa

W 76. minucie gospodarze dopięli swego. Giannotas popisał się dynamicznym rajdem prawym skrzydłem i posłał mocne dośrodkowanie w pole karne, gdzie Tasos Donis wyprzedził obrońcę i oddał strzał z pierwszej piłki. Wydawało się, że Drągowski zdoła interweniować, lecz futbolówka przeszła mu pod rękami i wpadła do siatki – 1:1.

To kuriozalne nieporozumienie kosztowało Panathinaikos utratę dwóch punktów. Dopiero po wyrównaniu drużyna Christosa Kontisa zaczęła grać odważniej, przenosząc ciężar gry na połowę Arisu i szukając rozstrzygnięcia.

W ostatnich minutach spotkania obie strony mogły przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Najpierw w 88. minucie Geremeev uderzał głową tuż obok słupka, a chwilę później Tete przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Arisu. W doliczonym czasie gry świetną okazję zmarnował też Pantović, który chybił z dogodnej pozycji.

Mecz zakończył się remisem, który nie satysfakcjonuje żadnej ze stron. Aris mógł wygrać dzięki lepszej drugiej połowie, Panathinaikos – gdyby nie błąd bramkarza – miałby trzy punkty w kieszeni.

Panathinaikos: Drągowski – Kyriakopoulos (70’ Mladenović), Calabria, Toumba, Ingason – Chirivella (82’ Siopis), Čerin (90’ Pantović), Bakasetas – Zarroury (70’ Djuričić), Tete, Świderski

Rafa Benítez nowym trenerem Panathinaikosu

Stało się – Panathinaikos dopiął swego. Rafa Benítez podpisał kontrakt z ateńskim klubem, a do oficjalnego ogłoszenia jego zatrudnienia pozostały już tylko formalności. W ten sposób „Zieloni” rozpoczynają nową, ambitną erę w swojej historii, donoszą greckie media. 

Hiszpański szkoleniowiec, mający na koncie triumf w Lidze Mistrzów z Liverpoolem (2005) oraz bogate doświadczenie z pracy w takich klubach jak Real Madryt, Chelsea, Inter Mediolan czy Napoli, zdecydował się przyjąć ofertę z Aten. 65-letni Benítez związał się z Panathinaikosem lukratywnym kontraktem, który – według doniesień greckich mediów – uczyni go jednym z najlepiej opłacanych trenerów w historii klubu.

Hiszpański szkoleniowiec, mający na koncie triumf w Lidze Mistrzów z Liverpoolem (2005) oraz bogate doświadczenie z pracy w takich klubach jak Real Madryt, Chelsea, Inter Mediolan czy Napoli, zdecydował się przyjąć ofertę z Aten. 65-letni Benítez związał się z Panathinaikosem lukratywnym kontraktem, który – według doniesień greckich mediów – uczyni go jednym z najlepiej opłacanych trenerów w historii klubu.

Negocjacje prowadzone były w pełnej dyskrecji, a kluczową rolę w ich powodzeniu odegrał właściciel Panathinaikosu, Giannis Alafouzos. To właśnie on, dzięki osobistym rozmowom i bezpośrednim kontaktom z Hiszpanem, zdołał przekonać go do objęcia zespołu i poprowadzenia projektu, którego celem jest powrót „Trójlistnej Koniczyny” na szczyt greckiego futbolu oraz regularna obecność w europejskich pucharach.

Jak informuje SPORT24, kontrakt Beníteza i jego sztabu opiewa na 5 milionów euro rocznie, a umowa obowiązywać będzie przez 2,5 roku – do połowy 2027 roku. To rekordowe porozumienie, które ma podkreślić powagę i skalę ambicji klubu z Aten.

Benítez ma zostać oficjalnie zaprezentowany w ciągu kilku dni. Najprawdopodobniej swój debiut na ławce trenerskiej zaliczy w kolejnym meczu ligowym z Asterasem Tripolis (Aktor), natomiast w najbliższym spotkaniu Ligi Europy przeciwko Feyenoordowi drużynę poprowadzi jeszcze tymczasowy sztab.

Komentarze (0)

Wyniki 28. kolejka

Gospodarz

Gość

Heracles Almelo

1 - 1

Excelsior Rotterdam

Fortuna Sittard

1 - 2

FC Twente

Sparta Rotterdam

2 - 0

FC Volendam

PEC Zwolle

2 - 1

NAC Breda

NEC Nijmegen

2 - 2

SC Heerenveen

FC Utrecht

2 - 0

Go Ahead Eagles

Feyenoord Rotterdam

1 - 1

Ajax Amsterdam

FC Groningen

3 - 0

AZ Alkmaar

SC Telstar

3 - 1

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 2-1 Excelsior

Wymęczone, ale rotterdamskie derby wygrał Feyenoord.

Live chat

Gość

Muy Manero - piłkarze : Read, Zerrouki, Meijer (ten z bruggii co miał przyjść a przyszedł Bos), Hendrix, Rommens (z tego klubu co Bos)
To i tak nieźli zawodnicy. Teraz co szrot przychodzi to głowa mała.

DamianM

był już temat, niejaki Muy Moreno, agent, zobaczcie. Z nim jest te Kloese i był czas gdzie byli zawodnicy od niego i mnóstwo zainteresowań zawodnikami z tej stajni.

Gość

szuje zobaczyły ile milionów napływa do kasy i zaczęły kręcić ewidentnie. Te transfery to podobne jak to co mislintat robił w ajaksie. Jeszcze zaraz wyjdzie na jaw że agenci tych leszczy tu kumple te klose.

DamianM

Tak zwany beton. Typowe

Gość

Tylko, że tu w Rotterdamie każdy wgryzł się w stołek i nie chcą puścić...

Doją klub na kasę równo...

Gość

Zwolnili gościa od skautingu ale czy skauting ściągał sterlinga czy st.juste? to ciekawe kto ich oglądał jak oni w piłkę nie grali... coś tu śmierdzi. Skauting działał aż w końcu zaczeli ściągać gości 27lat+ w dodatku niczym się nie wyróżniających - jak nasi stoperzy co jeden spadł z ligi a drugi dostawał 5 goli co kolejke na poprzednią wiosnę. Czy to efekt "skautingu"? czy raczej koneksji menadżerskich - mi to śmierdzi legią i sprowadzaniem bo inny menago polecił swojego klienta. PAmiętamy jaka beka była że Feyenoord ściąga szrot portugalski z benfiki, sportingu i porto. Wydaliśmy 16 mln na 3 szrociaków, których mogliby zastąpić gówniarze z akademii - nawet syn van persiego więcej pokazał niż tengstedt - a czy taki sauer czy slory pokazują mniej niż borges? absolutnie nie. To jest strategiczne samobójstwo te transfery i trzeba z imienia i nazwiska wskazać kto jest odpowiedzialny za sprowadzenie kogo. Jeżeli wszystkich sprowadził Ruijl to zasłużenie został pognany - jeżeli nie i np. te klose sprowadził ten szrot to powinien wylecieć on.

Van den Graaf

Takiego sezonu z takim bałaganem i decyzjami nie mającymi nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem nie pamiętam... Nawet jak kasy nie było to takie rzeczy nie wychodziły...

DamianM

Nie wiem, dla mnie to jest reanimowanie trupa. Po trupach po celu by tylko nie wyszło, że nie wypali. A jeszcze doliczcie Sterlinga. Do kwadratu jaja. Niczym się nie broni. Kompletnie a zaraz koniec sezonu. Jaki czas? Skoro tyle płacisz oczekujesz efektów już. Wczoraj. Dziś. On nie zostanie na 5 lat że ma czas.

Van den Graaf

Zeszły sezon to jeszcze ok. Przejął rozwalony zespół coś tam przynajmniej zaczęli punktować... Ale do tego sam przygotował... I grają gorzej niż w zeszłym roku. A punkt w 5 meczach to zasługa Dicka? a nie Robina? Bo bez niego przegrywał wszystko...

DamianM

Najgorsze jest to, że trener to jedno, a drugie to zarząd z te Kloese na czele będzie odpowiadał za transfery dalej i trenera.

Gość

Najgorsze jest to że to było do przewidzenia - od wiosny 2025 to nie klikało - a punkty robili świetni skrzydłowi niemalże w pojedynkę - wygrywaliśmy ale to nie były wygrane które by napawały optymizmem. Gra była fatalna i nadal jest. Miało być przygotowanie fizyczne pod ten wysoki pressing tymczasem pressingu jest jeszcze mniej niż za priske i jeżeli jż est on robiony to jest robiony bardzo źle że obrona nie doskakuje, pomoc nie doskakuje i są potężne kratery między formacjami - obrona lubi zostawać na własnej połowie. Tak to właśnie wygląda - jak zbieranina bez mózgu, brak trenera czyli mózgu który by to poukładał. van Persie jednak nie jest w stanie nic zrobić co wielokrotnie widzieliśmy w tym sezonie. Zdarzają się dobre momenty (bo muszą u każdego nawet najsłabszych) ale to jest tak rzadkie jak obecność sępa płowego w Polsce. Frustracja niesamowita bo jestem pewien że przy lepszym trenerze dałoby się chociaż tą grę bez piłki skorygować, lepiej zorganizować - to jest do zrobienia. Z van Persim nie da się poprostu- on jest zapatrzony w siebie i w "swoją wizję", która do niczego nie prowadzi - na 5 meczów z psv i ajaxem ugrał 1 remis po karnym - brawo.

DamianM

Dobre pytanie

Van den Graaf

A co daje trzymanie go... Przegrał wszystko już w zeszłym roku... Zespół gra fatalnie... Ale mamy drugie miejsce bo nasi konkurenci grają jeszcze gorzej...

DamianM

Na całym świecie zwalnia się trenerów a w jedynym Feyenoordzie uznano, że to nic nie daje i nie warto. To o czym my mówimy.

DamianM

Ogólnie jest dobrze jest nadzieja. Taki jest przekaż.

DamianM

Gość, nawet taki beton jak Sjaak Troost , wieloletni działacz, dał sobie spokój. Sam. Bo widział co się dzieje. To mówi wszystko.

Gość

A to widzieliście??? Hahahaha, Jprdl:
https://www.facebook.com/share/r/18Xa1x14De/

Gość

haha ten feio poleciał i w radomiaku :D umknęło mi to :D a już leci i ten jego następca kiko ramirez :D jaja

Gość

Myśle że ajax się odbuduje wkrótce conajmniej na poziom psv - mają jednak dość zdolną młodzież wciąż i mają te rezerwy w 2 lidze co daje dużo. Pytanie co z Feye... czy w końcu zatrudni się fachowców u góry czy wciąż będą ci partacze staczać klub w przeciętność. Najgorsze jest to że ci ludzie myślą lub udają że myślą że to jest ok - to że drużyna gra takie gówno. Zero refleksji. W szanującym się klubie dawno by wywalono trenera za taką grę i wyniki. Widać że to gnicie się rozpoczęło u góry. Dosłownie rozlało to się na 1 drużynę.

Gość

PSV miało podnieść w Eindhoven pojemność do 42 tys., a teraz pokazali projekt na... 58,5 tys. miejsc.
Jak go zrealizują, to dopiero resztę w tyle zostawią.
https://stadiony.net/projekty/ned/uitbreiding_philips_stadion

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.