Skauci Feyenoordu pojawili się w niedzielę na meczu pomiędzy Falkirk FC a Rangers FC. Potwierdził to trener John McGlynn, który zaznaczył, że występy jego zespołu zaczynają przyciągać uwagę również poza granicami Szkocji.
Szkocki klub, który w tym sezonie awansował do Premiership, zaliczył mocny początek rozgrywek i niespodziewanie plasuje się w górnej połowie tabeli. W starciu z Rangers Falkirk roztrwonił prowadzenie 2:0 i ostatecznie przegrał 3:6, jednak mimo to spotkanie wzbudziło spore zainteresowanie międzynarodowych obserwatorów.
McGlynn ujawnił, że na trybunach obecni byli między innymi przedstawiciele Feyenoordu oraz Bayeru Leverkusen. Według szkoleniowca na meczu pojawiło się także kilku skautów z angielskich klubów. Nie wiadomo jednak, którego zawodnika obserwowali wysłannicy Feyenoordu.
Trener podkreślił, że dla jego klubu taka uwaga z zewnątrz jest czymś wyjątkowym. – Kiedy zobaczyłem listę skautów, którzy przyjechali na nasz mecz, pomyślałem: osiągnęliśmy coś naprawdę dużego – powiedział McGlynn w rozmowie z The Scottish Sun.
– Na trybunach byli przedstawiciele Feyenoordu i Bayeru Leverkusen. To chyba pierwsi zagraniczni skauci, którzy kiedykolwiek nas obserwowali.
Zdaniem McGlynna rosnące zainteresowanie jest naturalną konsekwencją wyników osiąganych przez jego drużynę. Jednocześnie przyznaje on, że może to mieć wpływ na przyszłość zawodników. – Każdy klub jest w pewnym sensie klubem sprzedającym – wyjaśnił. – Nie musimy sprzedawać za wszelką cenę, ale jeśli pojawi się oferta nie do odrzucenia, być może trzeba będzie podjąć odpowiednie kroki.
Komentarze (0)