Przygoda Chrisa-Kévina Nadje w barwach Excelsioru dobiegła końca szybciej, niż pierwotnie zakładano. Klub z Kralingen podjął decyzję o definitywnym odsunięciu 24-letniego pomocnika od pierwszego zespołu, co w praktyce oznacza przedwczesne zakończenie jego wypożyczenia z Feyenoordu. Jak poinformował Voetbal International, bezpośrednią przyczyną tak stanowczego kroku była seria problemów dyscyplinarnych, do których doszło w ostatnich tygodniach.
Tym samym współpraca między zawodnikiem a czternastą drużyną Eredivisie została zerwana przed upływem ustalonego terminu. Nadje trafił do Excelsioru latem ubiegłego roku na roczne wypożyczenie, którego celem było zapewnienie mu regularnej gry i dalszego rozwoju na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Holandii. Pobyt w czerwono-czarnych barwach nie przyniósł jednak oczekiwanej stabilizacji – pomocnik wystąpił w zaledwie siedmiu spotkaniach ligowych, a na tym etapie jego bilans w tym klubie zostaje zamknięty.
W ostatnim okresie sytuacja wokół piłkarza zaczęła się komplikować. Kilka incydentów natury dyscyplinarnej skłoniło szkoleniowca Rubena den Uila do podjęcia zdecydowanych działań. Choć w takich przypadkach kluby często decydują się na czasowe odsunięcie zawodnika od kadry, tym razem postawiono na rozwiązanie ostateczne. Decyzja ta jednoznacznie przekreśla możliwość dalszych występów Nadje w barwach lokalnego rywala Feyenoordu.
W praktyce oznacza to, że pomocnik w najbliższym czasie powinien wrócić do macierzystego klubu i ponownie zameldować się przy De Kuip. Formalnie jego sytuacja kontraktowa pozostaje bowiem bez zmian – Francuz jest związany z Feyenoordem umową obowiązującą do lata 2028 roku. Otwartą kwestią pozostaje jednak jego najbliższa przyszłość sportowa. Nie wiadomo jeszcze, czy otrzyma szansę w pierwszym zespole, zostanie ponownie wypożyczony, czy też klub zdecyduje się na inne rozwiązanie, które pozwoli mu odbudować pozycję i kontynuować rozwój.
Komentarze (0)