Bart Nieuwkoop nie będzie już do dyspozycji Feyenoordu do końca sezonu – wykazały to badania medyczne. 30-letni boczny obrońca doznał kontuzji w niedzielnym meczu z Excelsiorem.
W derbowym starciu Nieuwkoop pojawił się na boisku jako zmiennik kontuzjowanego In-beoma Hwanga. W drugiej połowie ponownie jednak dopadł go uraz. Wcześniej w tym sezonie bardzo szybko musiał opuścić murawę po wejściu z ławki w meczu z FC Twente, natomiast tym razem zdołał wytrzymać około 25 minut.
Robin van Persie mówił w niedzielę o znanym już efekcie domina, z którym Feyenoord zmaga się właściwie przez cały sezon, choć Nieuwkoop nie zdążył jeszcze rozegrać liczby minut, o której wspominał szkoleniowiec. – Dla Barta lepiej byłoby, gdyby zagrał pół godziny, ale musi grać dłużej i wtedy pojawiają się takie problemy. W ten sposób cały czas gonisz wydarzenia. Nie można też lekceważyć, jak duży wpływ ma gra na innej pozycji. To duża układanka, którą musimy wspólnie rozwiązać.
Nieustanne problemy zdrowotne
W tym sezonie Nieuwkoop rozegrał 23 mecze, w tym sześć w Lidze Europy. Średnio przebywał na boisku około trzydziestu minut w każdym spotkaniu. To niestety dobrze znany scenariusz dla defensora, który regularnie zmaga się z urazami.
W sezonie 2023/24 wystąpił jeszcze w 32 spotkaniach, jednak poza tamtym okresem jest to jego najwyższy dorobek meczowy w jednym sezonie w Feyenoordzie. Również w poprzednich latach często wykluczały go kontuzje. Co ciekawe, podczas pobytu w Unionie Saint-Gilloise w Belgii był w stanie grać bez przerwy. Jego kontrakt z Feyenoordem obowiązuje do połowy 2027 roku.
Niedzielny występ był dla Nieuwkoopa 150. meczem w barwach Feyenoordu. – Nie tak wyobrażałem sobie mój 150. występ dla tego wspaniałego klubu. To ogromne rozczarowanie – przyznał prawy obrońca.
Komentarze (0)