Już na początku miesiąca pojawiały się sygnały, że Cyle Larin może przedwcześnie opuścić Rotterdam, jednak teraz wygląda na to, że scenariusz ten faktycznie się ziścił. Kilka dni po swoim dramatycznym występie przeciwko Realowi Betis napastnik nie znalazł się już w kadrze meczowej Feyenoordu.
Jak informuje Mikos Gouka, historia związana z Kanadyjczykiem dobiegła końca, a zawodnik wrócił do RCD Mallorca. Larin, doświadczony reprezentant Kanady, który w przeszłości występował m.in. w lidze hiszpańskiej i tureckiej, nie zdołał przekonać do siebie w Rotterdamie i jego pobyt w klubie zakończył się szybciej, niż pierwotnie zakładano.
Komentarze (0)