FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

„Pod względem liczebności skład wygląda dobrze, ale z jakością bywa różnie”

13.08.2025 16:42; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Feyenoord zakończył swoją przygodę w eliminacjach Ligi Mistrzów po dotkliwej porażce 5:2 z Fenerbahçe w Stambule. Podopieczni Robina van Persiego nie zdołali utrzymać zaliczki 2:1 z pierwszego meczu w Rotterdamie i w dalszej części sezonu będą rywalizować w Lidze Europy. Analityk Voetbal International, Pieter Zwart, określił tę eliminację jako „sumę własnych błędów oraz atutów rywala” i w programie Rondje Europa szczegółowo wskazał, gdzie Feyenoord pogubił się taktycznie.

– Były fragmenty spotkania, w których można było wycisnąć znacznie więcej – podkreślił Zwart. – Ale patrząc na cały dwumecz, trudno nie przyznać, że Fenerbahçe awansowało zasłużenie. Mogą być prawdziwe dwie rzeczy naraz: Feyenoord sam podciął sobie skrzydła, a Fenerbahçe zagrało bardzo dobrze. Mourinho znakomicie wykorzystał słabe punkty rywala – ustawiając zespół z dwoma napastnikami, którzy przez całe spotkanie wywierali presję na środkowych obrońcach. Dodatkowo, dzięki roli Szymańskiego w kryciu Hwanga, Turcy zneutralizowali jeden z głównych atutów Feyenoordu w rozegraniu.

Według eksperta, który na co dzień zajmuje się właśnie taktyczną analizą, Feyenoordowi brakowało odwagi i precyzji w wykorzystywaniu wolnych stref boiska. – Przy piłce zabrakło umiejętnego przenoszenia gry na drugą stronę, gdzie często pojawiały się wolne przestrzenie. Fenerbahçe mogło dzięki temu ponawiać pressing i wymuszać błędy. To w takich momentach widać różnicę w jakości i doświadczeniu na tym poziomie. W ofensywie różnicę robią indywidualne umiejętności – Durán czy En-Nesyri potrafią zrobić z piłką więcej niż chociażby Ayase Ueda. Ta sytuacja z 80. minuty – u Durána przyjęcie wychodzi pewniej. Podobnie z Szymańskim – potrafi zagrać piłkę w sposób, którego nie widzimy u Sema Steijna. To jest ta piłkarska klasa, która przesądza o wyniku.

Zwart podkreślił również, że drużyna miała problem z szybkim przenoszeniem ciężaru gry. – Przeciwko systemowi 5-3-2 wolne przestrzenie niemal zawsze są po przeciwnej stronie, w tzw. półprzestrzeni. Trzeba tam przenieść piłkę błyskawicznie, zanim rywal zdąży przesunąć formację. Jeśli robisz to dobrze, rozrywasz przeciwnika. Feyenoordowi udawało się to zbyt rzadko, więc Fenerbahçe mogło ciągle wywierać presję i prowokować straty. Były momenty, gdy Lotomba czy Bos byli niepilnowani, ale piłka do nich nie docierała. Wtedy albo brakuje odpowiedniego ustawienia w ataku, albo zawodników, którzy potrafią takie podanie zagrać.

Słabym punktem okazała się pozycja prawego obrońcy. – Lotomba pod presją Fenerbahçe często znajdował się w sytuacjach bez wyjścia. A próba dryblingu przez środek boiska dziewięć na dziesięć razy kończy się stratą. Van Persie chce, by jego piłkarze mieli odwagę w grze, ale może nie w takim kontekście. Widać było, że gol dla Fenerbahçe wziął się właśnie z takiego błędu. Podobnie na lewej stronie Bos wciąż nie przekonuje. To piłkarz dopiero co sprowadzony, rzucony od razu na głęboką wodę w meczu z rywalem tej klasy. Nic dziwnego, że jest mu trudno.

Problem nie w liczbie, lecz w jakości zawodników

Zwart ocenił szerzej sytuację kadrową Feyenoordu. – Jeśli chodzi o liczebność składu, jest w porządku. Problemem jest jakość. Na lewe skrzydło masz Slitiego, Slory’ego, Borgesa i Sauera, ale nie ma nikogo w typie Paixão, kto gwarantowałby nieustanne zagrożenie. W ataku jest Ueda, Tangstedt i Carranza, ale żaden nie jest bezdyskusyjnym numerem jeden. Podobnie na innych pozycjach – zawodników jest wielu, ale często brakuje tego jednego, który daje absolutną pewność. W Eredivisie taki skład pozwoli walczyć o mistrzostwo, w Lidze Europy faza pucharowa powinna być w zasięgu. Ale z czołowymi rywalami, takimi jak Fenerbahçe, te same mankamenty wracają jak bumerang.

Kontuzje miały swój wpływ, choć – zdaniem eksperta – sytuacja jest nieco bardziej złożona. – Można pomyśleć, że kadra jest wąska. Ale na prawej obronie masz Lotombę, Reada, Nieuwkoopa, a nawet Mitchella, tylko pech sprawił, że wypadli w tym samym czasie. W środku obrony zrobiło się dużo miejsca, gdy wypadli Trauner i Beelen, ale oni też wrócą.

Największy zarzut, jaki można postawić działaczom, to moment, w którym sprowadzono wzmocnienia. – To może być najpoważniejszy punkt krytyki – dwóch nowych stoperów wprowadzono dopiero dalej niż w połowie okna transferowego. Ale to nie zadecydowało o porażce z Fenerbahçe. Kluczowe problemy leżały raczej na lewej flance i w ofensywie, gdzie wciąż brakuje zawodników o jakości gwarantującej najwyższy poziom gry – podsumował Zwart.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

Gość

Malaga w la lidze ponownie. Fajne beniaminki w końcu - santander, la coruna, malaga. Zawsze jakieś szrociaki wchodziły typu elche, eibar, las palmas. fe

DamianM

Niech zabiera do Meksyku połowę

Gość

Wpierw sprzedajmy z 15-20 pasażerów na gapę co biorą pensje i nic nie dają klubowi.

Gość

Można ale najpierw zarób potem sprzedaj bo znowu długi się narobią i znowu syf jak był kiedyś co nas na dekade 2000-2010 wywaliło z walki o tytuły.

DamianM

Chociaż powiem wam, że przewija się sporo komentarzy, że Feyenoord powinien atakować rekordy dalej i wydawać dużo więcej. Ja bym jednak nie ryzykował. Wiadomo, Rigaux ma kredyt zaufania, ale oby więcej newsów tylko o młodych i czasem o nieco starszych jak Marmol i Vanhoutte. Taki Ferri naprawdę ma potencjał na przykład i ma więcej sendu niż Tengstedt czy Borges jak kupowali ich

Gość

Malaga prowadzi w 2 meczu finałowym o la ligę 1-0 z almerią.

DamianM

No pewnie, ale taki Feyenoord to absolutnie nie. A jeszcze gorsza patola to ci bogaci ludzie. Oby nikt Feyenoordem nigdy się nie zainteresował.

Gość

Jak masz za sponsora szejka to se możesz robić takie transfery ale jak ma limitowany budżet to lepiej kupować mądrze - jak Lyon kupił z rezerw sportingu skrzydłowego za 2 mln - sprzedał za 29.5 do niemiec. To samo wieffer u nas pół miliona chyba kosztował poszedł za 30 - taką strategie lubie a nie niepotrzebne ryzyka jak z tym borgesem.

DamianM

Plus nieco starszy Hiszpan ala Marmol i jest ok. Ten jeden co pisałeś to chyba w Polsce grał

DamianM

Ja to samo, identycznie. Czasami można sobie pozwolić, ale ja podziękuję, żeby potem to się ciągnęło. Wolę to co robi Rigaux, takiego Ferriego czy coś

Gość

Sporting 60 mln już wydał - 30 mln na zalazara z bragi - 20 mln na doumbie z venezii. Szaleją. Porównajmy to ile Feye ma rekord wydatków na 1 gracza :D No ale wole tanich graczy i młodych niż walić grube hajsy i i tak nie wiadomo czy odpali.

Gość

liverpool już wydał 103 mln :D

DamianM

no, ale jednak po holandii nie spodziewałem się 5 goli też

Gość

Zmietli ich - przeceniłem Szwecję.

DamianM

3-0, no jestem zaskoczony

Gość

to wytypowałem :-)

DamianM

No no już 2

Gość

holandia 1-0

DamianM

ja remis

Gość

typuje że szwecja ogra holandie 3-2

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.