SC Telstar

Eredivisie
BUKO Stadion

Sob

17.10

20:00

Como 1907

Liga Mistrzów
De Kuip

Śro

14.10

18:45

3:2

Podsumowanie numer 1: Sześć powodów udanego sezonu.

05.05.2012 22:56; Jakub, 3 komentarzy, Foto @ b/d / Źródło:

To już jutro, ostatni mecz sezonu, a potem chwilowa (w tym roku szczególnie krótka, w końcu za rogiem EURO) przerwa od emocji piłkarskich, to również czas wszelkich podsumowań, rankingów i wyliczeń, postanowiłem więc nie być gorszy i trzy moje najbliższe felietony, będą właśnie felietonami podsumowującymi kończące się rozgrywki, rozgrywki, które dla Feyenoordu niezależnie od wyniku niedzielnego spotkania z Heerenveen, trzeba uznać za niezwykle udane, ale tego nikomu mówić chyba nie trzeba. Dlatego też postanowiłem stworzyć ranking, moim zdaniem, sześciu najważniejszych powodów, które spowodowały tego, że sezon 2011/2012 dla wszystkich Feyenoorder kończy się sukcesem. Oczywiście ranking ten jest w stu procentach subiektywny i nie każdy musi się z nim zgadzać w takim wypadku zapraszam serdecznie do dyskusji. A i jeszcze jedno w ramach wstępu, w poniższym rankingu zabrakło postaci Martina van Geela, oczywiście doceniam ogrom jego pracy, jednak uważam że jej owoce poznamy tak naprawdę dopiero w sezonie 2012/2013, w którym to o sile Feyenoordu stanowić będą zawodnicy zakontraktowani przez dyrektora techniczego „Portowców.”

 

 

Powód numer 6: John Guidetti.

Tak zdaję sobie doskonale sprawę, że to tylko jeden zawodnik, że na sukces pracowała cała drużyna, że w końcówce sezonu zdarzało mu się grać poniżej oczekiwań. Ale nie da się zaprzeczyć, że Guidetti jako najlepszy strzelec był jednym z motorów napędowych zespołu i nie dotyczy to tylko suchej statystyki w postaci 20 bramek i asyst, równie istotne, a może nawet i bardziej,  były akcje zapoczątkowywane przez Szweda, oraz wkładane przez niego serce w każdą minutę gry w barwach Feyenoordu, co owocowało grą na sto procent do końca każdego spotkania, niezwykłą wolą walki, oraz zachęcaniem kolegów z zespołu do lepszej gry w słabszych momentach spotkania.

 

Powód numer 5: Młodzi dają radę!

Jednym z głównym pytań jakie mogliśmy sobie zadawać przez rozpoczęciem sezonu było czy młodzi piłkarze, którzy jeszcze nie tak dawno byli członkami drużyn młodzieżowych, sprostają presji związanej z pierwszą drużyną Feyenoordu. Odpowiedź okazała się więcej niż twierdząca, gdyż piłkarze tacy jak Clasie, Indi, czy De Vrij, nie tylko spełnili pokładane w nich nadzieje, lecz znacznie je przewyższyli, stając się wiodącymi postaciami nie tylko drużyny Portowców, lecz i całej ligi.

 

 

Powód numer 4: Zwycięstwa nawet przy słabej grze.

Nie oszukujmy, się nie każdy mecz w wykonaniu Feyenoordu był arcydziełem na miarę Barcelony czy reprezentacji Niemiec, zdarzały się również i spotkania słabe, a nawet i bardzo słabe. Jednak mimo to, nie zawsze, ale jednak często drużynie z Rotterdamu udawało się wywalczyć trzy punkty, czy to przez waleczność całego zespołu (druga połowa z Twente na De Kuip), czy też przez indywidualne przebłyski (domowy mecz z Groningen). Niezależnie od okoliczności, faktem pozostaje, że takie właśnie mecze, nie dość że kończyły się cenną zdobyczą punktową to jeszcze cementowały zespół. W końcu jak mawia stara piłkarska prawda: klasową drużynę nie poznaje się po tym, że wygrywa, gdy jest w formie, ale że wygrywa również gdy tej formy brakuje.

 

 

Powód numer 3: Mała ilość urazów.

W poprzednich latach wszelakie kontuzje nie należały do rzadkości na De Kuip. Powód takiej sytuacji bywał różny, począwszy od boiskowych starć, przez mniejszą lub większą podatność poszczególnych zawodników na urazy, kończąc na złym przygotowaniu fizycznym (to ostatnie najczęściej). Jakże miłą odmianą okazał się, więc obecny sezon, co prawda nie obyło się bez urazów, jednak zazwyczaj były one drobne i nie miały one aż tak wielkiego wpływu na siłę zespołu. Najlepszym przykładem sukcesu w tej kwestii, jest powrót do zdrowia i wysokiej formy, gracza z gatunku „wiecznie kontuzjowanych” czyli Sekou Cisse.

 

 

Powód numer 2: Dojrzałość kapitana.

Ron Vlaar do Feyenoordu przybył w 2006 roku i od tamtego czasu w swojej grze nie schodził po niżej pewnej określonej granicy przyzwoitości (pomijamy okresy kontuzji), jednak dopiero teraz można stwierdzić, iż to właśnie w obecnym sezonie w pełni dojrzał nie tylko do gry na De Kuip, ale również do noszenia opaski kapitańskiej. I to nie tylko przez poziom prezentowany na boisku, ale również i w swoim niebagatelnym wpływie na zespół. Osobiście twierdzę, że punktów numer 5 i 4 bez Rona by nie było. Jego charyzma, szczególnie widoczna po zwycięstwie nad Ajaksem, była jednym z katalizatorów płynnego wejścia młodzieży w zespół, oraz doprowadzała do tego, że zespół często podnosił się w trudnych chwilach.

 

 

Powód numer 1: Koeman! Koeman! Koeman!

Cóż innego pierwszego miejsca chyba nikt się nie spodziewał, wpływ Ronalda Koemana na zespół bezsprzecznie jest niebagatelny i godny osobnego tekstu…

 

 

…dlatego, też w osobnym tekście zostanie on poruszony. Wiem, że takie zakończenie tego rankingu może być dla niektórych rozczarowujące, jednak obiecuję warto będzie czekać na część drugą mojego podsumowania. Ze względu na to, że będzie to dotychczas najbardziej obszerny tekst w moim wykonaniu, ukażę się on gdy po prostu będzie gotowy. Tak więc jestem ciekaw waszej opinii. Jakie według was były główne powody sukcesu Feyenoordu w obecnym sezonie?

 

Komentarze (3)

DamianM

Każdy powód jest ważny i każdy odegrał ogromną rolę w sukcesie.

furtok13

Felieton bardzo dobry zgadzam sie w 100%
Trzeba dodać do powód nr 6 3 bramki w meczu z wszystkim co najgorsze
Miałem więcej do napisania ale po 40 minutach wypocin prosto bańki będąc na finiszu wszystko poszło do wora niech to h*j strzeli pozdro

FlatroN

Powód numer 5: Młodzi dają radę! chyba najważniejszy

Wyniki 9. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Heerenveen

? - ?

Excelsior Rotterdam

ADO Den Haag

? - ?

PSV Eindhoven

NEC Nijmegen

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

Feyenoord Rotterdam

Sparta Rotterdam

? - ?

Willem II Tilburg

PEC Zwolle

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

FC Utrecht

SC Cambuur

? - ?

AZ Alkmaar

FC Groningen

? - ?

Ajax Amsterdam

Zdjęcie Tygodnia

11-18 października

Feyenoord wrócił do gry po trzytygodniowej przerwie i pokonał AZ Alkmaar 2:0 na De Kuip

Video

Feyenoord 2-0 AZ Alkmaar

Dwa gole, czyste konto i zwycięstwo na własnym stadionie – Feyenoord pokonał AZ Alkmaar 2:0 i udanie wrócił do ligowej rywalizacji.

Live chat

Gość

O_O

Ten młody obrońca, co go z Legii wzięli?

Gość

Kolejny młody Polak urwał kolano - tym razem Leszczyński z monchengladbach. To już jest plaga.

Gość

Zaraz go Urban do kadry powoła

Gość

Grunt to regularność XD

Gość

"Kamil jóźwiak strzelił pierwszego gola od 10 maja 2023" hahahahahaha

Gość

Nie dość, że nie spadliśmy, to pomimo mizerii wyprzedzamy Czechów, a jakby nie zwycięstwa dzisiejsze Olympiacosu i Panathinaikosu, to jeszcze byśmy Grecję wyprzedzili XD
https://transfery.info/aktualnosci/ranking-uefa-norwegia-w-trybie-ataku-cenne-zwyciestwo-jagiellonii-bialystok/284480#goog_rewarded

Gość

hahahahha
https://www.youtube.com/shorts/AemhA0ImGpg

Gość

Spaść raczej nie spadniemy, bo przewaga dość duża.
Co najwyżej Norwegia i Dania mogą nam zagrozić.
Jak Norwegia robi 4 punkty na Bayernie i Borussii w Lidze Mistrzów, to mogą to zrobić ;-)

DamianM

Marsylia też konkretnie

Gość

Po tym sezonie polska spadnie jakieś 5 pozycji w rankingu :D

DamianM

wielkie Juve też top

Gość

Celtic i Nijmegen idą na ratunek Lechowi XDDDDD

Gość

No Jaga walczy, mam nadzieję że wygra

Gość

benfica wpierw zlała hearts 6-1, teraz celtic już 1 połowa 3-0 dostaje.

Gość

Benfica przekłada celtic przez kolano.

Van den Graaf

Jak rywal słaby a przegrywają to beznadziejni ?

DamianM

ALE WALKA!

DamianM

lubie jak my Polacy tak wszystkich wiecie, że o słaby rywal, a my jacy jesteśmy zatem?

DamianM

hahahahahah a komentator chwile wczesniej: rywal i tak przy pilece ledwo co bedzie hahahahahah

Gość

Weryfikacja 11 ligi wszechświata.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.