Feyenoord ponownie spogląda w kierunku Portugalii, rozważając szybkie wzmocnienie składu poprzez sprowadzenie Jeremiaha St. Juste ze Sportingu CP. Byłby to kolejny transfer Stadionowych z tamtejszego rynku w krótkim odstępie czasu. Wcześniej klub sięgnął po Caspera Tengstedta z Benfiki oraz Gonçalo Borgesa z FC Porto. Seria tych ruchów nie przeszła w Portugalii bez echa – wręcz przeciwnie, wywołała falę kpin i krytycznych komentarzy.
W portugalskim środowisku piłkarskim dominuje przekonanie, że żaden z wymienionych zawodników nie zdołał na stałe zaznaczyć swojej pozycji w tamtejszej lidze. Borges, Tengstedt i St. Juste nie uchodzili za postacie pierwszoplanowe w swoich klubach, co sprawia, że ich potencjalne lub już sfinalizowane transfery do Feyenoordu są odbierane z wyraźnym dystansem. Fakt, że holenderski klub w krótkim czasie sięga po kilku piłkarzy z absolutnej portugalskiej czołówki, budzi wśród tamtejszych kibiców raczej ironiczne uśmiechy niż uznanie.
Najlepszym przykładem nastrojów panujących w Portugalii jest wpis, który zyskał dużą popularność w serwisie X. Autor komentarza w prześmiewczym tonie sugeruje wręcz nietypową współpracę pomiędzy trzema największymi klubami kraju.
– Po raz pierwszy w historii wielka trójka się zjednoczyła – można przeczytać. – Odrzuty z każdego klubu są wysyłane do Feyenoordu. Benfica sprzedaje Caspera Tengstedta, FC Porto Gonçalo Borgesa, a Sporting CP Jeremiaha St. Juste. Dyrektor tego klubu powinien zostać zbadany – brzmi dalsza, równie dosadna krytyka.
Komentarze (0)