Real Betis

Liga Europy
La Cartuja

Czw

29.01

21:00

Heracles Almelo

Eredivisie
De Kuip

Nie

25.01

16:45

4:2

Powrót na De Kuip: ci piłkarze wracali do Feyenoordu przed St. Juste

27.01.2026 22:26; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: 1908.nl

Jeremiah St. Juste ponownie został zawodnikiem Feyenoordu. Szybki obrońca, który po raz pierwszy reprezentował barwy klubu z Rotterdamu w latach 2017–2019, nie jest bynajmniej wyjątkiem. W historii Feyenoordu wielu piłkarzy miało okazję przeżyć na De Kuip więcej niż jeden „rozdział” swojej kariery. Przed St. Juste podobną drogę przeszło aż dziewiętnastu zawodników - czasem z dużym powodzeniem, czasem z mieszanymi efektami.

Już w latach 50. zdarzały się powroty do Feyenoordu, czego najlepszym przykładem jest Piet Steenbergen. Występował on w Rotterdamie tuż po II wojnie światowej, a w 1950 roku wyjechał do Francji, gdzie rozpoczął profesjonalną karierę w Le Havre. Rok później chciał wrócić do Feyenoordu, jednak ówczesne przepisy KNVB pozwalały byłym zawodowym piłkarzom grać w Holandii wyłącznie jako amatorom dopiero od 1952 roku. Steenbergen rozegrał jeszcze kilka sezonów w barwach Feyenoordu, a ostatecznie występował także w zawodowej już Eredivisie.

Ikona klubu, Willem van Hanegem, przeżył z Feyenoordem wszystko to, co najlepsze w latach 1968–1976, czyli w złotym okresie historii klubu. Po odejściu z Rotterdamu grał w AZ, Chicago Sting oraz FC Utrecht, lecz swoją piłkarską karierę zakończył - jakżeby inaczej - ponownie w Feyenoordzie. W dwóch ostatnich sezonach nie udało się jednak sięgnąć po żadne trofeum.

Peter Houtman zadebiutował w pierwszym zespole Feyenoordu, lecz szybko przeniósł się do FC Groningen, gdzie wcześniej z powodzeniem grał na zasadzie wypożyczenia. W 1982 roku Feyenoord sprowadził go z powrotem. W ciągu trzech sezonów zdobył aż 72 ligowe bramki, po czym wrócił do Groningen. W 1988 roku nastąpił jego drugi powrót na De Kuip - tym razem Feyenoord pozyskał go ze Sportingu CP. Houtman strzelił jeszcze siedem goli w lidze i po jednym sezonie odszedł. Jego najdłuższy „powrót” nastąpił już po zakończeniu kariery: przez 27 lat był spikerem na stadionie Feyenoordu.

Ulrich van Gobbel, jeden z ulubieńców kibiców, trafił do Feyenoordu w 1990 roku z Willem II. Zdobył z klubem kilka Pucharów Holandii i mistrzostwo kraju w 1993 roku. W 1995 roku wyjechał za granicę, grając w Galatasaray i Southampton, ale trzy lata później znów zameldował się w Rotterdamie. W drugiej przygodzie z Feyenoordem sięgnął po kolejne mistrzostwo, a jego pożegnanie w 2002 roku zwieńczyło zdobycie Pucharu UEFA.

Edwin Zoetebier w latach 1998–2000 był rezerwowym bramkarzem za Jerzym Dudkiem i rozegrał dla Feyenoordu zaledwie jeden mecz. Przeniósł się do Vitesse, lecz już po roku wrócił do Rotterdamu, gdy Dudek opuścił klub. W pierwszym sezonie po powrocie Feyenoord triumfował w Pucharze UEFA, jednak później Zoetebier przegrał rywalizację z Patrickiem Lodewijcksem i trafił na ławkę. Ostatecznie został zmiennikiem w PSV.

Debiut Alfreda Schreudera w kwietniu 1992 roku przez długi czas wydawał się jedynym występem pomocnika w barwach Feyenoordu. W 1993 roku odszedł i regularnie grał w RKC Waalwijk oraz NAC Breda. Po dziesięciu latach klub z De Kuip ponownie po niego sięgnął. W pierwszym sezonie dostawał sporo minut, lecz szybko stracił miejsce w składzie i w 2007 roku przeniósł się do FC Twente.

Pierre van Hooijdonk miał już za sobą bogatą karierę, gdy w 2001 roku stał się wielką gwiazdą Feyenoordu. Został królem strzelców Eredivisie, a jego legendarne rzuty wolne w dużej mierze przyczyniły się do triumfu w Pucharze UEFA. Po dwóch sezonach odszedł do Fenerbahçe. Następnie wrócił do Eredivisie, grając dla NAC Breda, by ostatnie półtora roku kariery znów spędzić w Feyenoordzie. Druga przygoda „Pi-Aira” w Rotterdamie była już znacznie mniej efektowna - dziewięć goli i brak awansu do europejskich pucharów w 2007 roku.

Giovanni van Bronckhorst, wychowanek Feyenoordu, przebił się do pierwszego zespołu w latach 90. i dotarł do reprezentacji Holandii. W 1998 roku opuścił Rotterdam, zdobywając później mistrzostwa z Rangers, Arsenalem i FC Barceloną, z którą wygrał również Ligę Mistrzów. W kontrakcie z Barceloną miał zapis umożliwiający darmowy powrót do Feyenoordu i skorzystał z niego w 2007 roku. Przez trzy ostatnie sezony kariery był kapitanem zespołu, filarem drużyny i wciąż reprezentantem kraju. Już w pierwszym sezonie po powrocie zdobył Puchar Holandii, a lata później sięgnął po mistrzostwo Eredivisie jako trener Feyenoordu.

Rob van Dijk w latach 90. pełnił w Feyenoordzie rolę rezerwowego bramkarza, a w 1996 roku znalazł regularną grę w RKC Waalwijk. Po drodze występował także w PSV i De Graafschap, by po dwunastu latach wrócić do Rotterdamu. Początkowo był zmiennikiem Henka Timmera, lecz w drugim i trzecim sezonie często stawał między słupkami - nawet jako 41-latek.

Jon Dahl Tomasson trafił do Feyenoordu w 1998 roku z Newcastle United i od razu pomógł w zdobyciu mistrzostwa Holandii. Kulminacją jego pierwszego pobytu był triumf w Pucharze UEFA w 2002 roku - Duńczyk stworzył wówczas skuteczny duet z Van Hooijdonkiem i zdobył bramkę w finale. Po wygaśnięciu kontraktu odszedł bez odstępnego, lecz sześć lat później Feyenoord ponownie po niego sięgnął. Wcześniej Tomasson wygrał Ligę Mistrzów z AC Milan i grał m.in. w Stuttgarcie oraz Villarrealu. Choć zmagał się z kontuzjami, w ciągu dwóch sezonów strzelił jeszcze 22 gole.

Gill Swerts, kolejny wychowanek klubu, w sezonie 2003/04 wystąpił w połowie meczów ligowych. W poszukiwaniu regularnej gry odszedł do ADO Den Haag, a następnie do Vitesse i AZ. W 2011 roku wrócił do Feyenoordu - najpierw na półroczne wypożyczenie, później na rok na stałe. Łącznie zanotował trzynaście występów, a jego kontrakt nie został przedłużony.

Ronald Graafland na przełomie wieków nie zagrał w Feyenoordzie ani razu z powodu silnej konkurencji w bramce - Jerzego Dudka i Edwina Zoetebiera. Przeniósł się do Excelsioru z myślą o przyszłym powrocie jako pierwszy bramkarz Feyenoordu, lecz ciężka choroba i śpiączka pokrzyżowały te plany. Po powrocie do zdrowia grał jeszcze w Excelsiorze oraz jako rezerwowy w Vitesse i Ajaksie. Ostatecznie w 2011 roku jednak wrócił do Feyenoordu. Przez cztery sezony wystąpił tylko raz - jako rezerwowy w ostatniej kolejce sezonu 2013/14 - po czym zakończył karierę.

Karim El Ahmadi dołączył do Feyenoordu w 2008 roku z FC Twente i w trudnym dla klubu okresie był podstawowym zawodnikiem, mimo krótkiego wypożyczenia do Al-Ahli. W 2012 roku przeniósł się do Aston Villi, lecz po dwóch latach wrócił do Rotterdamu. W drugiej kadencji odegrał kluczową rolę w mistrzowskim sezonie 2016/17, dwukrotnie sięgnął po Puchar Holandii i nosił opaskę kapitana. W 2018 roku ponownie opuścił Feyenoord, tym razem na rzecz Al-Ittihad.

Historia Dirka Kuyta jest jedną z najbardziej wyjątkowych i rozpoznawalnych. Feyenoord sprowadził go w 2003 roku z FC Utrecht, a napastnik szybko stał się gwiazdą ligi, co zaowocowało transferem do Liverpoolu. Później grał także w Fenerbahçe. W 2015 roku, jako wolny zawodnik i 104-krotny reprezentant Holandii, wrócił do Feyenoordu. Już w pierwszym sezonie jako kapitan poprowadził drużynę do zdobycia Pucharu Holandii, a rok później w symboliczny sposób zapewnił klubowi mistrzostwo kraju, kończąc karierę.

Jean-Paul Boëtius, wychowanek Feyenoordu, zachwycił w 2012 roku debiutem przeciwko Ajaksowi. Trzy lata później został sprzedany do FC Basel po nieudanych negocjacjach kontraktowych. W Szwajcarii nie zdołał się przebić i w 2017 roku wrócił do Feyenoordu, świeżo po zdobyciu mistrzostwa. Klub sięgnął po Puchar Holandii, jednak latem 2018 roku Boëtius został odsunięty od kadry meczowej i po czerwonej kartce przeciwko De Graafschap odszedł. Od tamtej pory grał w Niemczech.

Obecny trener Feyenoordu, Robin van Persie, był na początku XXI wieku wielkim talentem klubu i dołożył swoją cegiełkę do triumfu w Pucharze UEFA w 2002 roku. Jego relacje z Bertem van Marwijkiem były jednak trudne i w 2004 roku trafił do Arsenalu. Tam wyrósł na jednego z najlepszych napastników Europy, później odnosząc sukcesy także w Manchesterze United. Po 2,5 roku w Fenerbahçe i 13,5 roku od odejścia z De Kuip wrócił do Feyenoordu, gdzie występował m.in. razem ze St. Juste. W półtora roku zdobył 25 bramek, a klub sięgnął po Puchar Holandii i Tarczę Johana Cruijffa. 

Leroy Fer zadebiutował w Feyenoordzie w 2007 roku jako młody zawodnik i w trudnym okresie był jednym z filarów zespołu. W 2011 roku przeszedł do FC Twente, co spotkało się z ostrą reakcją części kibiców. Później grał w Premier League i wystąpił na mistrzostwach świata. Po wygaśnięciu kontraktu ze Swansea City w 2019 roku trenował z Feyenoordem i ostatecznie podpisał umowę. Przez dwa sezony był ważnym, doświadczonym graczem pierwszego składu, po czym przeniósł się do Alanyasporu.

Kostas Lamprou w latach 2009–2014 był rezerwowym bramkarzem Feyenoordu i rzadko pojawiał się na boisku, mimo solidnych występów. Trener Ronald Koeman konsekwentnie stawiał jednak na Erwina Muldera. Później Lamprou grał m.in. w Willem II, Ajaksie, Vitesse, RKC Waalwijk i PEC Zwolle. W 2023 roku Feyenoord ponownie sięgnął po niego jako trzeciego bramkarza, za Justinem Bijlowem i Timonem Wellenreutherem. Jego powrót zakończył się po jednym sezonie bez występu.

Najświeższym przykładem jest Bart Nieuwkoop. Wychowanek Feyenoordu zadebiutował w 2015 roku i dołożył swoją cegiełkę do mistrzostwa w 2017 roku. Z powodu kontuzji nigdy nie zdołał na dłużej wywalczyć miejsca w podstawowym składzie i w 2021 roku odszedł do Unionu Saint-Gilloise. Belgijski beniaminek szybko stał się sensacją ligi, a dobra forma Nieuwkoopa sprawiła, że Feyenoord po dwóch latach sprowadził go z powrotem. Problemy zdrowotne ponownie jednak utrudniły mu regularną grę. Teraz ponownie spotyka się w Rotterdamie z Jeremiahem  St. Juste.

Na zasadzie wypożyczenia do Feyenoordu wracali również Jordy Clasie oraz Rick Karsdorp.

Komentarze (0)

Wyniki 21. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

? - ?

FC Twente

AZ Alkmaar

? - ?

NEC Nijmegen

PEC Zwolle

? - ?

SC Telstar

Sparta Rotterdam

? - ?

FC Groningen

Excelsior Rotterdam

? - ?

Ajax Amsterdam

Heracles Almelo

? - ?

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Utrecht

FC Volendam

? - ?

Go Ahead Eagles

Zdjęcie Tygodnia

25 stycznia-1 lutego

Feyenoord dopisał do ligowego dorobku trzy punkty, pokonując Heracles Almelo 4:2, lecz sam wynik tylko w niewielkim stopniu oddaje to, co działo się na murawie.

Video

Feyenoord 4-2 Heracles Almelo

W ostatnich dniach Feyenoord przełamał kilka wyjątkowo bolesnych serii.

Live chat

DamianM

I powie, oooo patrzcie, to nie tylko u nas.

DamianM

Van Persie zaraz to podchwyci

Gość

Betis-Feyenoord - pojedynek niepełnosprawnych :D

Gość

Prawie prawdę mówi ;-)

Gość

van persie to takie prawie... prawie trener :D

DamianM

Prawie. Prawie. Prawie

Gość

"prawie nie dopuściliśmy do żadnych sytuscji" - co by było gdyby dopuścili :=)

DamianM

Jest dobrze!

Gość

Dobre ;-)

Gość

"Heracles to zdecydowanie najsłabsza drużyna Eredivisie, a mimo to strzeliła na De Kuip dwa gole. Napastnik miał nawet sytuację sam na sam z bramkarzem. Trener twierdzi potem, że zespół prawie do niczego nie dopuścił, ale czy na pewno? – pyta retorycznie."

klasyczny van perszing :D "nie fidze buenduf, wszysko icie w doprym kerunku - nie wpuszczać mediuf!"

DamianM

NAC NEC, Jeden grzyb nie? Haha

Gość

Na jednej ze szkockich stron, blisko związanych z Rangers piszą, że Danilo chce ściągnąć NEC Breda XDDD

Gość

wp
"wystarczyło kilkanaście minut, oto co piszą o pietuszewskim" :-D

Gość

interia
"Pietuszewski na ustach Portugalczyków, trener FC Porto zaskoczył. Ogłosił to bez wahania"
:-D

Gość

Polscy piłkarze za granicą jak srają to czekolada leci zdaniem dziennikarzy sportowych w Polsce.

DamianM

To jak w skokach. Na mamucie nasi skaczą jak na skoczni małej hehe. A to kombinezon zły, a to atmosfera. A w ogóle to nie krytykuj, tylko idź na skocznie

DamianM

"za dużo chciał i ślisko". Wymiękam. My mamy manię usprawiedliwiania :D

DamianM

Te meczyki to jest taki ściek. Niesamowite. Że im tak po prostu nie jest wstyd czasami. Ich tam cisną równo w komentarzach czasami, albo nie czasami. Bardzo często bo to jakie oni dają tytuły codziennie to wyższa szkoła clickbaita

Gość

*na meczykach

Gość

i wuala opis z flashscora
"Swoją szansę w końcówce meczu dostał Oskar Pietuszewski. Młodzieżowy reprezentant Polski, który zadebiutował na Estadio do Dragao, wszedł na boisko w 76. minucie. Porto zdołało strzelić jeszcze jednego gola. W 86. minucie indywidualną akcję celnym strzałem zakończył William Gomes."

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.