FC Utrecht

Eredivisie
Galgenwaard

Nie

08.02

12:15

PSV Eindhoven

Eredivisie
Philips Stadion

Nie

01.02

14:30

3:0

Priske: Dla mnie to naprawdę niewiarygodne, ale na pewno nie jest to wymówka

05.02.2025 21:19; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ feyenoord.com / Źródło: fr12.nl

Rozczarowanie, przygnębienie i frustracja były wyraźnie widoczne wśród piłkarzy Feyenoordu po przegranym ćwierćfinale. Drużyna z Rotterdamu nie była w stanie zaprezentować pełni swoich możliwości, a jej gra momentami sprawiała wrażenie chaotycznej i pozbawionej pomysłu. Choć rywale również nie zaprezentowali wybitnego poziomu, to Feyenoord miał szczególne trudności z odbudową i odzyskaniem kontroli nad meczem. To z kolei uwidoczniło fundamentalne problemy, z jakimi zmaga się obecny zespół Briana Priske. Kluczowe pytanie brzmi: jak Feyenoord zamierza poradzić sobie z tymi wyzwaniami?

- Oczywiście jestem rozczarowany wynikiem i faktem, że odpadliśmy z pucharu – przyznał Priske w rozmowie z ESPN. – To naprawdę boli. Chłopcy na boisku dawali z siebie wszystko, ale przy drugiej bramce powinniśmy byli zachować się znacznie lepiej. Pierwszy gol miał ogromne znaczenie dla przebiegu spotkania. Gdy obejrzałem powtórkę, od razu wiedziałem, że coś poszło nie tak (odnosi się trener do spalonego).

Trener nie ukrywał swoich emocji, zwłaszcza gdy został zapytany o kontrowersyjne decyzje sędziowskie. - Nie muszę nawet tego oglądać ponownie. To pierwszy raz, kiedy publicznie wypowiadam się na temat arbitra, ale to już drugi raz w ciągu czterech dni, kiedy decyzje sędziów budzą moje ogromne wątpliwości. Szczerze mówiąc, nie rozumiem tego – dodał Priske, wyraźnie poirytowany.

- Nie rozumiem, dlaczego sędzia liniowy i VAR nie podjęli lepszej decyzji, ale to już kwestia KNVB i samego arbitra. Dla mnie to po prostu niewiarygodne. Co Wellenreuther mógł w tej sytuacji zrobić? To boli, bo ta sytuacja miała kluczowe znaczenie dla losów meczu. Ale nie chcę, by to brzmiało jak wymówka – musimy sami wziąć odpowiedzialność za naszą grę – zaznaczył szkoleniowiec Feyenoordu.

Wiara w zespół wciąż pozostaje

Mimo trudnej sytuacji Priske podkreślił, że wciąż wierzy w swój zespół. - Najważniejsze dla mnie jest to, że zawodnicy nadal mają wolę walki i starają się wygrywać. W tym momencie nie liczy się styl, nie chodzi o piękną grę – liczy się przede wszystkim skuteczność i wyniki. Te emocje, które teraz przeżywamy, nie pojawiły się nagle – narastały przez kilka ostatnich spotkań – podkreślił trener.

Niepewność w środku pola oraz częste zmiany w składzie sprawiły, że młody Antoni Milambo otrzymuje mniej szans na grę. Priske jednak docenia jego potencjał: - Oczywiście, że tak się dzieje. Antoni był dla mnie objawieniem, wykonuje fantastyczną pracę i jest jednym z naszych najlepszych zawodników. Grał w wielu meczach, ale w normalnych okolicznościach czasem dałbym mu odpocząć, bo to lepsze dla jego rozwoju.

Jednak rotacja nie dotyczy tylko Milambo. - To samo odnosi się do takich zawodników jak Paixão czy Hadj Moussa. Ci chłopcy grają na ekstremalnie wysokim poziomie, a wymagania wobec nich są ogromne. To duże obciążenie psychiczne i fizyczne. W tej chwili po prostu nie mamy możliwości, by ich trochę odciążyć – wyjaśnił szkoleniowiec.

Czy Feyenoord zdoła się podnieść?

Pomimo trudnej sytuacji, Priske pozostaje optymistą. - Wciąż mam pewność, że wszystko się ułoży. W naszej szatni jest jakość, a kibice w Rotterdamie zawsze stoją za zespołem. Mam nadzieję, że po kontuzjach wróci jeszcze więcej zawodników, co pozwoli nam na lepszą rotację i odzyskanie stabilności. Musimy też pamiętać, że terminarz nam nie sprzyjał – w ciągu siedmiu dni rozegraliśmy trzy bardzo trudne mecze wyjazdowe, co wpłynęło na naszą formę – powiedział trener.

- Jednak widzę zawodników, którzy każdego dnia dają z siebie wszystko, by wygrywać. Wiemy, że wielu z nich nie jest obecnie w swojej najwyższej formie, co odbija się na naszej grze. Ale to tylko okres przejściowy – jestem przekonany, że poradzimy sobie z tym i wrócimy na właściwe tory – zakończył Priske, dając do zrozumienia, że Feyenoord jeszcze się nie poddał.

Komentarze (0)

Wyniki 22. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

Heracles Almelo

PEC Zwolle

? - ?

FC Volendam

FC Twente

? - ?

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Utrecht

? - ?

Feyenoord Rotterdam

AZ Alkmaar

? - ?

Ajax Amsterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

SC Telstar

FC Groningen

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

1-8 lutego

Feyenoord skompromitował się w Eindhoven w sposób, który trudno ubrać w dyplomatyczne słowa.

Video

PSV 3-0 Feyenoord

W spotkaniu z PSV można było zobaczyć obraz nędzy i rozpaczy, jaki zaprezentowali Stadionowi.

Live chat

DamianM

oho w Szkocji już płaczą za Żukowskim hahaha, nawet nie wiedziałem, że on był w Rangers

DamianM

Gość: nieeeee, ja mam chyba z 60 mil do Limavady

DamianM

taaa widzialem, polecam tez ich łaczenie na zywo i ten smiech kukurei, jak dowiedzial sie, ze dzwoni Traore, ale jest na odlegolosc i sie teraz nie boi hahaha

Gość

to starcie cucurella,pedro vs traore.

Gość

hahahahahha patrzcie na to :D
https://www.youtube.com/shorts/Wj0EONruPwk

Gość

Damian przyznaj się grasz w tym Limavady :D

Gość

Linfield wyeliminowany z puchary przez jakiś Limavady :D

Gość

Marian Huja wypożyczony z Pogoni do CFR Cluj, zastąpi samego Kurta Zoumę. Na Meczykach już szaleją z tytułami, gawiedź szaleje w komentarzach

DamianM

widziałem jakiś turecki klub znowu chyba z 15 zawodników sprowadził ostatniego dnia. I to nie pierwszy, bo kiedys na pewno ktos juz tak robil

Gość

Wisła w końcu płynie do ekstraklasy.
Tam jej miejsce.

Gość

Wisła wygrała i to mnie cieszy , bo po meczach Feyenoordu kiepski humor był

Gość

Miało być wejście smoka, wyszło wejście ćmoka ;-)

Gość

ado wraca do wygrywania

Gość

Rocznik 2007, chyba debiut XD

Gość

Kawała z Wisły wszedł i po 64 SEKUNDACH czerwo hahahaha

DamianM

SOCCER!

Gość

Ale to było niedawno - to chyba te międzynarodowe klubowe rozgrywki w ameryce północnej. Jest tam ich kilka.

Gość

Mogło to być w USA. Przecież w początkach MLS tam karny był strzelany tak, że gracz biegł z piłką z 40-tego metra i strzelał na bramkę często zza pola karnego, bo miał 5 czy 7 sekund na strzał. Wzięli to z hokeja NHL XDDD

Gość

Gdzieś juz widziałem takie coś tyle że za wygraną po karnych były tylko 2 pkt. Nie pamiętam gdzie to było ale nie w europie. USA lub meksyk mogło być.

DamianM

brak remisów i chu :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.