Feyenoord wkracza w decydującą fazę walki o drugie miejsce w Eredivisie. Na sześć kolejek przed końcem sezonu Robin van Persie w pełni koncentruje swój zespół na tym, co sam określa mianem „projektu Champions League”. Zdaniem trenera bezpośredni awans do tych elitarnych rozgrywek ma ogromne znaczenie – zarówno sportowe, jak i dla przyszłości klubu.
– To nie jest trofeum, które możemy podnieść, ale pod wieloma względami jest to coś bardzo namacalnego – wyjaśnia Van Persie. – Chodzi o przyszłość zawodników i klubu. Dla każdego piłkarza niezwykle istotne jest, abyśmy zajęli drugie miejsce. Wolę nazywać to „projektem Champions League”. To po prostu osiągnięcie, jeśli uda nam się to zrealizować, i właśnie o tym rozmawiamy. Walczymy o to i przed nami jeszcze sześć finałów.
Według szkoleniowca kluczowe jest utrzymanie drugiej lokaty, ponieważ alternatywna droga jest znacznie trudniejsza.
– Jeśli skończymy na trzecim miejscu, droga przez play-offy będzie o wiele bardziej wymagająca. Pokazały to poprzednie lata. Ścieżka sześciu finałów jest teoretycznie łatwiejsza niż rywalizacja z takimi klubami jak Fenerbahçe czy Benfica. To pewien sposób myślenia, który musimy wspólnie wypracować. Musimy ciężko pracować i stawiać sobie wysokie wymagania. W takiej sytuacji dla zawodników oznacza to jedno: albo się w to włączysz, albo odpadniesz. Dlatego tak ważne jest, abyśmy zajęli drugie miejsce.
Van Persie podkreśla, że Feyenoord znajduje się w momencie sezonu, w którym nie ma już miejsca na procesy rozwojowe.
– Jesteśmy w fazie sezonu, w której liczy się wynik. Tak powinno być przez cały rok, ale teraz szczególnie. Chodzi wyłącznie o osiąganie rezultatów i codzienne pokazywanie się z jak najlepszej strony. Nie ma już czasu na różnego rodzaju procesy. Każdy musi dostarczać jakość na swojej pozycji. Nic mniej. To świadomość, która powinna być obecna zawsze, ale w tej fazie – zwłaszcza.
Zdaniem trenera każda „finałowa” konfrontacja zaczyna się na długo przed pierwszym gwizdkiem.
– Rozgrywanie finału zaczyna się już na początku tygodnia. Liczy się to, jak przychodzisz do klubu, jakie masz nastawienie i jak bardzo jesteś zdeterminowany, by się rozwijać. W takim meczu wszystko jest możliwe i trzeba umieć radzić sobie z przeciwnościami. Trzeba wymagać od siebie nawzajem – i to są właśnie elementy, na których się koncentrujemy.
Komentarze (0)