FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

„Projekt Champions League” trwa: Chodzi po prostu o wyniki

04.04.2026 17:06; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Feyenoord wkracza w decydującą fazę walki o drugie miejsce w Eredivisie. Na sześć kolejek przed końcem sezonu Robin van Persie w pełni koncentruje swój zespół na tym, co sam określa mianem „projektu Champions League”. Zdaniem trenera bezpośredni awans do tych elitarnych rozgrywek ma ogromne znaczenie – zarówno sportowe, jak i dla przyszłości klubu.

– To nie jest trofeum, które możemy podnieść, ale pod wieloma względami jest to coś bardzo namacalnego – wyjaśnia Van Persie. – Chodzi o przyszłość zawodników i klubu. Dla każdego piłkarza niezwykle istotne jest, abyśmy zajęli drugie miejsce. Wolę nazywać to „projektem Champions League”. To po prostu osiągnięcie, jeśli uda nam się to zrealizować, i właśnie o tym rozmawiamy. Walczymy o to i przed nami jeszcze sześć finałów.

Według szkoleniowca kluczowe jest utrzymanie drugiej lokaty, ponieważ alternatywna droga jest znacznie trudniejsza.

– Jeśli skończymy na trzecim miejscu, droga przez play-offy będzie o wiele bardziej wymagająca. Pokazały to poprzednie lata. Ścieżka sześciu finałów jest teoretycznie łatwiejsza niż rywalizacja z takimi klubami jak Fenerbahçe czy Benfica. To pewien sposób myślenia, który musimy wspólnie wypracować. Musimy ciężko pracować i stawiać sobie wysokie wymagania. W takiej sytuacji dla zawodników oznacza to jedno: albo się w to włączysz, albo odpadniesz. Dlatego tak ważne jest, abyśmy zajęli drugie miejsce.

Van Persie podkreśla, że Feyenoord znajduje się w momencie sezonu, w którym nie ma już miejsca na procesy rozwojowe.

– Jesteśmy w fazie sezonu, w której liczy się wynik. Tak powinno być przez cały rok, ale teraz szczególnie. Chodzi wyłącznie o osiąganie rezultatów i codzienne pokazywanie się z jak najlepszej strony. Nie ma już czasu na różnego rodzaju procesy. Każdy musi dostarczać jakość na swojej pozycji. Nic mniej. To świadomość, która powinna być obecna zawsze, ale w tej fazie – zwłaszcza.

Zdaniem trenera każda „finałowa” konfrontacja zaczyna się na długo przed pierwszym gwizdkiem.

– Rozgrywanie finału zaczyna się już na początku tygodnia. Liczy się to, jak przychodzisz do klubu, jakie masz nastawienie i jak bardzo jesteś zdeterminowany, by się rozwijać. W takim meczu wszystko jest możliwe i trzeba umieć radzić sobie z przeciwnościami. Trzeba wymagać od siebie nawzajem – i to są właśnie elementy, na których się koncentrujemy.

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

DamianM

To się okaże. Nie ma co sobie dodawać samemu. Pewnie Van Persie miał zostać, Trauner miał zostać, a jakoś odeszli

Gość

Go Ahead stracił bramkarza na rzecz AZ i od razu znalazł nowego we francji - a my pewnie będziemy znowu atakować sezon z niemieckim ręcznikiem, który brobi gdy już nie ma szans na nic. Mam nadzieje że dojdzie jakiś porządny bramkarz w końcu bo od czasów Brada Jonesa nie kupiliśmy żadnaego dobrego bramkarza - same wpuszczaki.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.