FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Real Betis 2-1 Feyenoord

29.01.2026 22:59; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord nie zdołał sprawić „cudu na Cartuja”. W Sewilli zespół prowadzony przez Robina van Persiego przegrał z Realem Betis 2-1. Mimo kilku dogodnych sytuacji strzeleckich oraz bramki zdobytej w końcówce przez Caspera Tengstedta, strata wypracowana przez gospodarzy w pierwszej połowie okazała się zbyt duża. Tym samym rozczarowująca przygoda Feyenoordu w europejskich pucharach dobiegła końca już na etapie fazy ligowej Ligi Europy.

Spotkanie na Estadio de La Cartuja Feyenoord rozpoczął obiecująco. Już w czwartej minucie doskonałą okazję do otwarcia wyniku miał Cyle Larin, jednak reprezentant Kanady przegrał pojedynek z Pauem Lópezem. Był to sygnał zapowiadający frustrujący wieczór dla napastnika, który także później zmarnował kilka klarownych szans.

Po drugiej stronie boiska znacznie skuteczniejszy okazał się Real Betis. Choć jedno z wczesnych trafień zostało anulowane po interwencji VAR, w 17. minucie Antony dopiął swego, uderzając celnie zza pola karnego. W połowie pierwszej odsłony wynik podwyższył Abde Ezzalzouli, który skutecznie zamknął dośrodkowanie – ponownie autorstwa Antony’ego – i strzałem głową ustalił rezultat na 2:0. Feyenoord miał swoje okazje, m.in. za sprawą Larina i Tengstedta, lecz do przerwy schodził z boiska z bolesną stratą dwóch bramek.

Po zmianie stron w grze Feyenoordu było widać większą determinację, choć długo brakowało konkretów pod bramką rywala. Sędzia nie dopatrzył się faulu w jednej z kontrowersyjnych sytuacji w polu karnym Betisu, a Larin także po przerwie nie wykorzystał dogodnej okazji głową. Gospodarze wyraźnie spuścili z tonu, co pozwoliło Feyenoordowi zachować nadzieję. Ta odżyła w 77. minucie, gdy Casper Tengstedt wykorzystał błąd Paua Lópeza i precyzyjnym strzałem posłał piłkę do pustej bramki, zmniejszając straty do 1:2. Przez moment wydawało się, że w końcówce możliwy jest jeszcze zwrot akcji.

Najbardziej poruszający moment nastąpił jednak chwilę później. Wprowadzony z ławki Shaqueel van Persie niefortunnie wykręcił kolano po walce w powietrzu. Dziewiętnastoletni napastnik musiał opuścić boisko na noszach, żegnany brawami obu grup kibiców. Przy linii bocznej Robin van Persie tym razem stał przede wszystkim jako zaniepokojony ojciec.

Z powodu tej kontuzji oraz wykorzystania już wszystkich zmian Feyenoord końcówkę spotkania rozgrywał w osłabieniu. W doliczonym czasie gry pojawiła się jeszcze sytuacja, która mogła zakończyć się rzutem karnym dla gości, jednak i tutaj sędzia niczego się nie dopatrzył.

Po ostatnim gwizdku wnioski były jednoznaczne: Feyenoord zakończył fazę ligową Ligi Europy z dorobkiem sześciu punktów i znalazł się poza czołową dwudziestką czwórką rozgrywek. Już w niedzielę rotterdamską drużynę czeka ligowy hit w Eindhoven przeciwko PSV.

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.