Dévy Rigaux w czwartek wieczorem po raz ostatni świętował mistrzostwo kraju z Club Brugge. Belgijski działacz jest o krok od sfinalizowania przeprowadzki do Feyenoordu i po zdobyciu tytułu otwarcie mówił o zbliżającym się pożegnaniu z klubem z Brugii po dziewiętnastu latach pracy.
Rigaux, który w Club Brugge pełnił funkcję dyrektora ds. futbolu, z satysfakcją podsumował miniony sezon. – Taki był nasz cel i podjęliśmy właściwe decyzje. Ivan Leko uczynił z tej drużyny zespół mistrzowski. Zaczęliśmy grać lepiej, strzelaliśmy znacznie więcej goli i pod koniec byliśmy nie do zatrzymania.
Przyszły dyrektor Feyenoordu przyznał również, że pożegnanie z klubem jest dla niego emocjonalnym momentem.
– Oczywiście, że będę tęsknił za Club Brugge. W tym tygodniu przemawiałem do drużyny i sztabu. Jako trener młodzieży miałem pod opieką takich zawodników jak Romeo i Lynnt – to było jedno z pierwszych zdań, które powiedziałem – opowiadał po zdobyciu mistrzostwa w rozmowie z HLN.
Rigaux podkreślił jednocześnie, że z dużym entuzjazmem czeka na nowe wyzwanie na De Kuip. – Będę za tym tęsknił, ale jednocześnie jestem bardzo dumny z tego kroku.
Belg będzie mianowany nowym dyrektorem technicznym. W Rotterdamie ma współtworzyć pion sportowy wraz z nowym dyrektorem generalnym Robertem Eenhoornem.
Komentarze (0)