SC Telstar

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.02

20:00

Go Ahead Eagles

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.02

12:15

1:0

RKC Waalwijk 0-2 Feyenoord

13.02.2022 16:23; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoordu w końcu przerwał złą passę w meczach z RKC Waalwijk i wygrał na stadionie tego przeciwnika 0-2 po golach Orkuna Kökcü i Jorrita Hendrixa. 

Spotkanie rozpoczęli lepiej gospodarze, którzy w pierwszych minutach mieli dwa rzuty rożne, a swoją okazję miał chociażby Bakari, który jednak uderzył lekko i wprost w ręce Bijlowa. Feyenoord starał się złapać jak najszybciej właściwy rytm, niemniej gospodarze wszystko przecinali, a akcje chociażby na skrzydle kończyły się rzutami rożnymi, po których też nic nie wynikało.

Mecz nie należał do najlepszych widowisk. Gospodarze mieli problemy na połowie Feyenoordu, a goście na połowie RKC. Indywidualne błędy, nieporozumienia, brak większych okazji bramkowych. Nie oglądało się tego najlepiej, jeżeli chodziło o pierwsze dwadzieścia minut. Czas szybko upływał, a obraz całego spotkania nic a nic się nie zmieniał.

Feyenoord tak naprawdę pierwszą, poważniejszą okazję wypracował sobie w...34. Minucie. Sinisterra popisał się indywidualną akcją, sztuczkami i wszedł w pole karne, ale w dużym zamieszaniu nikt nie znalazł miejsca, żeby to wykończyć celnym strzałem. Na to szybko odpowiedziało RKC, ale w tej sytuacji do strzału doszło. Na szczęście Bijlow wybronił próbę Bakariego. W ciągu trzech minut Feyenoord popełnił spore błędy, które dawały rywalom stałe fragmenty, ale na szczęście nic nie zostało zamienione na bramki.

Pierwsza połowa minęła bardzo szybko, ale dobrych słów o niej nie można napisać. Wydawało się, że do przerwy będzie 0-0, ale w ostatniej chwili Linssen uruchomił Kökcü, Vaessen wyszedł daleko od bramki, a Turek go ograł i płaskim, mocnym strzałem zapakował piłkę do bramki z dalszej odległości. Kontra, spryt pomocnika, błąd golkipera i mieliśmy 1-0 przed przerwą.

Feyenoord drugą połowę rozpoczął zdecydowanie lepiej. Już w 50. minucie mógł podwyższyć Alireza, któremu piłkę idealnie wyłożył Til. Strzał Irańczyka jednak wybronił bramkarz RKC, a piłka wypadła za linię końcową. Pięć minut później sam Til miał okazję, ale jego próba zatrzymała się na słupku i wyszła w głąb boiska. Chwilę po tym Sinisterra podwyższył na 2-0, ale wcześniej na pozycji spalonej był Alireza i bramka nie została uznana.

W grze Feyenoordu w końcu było widać dynamikę, pomysł, a to przekładało się na dużo więcej sytuacji bramkowych. Portowcy co chwilę szukali okazji, żeby tylko podwyższyć wynik i w końcu uspokoić mecz. W 65. minucie Arne Slot dokonał dwóch zmian. Tradycyjnie już na boisku zameldowali się Cyriel Dessers i Jens Toornstra, którzy zmienili kolejno Linssena i Tila.

Chociaż dalej zespół nie unikał błędów, 0-2 wisiało w powietrzu. Chociażby w 70. minucie Vaessen sparował na rzut rożny strzał Sinisterry. Feyenoord mógł pluć sobie w brodę, że nic nie wpadało z kolejnych to sytuacji, bo marnowanie ich rzecz jasna mogło się zemścić. I tak prawie było w 74. minucie, kiedy kapitalną akcję RKC na końcu zatrzymał Bijlow.

 

Pod koniec spotkania Feyenoord już aż tak często nie atakował, RKC z kolei jeszcze próbowało skrzydłami, środkiem, a Arne Slot wszystko widział i dlatego dokonał zmiany już bardziej defensywnej, bowiem za Sinisterrę wszedł Hendrix, a na ostatnie minuty Geertruidę zmienił Pedersen.

Mecz zbliżał się do końca i Feyenoord w końcu podwyższył wynik. Wszystko zaczęło się od Jensa Joornstry, który uruchomił Kökcü, a ten z kolei idealnie zagrał do wychodzącego Hendrixa. Wypożyczony ze Spartaka zawodnik wykorzystał pod drodze błąd obrońcy RKC, a później idealnie mierzonym strzałem ustalił wynik spotkania. 

To nie był najlepszy mecz w wykonaniu Feyenoordu, ale ten wykorzystał błędy RKC i w końcu przerwą niechlubną passę w spotkaniach z tym rywalem. 

RKC - Feyenoord 0-2 (0-1)
45' Orkun Kökcü 0-1
89' Jorrit Hendrix 0-2

Feyenoord: Bijlow; Geertruida (85' Pedersen), Trauner, Senesi, Malacia; Aursnes, Kökcü, Til (67' Toornstra); Jahanbakhsh, Linssen (67' Dessers), Sinisterra (80' Hendrix)

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Feyenoord Rotterdam (@feyenoord)

Komentarze (0)

Wyniki 23. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Volendam

2 - 1

PSV Eindhoven

Heracles Almelo

0 - 1

NAC Breda

Excelsior Rotterdam

1 - 2

AZ Alkmaar

Ajax Amsterdam

4 - 1

Fortuna Sittard

FC Groningen

1 - 2

FC Utrecht

Feyenoord Rotterdam

1 - 0

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

4 - 2

PEC Zwolle

SC Telstar

1 - 1

FC Twente

Sparta Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Zdjęcie Tygodnia

8-15 lutego

Feyenoord miał w niedzielę wreszcie powód do świętowania. Na stadionie De Galgenwaard rotterdamski zespół pokonał FC Utrecht 1:0.

Video

FC Utrecht 0-1 Feyenoord

Feyenoord odniósł dziś skromne, ale cenne zwycięstwo, pokonując na wyjeździe FC Utrecht 1:0.

Live chat

Gość

Prawda jest taka, że żadna z lig top5 nigdy nie miała żadnych podziałów na grupy mistrzowskie i niemistrzowskie, ani żadnych baraży. I dlatego są top5, prawdziwy futbol obroni się sam.

Gość

Bordeaux widze wciąż w walce o awans do 3 ligi :D Oby się pozbierali.

Gość

Roma przegrała aż 8 meczów mimo to są na 3 miejscu by aż 16 wygranych.

DamianM

roma juz gol lol

DamianM

właczę, w cieple można już oglądać :D

Gość

Nie dopuszczą bo nie wiem czy tam płacą w ogóle.
Tymczasem.
Ostatni mecz dziś Lyon-Nice.

DamianM

ale ostatnio były newsy, że amatorzy chcą awansów/spadków wiec podejrzewam, że jakieś normy muszą byc, dosłownie kilka dni temu pisało sie sporo o tym

Gość

Problem polega na tym że wiele z tych ekip z tweede divisie nie spełnia wymogów licencyjnych.

Norbi

W Holandii zakute łby też by w końcu zmienili to co jest i w keuken powinien być spadek...wtedy z Twedee i Derde Divisie awanse, a nie pajacowanie, a jongi U21 awans do tych niższych lig... ale oni są zacofani

DamianM

Proste. Mistrz awans i tyle. Albo mistrz to mistrz kraju i wsio

Norbi

Np. niemcy potrafią mieć nawet w ligach regionalnych walka o mistrza- awans do 3 ligi i baraże oraz spadki, to co pisałem jak powinno być...

Norbi

drużyny od 7-12 mogą wywalczyć możliwość gry w LK....paranoja

Norbi

daj spokój, jak to widzę, to nie da się patrzeć, że idą w takie coś...grupa mistrzowska, grupa ligi konferencji, grupa spadkowa....na sranie takie coś

DamianM

No gówno totalne, bo potem się okazuje że masz przewagę a ona topnieje z dupy i cześć. Kolejki i cześć. Mam wrażenie, że tow Belgii zaczęło się takie gówno. Tam to jest hit

Norbi

Te dzielenie na te grupy mistrzowskie i spadkowe, to jest totalne gówno....wszystkie związki piłkarskie w państwach europy powinny odejść od tego...normalna gra w sezonie 2 rundy, walka o mistrzostwo, kto do pucharu to do pucharu, a kto spada to jedynie możliwa gra w barażu, albo bezpośrednio spadek. Bez cudowania i kombinowania... bo wielce te grupy dwie mają dodać atrakcji....a tak na prawdę to jest gra na męczarnie zawodników...

DamianM

Tez nie wierzę mimo wszystko

Gość

Życze im tego mistrza ale myśle że nie dadzą rady.

Gość

ostatni mistrz Hearts 66 lat temu.

Gość

Pamiętajmy że celtic i rangers mają po 55 mistrzostw. Będzie walka.

Gość

Jakość dalej trudno mi to sobie wyobraźić.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.