Robin van Persie podczas piątkowej konferencji prasowej nie był w stanie przekazać jednoznacznych informacji na temat stanu swojej kadry, jednak już teraz jasne jest, że sytuacja jest niepokojąca. Szkoleniowiec musiał sam wziąć udział w grze jedenastu na jedenastu, aby uzupełnić skład podstawowego zespołu na treningu.
– To bardzo dobre pytanie. W przypadku większości zawodników naprawdę wciąż nie wiem, jak będzie to wyglądać na niedzielę – przyznał Van Persie w kontekście nadchodzącego meczu z N.E.C. – Musicie mi po prostu uwierzyć na słowo, bo w przypadku wielu piłkarzy zwyczajnie tego nie wiem. Powiedziałbym, gdybym wiedział, ale naprawdę nie mam tej wiedzy.
Trener spróbował następnie nakreślić szerszy kontekst sytuacji. – W ostatnich latach praktycznie nie brałem udziału w treningach, a dziś jednak musiałem dołączyć do wyjściowego składu. To najlepiej pokazuje, w jakim miejscu jesteśmy. Kiedyś mieliśmy Ruuda Gullita w roli grającego trenera, ale to już dygresja.
W nadziei na lepsze opanowanie problemów zdrowotnych sztab medyczny otrzymał wsparcie ze strony byłego lekarza klubowego, Caspera van Eijcka. – Jako zawodnik również z nim pracowałem. To wybitna postać w swojej dziedzinie. Teraz wspiera nas swoją wiedzą i doświadczeniem. To może tylko pomóc.
Komentarze (0)