Robin van Persie nie obawia się o swój autorytet po dołączeniu Dicka Advocaata do Feyenoordu. Szkoleniowiec podkreśla, że dobro klubu zawsze stoi na pierwszym miejscu i postrzega doświadczonego trenera z Hagi jako wzmocnienie przed nadchodzącym Klasykiem z Ajaksem. Sam Van Persie ma również sporo doświadczeń związanych z niedzielnym hitem.
– Oczywiście zastanawiasz się, jak może to zostać odebrane, ale dla mnie najważniejszy jest Feyenoord – podkreślił Van Persie w rozmowie z ESPN, odnosząc się do wsparcia Advocaata. – Jeśli mówimy o przywództwie, to widzę je jako umiejętność wydobywania z ludzi tego, co najlepsze. Nie chodzi o mnie, tylko o zespół. Każdy ma swoją rolę, a najważniejszy jest Feyenoord. Gdy Dick był dostępny, z mojego punktu widzenia było to fantastyczne rozwiązanie. Widzę w tym same plusy.
Van Persie przyznaje, że każda decyzja klubu nieuchronnie wywołuje różne opinie. – One zawsze będą się różnić i to jest w porządku. Dla mnie najważniejsze jest to, czy coś wnosi – a Dick wnosi bardzo dużo. Ma ogromne doświadczenie i realnie wpływa na zespół. Cieszę się, że jest z nami. Opinie z zewnątrz nie mają dla mnie większego znaczenia. Byłem trenerem i nadal nim jestem.
De Klassieker
Analiza gry Ajaksu pod wodzą nowego trenera nie sprawiła Van Persiemu większych trudności. – Moim zdaniem nie zmienili aż tak wiele. Wygrali 4:0 ze Spartą i w tym meczu były zarówno dobre momenty, jak i elementy wymagające poprawy. Wiemy, czego można się po Ajaksie spodziewać, ale skupiamy się przede wszystkim na sobie. Koncentrujemy się na tym, jak chcemy grać. Analizujemy, co jest potrzebne, by wygrać i sprawić, by kibice wracali do domu z poczuciem dumy.
Sam Van Persie ma także wiele pięknych wspomnień z De Klassieker jako zawodnik. – Wynik 6:2 z pewnością znajduje się w mojej czołowej trójce w Feyenoordzie, być może to nawet najpiękniejsze wspomnienie. Graliśmy wtedy przeciwko silnemu Ajaksowi i nikt nie spodziewał się naszego zwycięstwa. Wszystko ułożyło się idealnie pod względem przebiegu meczu, a my przez cały czas graliśmy na bardzo wysokim poziomie. Taki scenariusz byłby wspaniały. W tamtym spotkaniu kibice naprawdę nas ponieśli i tego samego potrzebujemy w niedzielę. Czuję, że tak właśnie będzie.
Komentarze (0)