Excelsior Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.03

14:30

NAC Breda

Eredivisie
Rat Verlegh Stadion

Nie

08.03

16:45

3:3

Rodzina Valente dumna, ale czujna: Tego boję się najbardziej

01.01.2026 13:46; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

W życiu Luciano Valente i jego najbliższych w krótkim czasie zmieniło się niemal wszystko. Jeszcze na początku ubiegłego roku pomocnik FC Groningen odbierał tytuł zawodnika meczu po bezbramkowym remisie z Almere City FC. Kilkanaście miesięcy później jest już wyróżniającą się postacią Feyenoordu i ma za sobą debiut w reprezentacji Holandii.

W obszernym materiale NOS głos oddano rodzinie piłkarza. Dominuje w nim duma, ale jeszcze wyraźniej przebija się zachowywana konsekwentnie trzeźwa perspektywa. Ojciec Roberto podkreśla, że jest dumny ze wszystkich swoich synów, a szczególnie z ich mentalności. Zwraca uwagę na skromność Luciano, która – jego zdaniem – nie znika nawet w obliczu rosnącej popularności. Gdy w mediach pojawiły się sugestie, że Valente mógłby być następcą Frenkiego de Jonga w Oranje, sam zawodnik miał zareagować jednoznacznie: – To krępujące. Strasznie się tego wstydzę.

Sam Luciano określa się jako bardzo pogodny, rodzinny typ. Przy kuchennym stole w Zuidlaren padają jednak także inne określenia. Trochę nonszalancji, odrobina naiwności, nadmiar energii i przede wszystkim brak strachu. – Coś w tym jest – przyznaje. Matka Irene natychmiast doprecyzowuje: – To nie jest „trochę” nonszalancji. Luciano po prostu jest nonszalancki. Bracia Ricardo i Lorenzo potwierdzają to zgodnym skinieniem głowy. Ta cecha nie zawsze spotyka się z aprobatą w wyjątkowo zaangażowanej piłkarsko rodzinie.

Roberto wraca pamięcią do czasów akademii FC Groningen. Po dotkliwej porażce 1:9 z AZ jedenastoletni Luciano wsiadł do samochodu z uśmiechem na twarzy. – Trener powiedział, że dobrze zagraliśmy – wspominał wtedy chłopiec. Reakcja ojca była bezpośrednia i bezkompromisowa. – Co zrobiłeś dobrze? Przegrałeś 1:9. Lepiej rzuć piłkę – miał powiedzieć. Z typową dla siebie ekspresją wyjaśnia dziś: – Tak zostałem wychowany we Włoszech. Liczy się tylko zwycięstwo. A potem widzę rodziców, którzy klaszczą i mówią, że dzieci zagrały świetnie. Przecież przegrały 1:9. Dla mnie to nie istnieje.

Ricardo pamięta, co najbardziej rozzłościło ojca: – To, że „Lu” wsiadł do auta z wielkim uśmiechem. Lorenzo również doskonale zna to rodzinne fanatyczne podejście. – Gdy zagrałem słabo, bałem się wsiąść do samochodu – przyznaje. To on jako pierwszy z braci trafił do skautów, ale po trzech latach odpadł z akademii FC Groningen. – Widziałem, jak moje marzenie się rozpada, a rodzice zobaczyli, jak bardzo może to zranić dziecko. Ricardo dodaje: – Pierwsze, co zrobiłeś w złości, to zerwałeś plakaty piłkarskie ze ściany.

Dla Irene to wciąż trudne wspomnienie. – Odpadać z akademii to coś bardzo smutnego, bo wiem, jak wiele piłka znaczy dla naszych dzieci – mówi. Jednocześnie zaznacza, że sposób wychowania w rodzinie Valente od lat pozostaje niezmienny. – Fanatyzm w sporcie jest dla mnie ważny. To część mojego charakteru. Pedagogicznie może nie zawsze było to idealne, ale nie wierzymy w nadmierne rozpieszczanie. Jeśli grasz dobrze, usłyszysz to. Jeśli grasz fatalnie, też to usłyszysz.

Lorenzo uważa, że właśnie takie wychowanie ukształtowało braci. – Samą czułością i pobłażaniem niczego się nie osiągnie. Dzięki temu nauczyliśmy się radzić sobie z krytyką. Luciano zgadza się z tą oceną. – Bez mojej rodziny nic by się nie udało. W młodości bywało trudno, byli skrajnie wymagający i krytyczni, ale dlatego, że wiedzieli, jaki potencjał może się z tego wyłonić.

Wewnątrz rodziny sukces Luciano bywa odczuwany jako coś niemal nierealnego. – Dla nas nie ma różnicy między meczem GVAV-Rapiditas F1 a spotkaniem Feyenoordu – mówi Irene. Lorenzo dodaje: – To czasem jak inna rzeczywistość. Mówimy sobie, że to nienormalne, żeby to jakoś nazwać.

Rosnące zainteresowanie otoczenia jest jednak odczuwalne na każdym kroku. – To wręcz trochę krępujące, że wszystko kręci się wokół niego – zauważa Roberto. – Broda, tatuaże, rzekoma dziewczyna. Taki jest ten świat. Ricardo patrzy na to z niepokojem: – Jeśli przyjdzie słabszy okres, mój brat zostanie publicznie zniszczony. Irene potwierdza te obawy bez wahania: – Tego boję się najbardziej. To wciąż twój syn. A oni są też po prostu bardzo wrażliwi.

Komentarze (0)

Wyniki 27. kolejka

Gospodarz

Gość

PEC Zwolle

? - ?

FC Groningen

FC Volendam

? - ?

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

? - ?

NEC Nijmegen

SC Heerenveen

? - ?

SC Telstar

Ajax Amsterdam

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Twente

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Heracles Almelo

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

NAC Breda

Zdjęcie Tygodnia

8-15 marca

Niedzielne popołudnie miało być formalnością, a stało się gwoździem do trumny obecnego projektu sportowego.

Video

NAC Breda 3-3 Feyenoord

Po remisie 3:3 z NAC Breda – jedenastym przypadku utraty punktów w tym sezonie – ponownie rozgorzała dyskusja na temat przyszłości Robina van Persiego.

Live chat

DamianM

ja teraz ekspert od ligi brazylisjkiej, trenuje w pracy Brazylijczyka, ma na imie Vasco i...jestm wielkim fanem Vasco da Gama, i nagle mi pokazuje, i jest znajomym Wendela z BVB :)

Gość

boca 3 wygrane na 9, river 3 wygrane na 8. Upadek topowych klubów.

DamianM

real dla mnie tez zaskoczenie spore

Gość

Piękna przygoda

Gość

Bodo tak zwane top

Gość

Bodo idzie na finał!!!

Gość

Bodo 3-0 niesamowite.

Gość

Muszą od miasta dostac pieniądze na prąd :D

DamianM

Haha

Gość

Mecz był tak ciekawy, że aż światło zgasło: ;-)
https://www.facebook.com/reel/908822175065668/

Gość

penisjus pudło z karnego.

Gość

City jak jagiellonia - dobrze podają piłkę :D

Gość

Bodo 2-0, PSG 2-1

Gość

Ale brama 3 valverde ale mecz gościa O_O

Gość

bodo 1-0
psg-chelsea 1-1
real 2-0

Gość

znowu valverde 2-0 - ale ten real to w tych play offach zawsze wymiata.

Gość

długa laga valverde przyjął i strzelił.

DamianM

Nie oglądam, co zrobił?

Gość

kurtuła asysta.

DamianM

Widziałem te akcje Arsenalu. Powiem tak, po tym VAR najlepiej wyłączmy z obiegu. Japierdole ale przekręt

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.