SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

11.01

12:15

FC Twente

Eredivisie
De Kuip

Nie

21.12

14:30

1:1

Rodzina Valente dumna, ale czujna: Tego boję się najbardziej

01.01.2026 13:46; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

W życiu Luciano Valente i jego najbliższych w krótkim czasie zmieniło się niemal wszystko. Jeszcze na początku ubiegłego roku pomocnik FC Groningen odbierał tytuł zawodnika meczu po bezbramkowym remisie z Almere City FC. Kilkanaście miesięcy później jest już wyróżniającą się postacią Feyenoordu i ma za sobą debiut w reprezentacji Holandii.

W obszernym materiale NOS głos oddano rodzinie piłkarza. Dominuje w nim duma, ale jeszcze wyraźniej przebija się zachowywana konsekwentnie trzeźwa perspektywa. Ojciec Roberto podkreśla, że jest dumny ze wszystkich swoich synów, a szczególnie z ich mentalności. Zwraca uwagę na skromność Luciano, która – jego zdaniem – nie znika nawet w obliczu rosnącej popularności. Gdy w mediach pojawiły się sugestie, że Valente mógłby być następcą Frenkiego de Jonga w Oranje, sam zawodnik miał zareagować jednoznacznie: – To krępujące. Strasznie się tego wstydzę.

Sam Luciano określa się jako bardzo pogodny, rodzinny typ. Przy kuchennym stole w Zuidlaren padają jednak także inne określenia. Trochę nonszalancji, odrobina naiwności, nadmiar energii i przede wszystkim brak strachu. – Coś w tym jest – przyznaje. Matka Irene natychmiast doprecyzowuje: – To nie jest „trochę” nonszalancji. Luciano po prostu jest nonszalancki. Bracia Ricardo i Lorenzo potwierdzają to zgodnym skinieniem głowy. Ta cecha nie zawsze spotyka się z aprobatą w wyjątkowo zaangażowanej piłkarsko rodzinie.

Roberto wraca pamięcią do czasów akademii FC Groningen. Po dotkliwej porażce 1:9 z AZ jedenastoletni Luciano wsiadł do samochodu z uśmiechem na twarzy. – Trener powiedział, że dobrze zagraliśmy – wspominał wtedy chłopiec. Reakcja ojca była bezpośrednia i bezkompromisowa. – Co zrobiłeś dobrze? Przegrałeś 1:9. Lepiej rzuć piłkę – miał powiedzieć. Z typową dla siebie ekspresją wyjaśnia dziś: – Tak zostałem wychowany we Włoszech. Liczy się tylko zwycięstwo. A potem widzę rodziców, którzy klaszczą i mówią, że dzieci zagrały świetnie. Przecież przegrały 1:9. Dla mnie to nie istnieje.

Ricardo pamięta, co najbardziej rozzłościło ojca: – To, że „Lu” wsiadł do auta z wielkim uśmiechem. Lorenzo również doskonale zna to rodzinne fanatyczne podejście. – Gdy zagrałem słabo, bałem się wsiąść do samochodu – przyznaje. To on jako pierwszy z braci trafił do skautów, ale po trzech latach odpadł z akademii FC Groningen. – Widziałem, jak moje marzenie się rozpada, a rodzice zobaczyli, jak bardzo może to zranić dziecko. Ricardo dodaje: – Pierwsze, co zrobiłeś w złości, to zerwałeś plakaty piłkarskie ze ściany.

Dla Irene to wciąż trudne wspomnienie. – Odpadać z akademii to coś bardzo smutnego, bo wiem, jak wiele piłka znaczy dla naszych dzieci – mówi. Jednocześnie zaznacza, że sposób wychowania w rodzinie Valente od lat pozostaje niezmienny. – Fanatyzm w sporcie jest dla mnie ważny. To część mojego charakteru. Pedagogicznie może nie zawsze było to idealne, ale nie wierzymy w nadmierne rozpieszczanie. Jeśli grasz dobrze, usłyszysz to. Jeśli grasz fatalnie, też to usłyszysz.

Lorenzo uważa, że właśnie takie wychowanie ukształtowało braci. – Samą czułością i pobłażaniem niczego się nie osiągnie. Dzięki temu nauczyliśmy się radzić sobie z krytyką. Luciano zgadza się z tą oceną. – Bez mojej rodziny nic by się nie udało. W młodości bywało trudno, byli skrajnie wymagający i krytyczni, ale dlatego, że wiedzieli, jaki potencjał może się z tego wyłonić.

Wewnątrz rodziny sukces Luciano bywa odczuwany jako coś niemal nierealnego. – Dla nas nie ma różnicy między meczem GVAV-Rapiditas F1 a spotkaniem Feyenoordu – mówi Irene. Lorenzo dodaje: – To czasem jak inna rzeczywistość. Mówimy sobie, że to nienormalne, żeby to jakoś nazwać.

Rosnące zainteresowanie otoczenia jest jednak odczuwalne na każdym kroku. – To wręcz trochę krępujące, że wszystko kręci się wokół niego – zauważa Roberto. – Broda, tatuaże, rzekoma dziewczyna. Taki jest ten świat. Ricardo patrzy na to z niepokojem: – Jeśli przyjdzie słabszy okres, mój brat zostanie publicznie zniszczony. Irene potwierdza te obawy bez wahania: – Tego boję się najbardziej. To wciąż twój syn. A oni są też po prostu bardzo wrażliwi.

Komentarze (0)

Wyniki 18. kolejka

Gospodarz

Gość

NEC Nijmegen

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

FC Volendam

FC Twente

? - ?

PEC Zwolle

PSV Eindhoven

? - ?

Excelsior Rotterdam

FC Groningen

? - ?

NAC Breda

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

Ajax Amsterdam

Sparta Rotterdam

? - ?

Heracles Almelo

Zdjęcie Tygodnia

21-27 grudnia

Feyenoord remisem 1:1 z FC Twente zakończył pierwszą część sezonu, co pozostawia wiele do życzenia.

Video

Feyenoord 1-1 FC Twente

Feyenoord ponownie zawiódł, bowiem remis można uznać za ogromne szczęście, a nie powód do zadowolenia. Zamiast stabilizacji i progresu widać ciągły regres.

Live chat

DamianM

oho nowy rok i Maresca poleciał w Chelsea

DamianM

Nie no aż takiego marazmu jak Wolves jeszcze nie ma o nie będzie. Tam mogą aż taka bekę z nich cisnąć

Gość

Ale są też plusy:

Feyenoord jest nadal niepokonany w 2026 roku
XDDD

Gość

Kurde już jest źle, a to dopiero początek roku... ;-P

Gość

Choćbym nie wiem jak chciał się cieszyć tą słabą grą to się nie da, bo pamiętam co było jeszcze 2 lata temu i co jest teraz. Przepaść.

DamianM

No to 2026 rok. Jedziemy panowie dalej. Troszkę lipa, że aż tak leci, ale życie, cieszmy się tym co mamy i grą Van Persiego hehehehehehe

Gość

No bo pracownicy klubu pracują dla i w imieniu klubu. To jak Lyon zatrudnił tego hochsztaplera Friio co już marsylie wcześniej kase klubową pustoszył a ten idiota textor wziął tego Friio na dyrektora sportowego i wuala - 500 mln długów.

DamianM

I oczywiście klub po dupie, ale odpowiedzialni elegancko wszystko. Kolejny klub zaraz

Gość

Tam niestety coraz więcej w Brazylii syfu
Vasco da Gama przecież też Amerykanie przejęli i są wałki i zgrzyty

DamianM

Bo zaczęło się od tego zawodnika, ale nikt nie wierzył, że przez jednego zawodnika taki dym

DamianM

Myślicie? Tam, jak mi wyskoczyło, to tam na tym się skończy nie może i więcej brudów wywaliło

Gość

I za chwilę takie Botafogo skończy z ręką w nocniku jak Boavista

DamianM

Nawzajem. Również wszystkim szczęśliwego nowego roku

Gość

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku dla moich przyjaciół z Legioen, dużo zdrowia i samej radości po meczach Feyenoordu

DamianM

Może w koncu dostanie szansę poważną. Wiadomo Mahrez nazwisko ale jednak

Gość

ZEROuki też gra.

Gość

2 asysta moussy. Miękka wrzutka z prawej na głowe.

DamianM

ooo w peirwszym składzie gra, wow

Gość

Moussa asysta.

DamianM

OL złożyło ofertę w wysokości 10 mln euro za Szymańskiego, który jest za, ale Fenerbahçe nie zgodzi się na jego odejście za mniej niż 13 mln euro.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.