FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Roy Makaay: Liczby nie kłamią

06.03.2026 11:32; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: feyenoordprimeur.nl

Forma ofensywna Ayase Uedy, który jeszcze niedawno uchodził za motor napędowy ataku na De Kuip, stała się głównym tematem dyskusji w holenderskich mediach sportowych. Choć 27-letni reprezentant Japonii wciąż formalnie otwiera ligową klasyfikację strzelców, jego dyspozycja po przerwie zimowej budzi uzasadniony niepokój. Statystyki napastnika są nieubłagane – w 2026 roku Ueda oddał zaledwie dwa celne strzały w rozgrywkach ligowych.

Głos w sprawie pogarszającej się skuteczności Japończyka zabrał Roy Makaay. Legendarny snajper, który w swojej bogatej karierze reprezentował barwy takich klubów jak Bayern Monachium czy właśnie ekipy z Rotterdamu, dostrzega głęboki regres.

– Przed przerwą zimową prezentował się oczywiście bez zarzutu, choć trzeba pamiętać, że brakowało mu goli w tych najważniejszych starciach, a w europejskich pucharach trafił do siatki tylko raz. Dwa celne uderzenia w ostatnich sześciu meczach to wynik zdecydowanie poniżej standardów, jakich oczekuje się od snajpera topowej drużyny w Holandii. Liczby po prostu nie kłamią – ocenił surowo emerytowany napastnik w rozmowie ze stacją ESPN.

Makaay, dysponujący ogromnym doświadczeniem z boisk Bundesligi i La Liga, doskonale rozumie psychologiczny ciężar strzeleckiej niemocy. Sam mierzył się z podobnym wyzwaniem podczas występów w Bawarii.

– Doświadczyłem tego w barwach Bayernu Monachium. Pamiętam, że zwłaszcza niemiecka prasa z niemal aptekarską precyzją odliczała mi każdą minutę bez zdobytej bramki. Na szczęście miałem w sobie dość samokrytycyzmu, by wiedzieć, czy dany występ był w moim wykonaniu dobry, czy nie. Wartości napastnika nie zawsze powinno się oceniać wyłącznie przez pryzmat goli – wspomina Makaay.

Ekspert zauważa jednak istotną różnicę między jego dawną sytuacją a obecnym położeniem podopiecznych Robina van Persiego. O ile Bayern Makaaya potrafił seryjnie wygrywać mimo jego indywidualnej blokady, o tyle dzisiejszy Klub Ludu znajduje się w znacznie trudniejszym położeniu.

– Moja drużyna mimo wszystko regularnie punktowała. W takim scenariuszu trenerowi znacznie łatwiej jest zaufać napastnikowi i zostawić go w wyjściowym składzie. Obecnie Feyenoord radzi sobie wyraźnie gorzej niż w pierwszej części sezonu. Widać, że Ueda jest ogromnie uzależniony od postawy swoich kolegów z zespołu. Zresztą, to dotyczy każdego gracza na tej pozycji – nikt nie jest w stanie wygrywać meczów w pojedynkę – wyjaśnia były reprezentant Holandii.

Mimo narastającej presji, Makaay odradza wykonywanie gwałtownych ruchów czy zmian w systemie treningowym. Jego zdaniem kluczem jest powrót do sprawdzonych schematów.

– Jeśli będziesz trzymał się swoich boiskowych nawyków i rutyny, bramka w końcu padnie. Trener Robin van Persie daje mu kredyt zaufania, ale to nie on będzie wykańczał akcje na murawie. Ten obowiązek spoczywa wyłącznie na barkach zawodników – podsumował.

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.