W ostatnich oknach transferowych Feyenoord wyraźnie przyzwyczaił do sięgania po piłkarzy z bogatą historią urazów. Bart Nieuwkoop, Jakub Moder, Jordan Bos czy niemal na pewno Jeremiah St. Juste to nazwiska doskonale znane wielu fizjoterapeutom. Na tym tle Mats Deijl, który wkrótce ma zasilić szeregi klubu z Rotterdamu, wyraźnie nie wpisuje się w ten schemat. Analiza jego danych pokazuje, że kapitan Go Ahead Eagles sprawia wrażenie zawodnika wręcz „wykutego z granitu”.
Jak wynika ze statystyk Opta, Deijl rozegrał najwięcej spotkań w Eredivisie spośród wszystkich piłkarzy od momentu swojego debiutu w sezonie 2021/2022 - aż 149 meczów. W ciągu czterech sezonów obrońca opuścił zaledwie sześć ligowych spotkań. Od początku poprzedniego sezonu opuścił natomiast tylko 45 minut gry.
Feyenoord już drugi sezon z rzędu zmaga się z prawdziwą plagą kontuzji. Niemal każdy zawodnik z kadry Robina van Persiego miał w tym czasie problemy natury fizycznej. Przyjście Deijla oznacza więc pozyskanie piłkarza, który - przynajmniej na pierwszy rzut oka - może w pełni polegać na własnym organizmie. Prawy obrońca wystąpi jeszcze dziś w barwach Go Ahead Eagles w meczu Ligi Europy, a następnie najprawdopodobniej szybko dołączy do zespołu z Rotterdamu.
149 - Mats Deijl has played the most Eredivisie matches since his debut in 2021–22 (149), missing just six games and only 45 league minutes since the start of last season. Consistent. pic.twitter.com/dVQtaU4dvO
— OptaJohan (@OptaJohan) January 21, 2026
Komentarze (0)