FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Sabău: To było tak poruszające, tak niezwykłe przeżycie

10.12.2025 16:54; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Po raz pierwszy od dłuższego czasu Feyenoord zmierzy się w czwartek wieczorem z klubem z Rumunii. Rotterdamski zespół w ramach rozgrywek Ligi Europy uda się na wyjazdowe spotkanie z FCSB – z drużyną, z którą dotąd nigdy nie miał okazji rywalizować. Mecz ten będzie miał szczególne znaczenie dla byłego zawodnika Feyenoordu, Ioana Sabău, który z uwagą będzie śledził wydarzenia z trybun lub sprzed telewizora w swoim rodzinnym kraju. W rozmowie z „Algemeen Dagblad” podkreśla, że Feyenoord nie może liczyć na łatwą przeprawę.

Po zakończeniu kariery piłkarskiej Sabău szybko obrał drogę trenerską i do niedawna pracował jeszcze w swoim ostatnim klubie. – W tym sezonie chciałem jako trener powalczyć o mistrzostwo Rumunii, ale zdałem sobie sprawę, że z tą grupą zawodników nie byłem w stanie bić się o tak ambitny cel, jaki sobie wyznaczyliśmy. W październiku złożyłem rezygnację. FC Universitatea Cluj to klub mojego dzieciństwa; jako trenerowi udało mi się po raz pierwszy od pięćdziesięciu lat wprowadzić go do europejskich pucharów. Ale teraz już mnie tam nie ma – opowiada.

W 1990 roku Sabău opuścił Rumunię i ruszył w stronę Rotterdamu. Możliwość wspominania swojego pobytu w klubie pokroju Feyenoordu wciąż wiele dla niego znaczy. – Feyenoord jest w moim sercu, niech nie będzie co do tego żadnych wątpliwości. Wraz z żoną i naszymi wówczas jeszcze małymi dziećmi, Tudorem i Anitą, zamieszkaliśmy w Steenbergen. Kiedy dwa lata później odchodziłem z Feyenoordu, w tej małej miejscowości czekały setki kibiców. Prosili, żebym został. To było tak poruszające, tak niezwykłe przeżycie – wspomina.

Sabău z ogromną dumą opowiada o tym, jak wielkim przeżyciem było dla niego, gdy kibice Feyenoordu śpiewali na jego cześć na De Kuip. Były pomocnik dwukrotnie zdobył z klubem Puchar Holandii, a niedawno odwiedził stadion jako gość Arne Slota. Gido Vader, menedżer ds. relacji międzynarodowych w Feyenoordzie, zadbał nawet o to, by Sabău mógł wejść na murawę. – Ze dwa lata temu wróciłem do stadionu. Wszystkie wspomnienia odżyły. W tamtym momencie naprawdę zrobiło się bardzo emocjonalnie – opowiada.

Po udanym pierwszym sezonie sytuacja Sabău w Feyenoordzie uległa komplikacji. Pomocnik złamał nogę, a poza boiskiem pojawiły się również trudności z wypłatą jego wynagrodzenia, które miało być pokrywane przez głównego sponsora, firmę HCS. – Ale Feyenoord wtedy pozostał, i wciąż jest, wspaniałym klubem. Jestem wdzięczny, że mogłem tam grać, i czuję się zaszczycony, że mogę wracać wspomnieniami do tamtego okresu – podkreśla.

W drugim sezonie dużą rolę odegrali koledzy z drużyny. – Od razu przychodzi mi do głowy nazwisko Arnolda Scholtena. Pomagał mi, jak tylko mógł. Ale również Regi Blinker i Gaston Taument wspierali mnie na każdym kroku. A z trenerów – Pim Verbeek. Miałem poczucie, że naprawdę stał blisko mnie – mówi. Fakt, że spośród jego czterech trenerów – Gundera Bengtssona, Verbeeka, Wima Jansena i Hansa Dorjee – żaden nie żyje, był dla Sabău zaskoczeniem. – To bardzo boli – zareagował z widocznym smutkiem.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

DamianM

'takie mecze się nie zdarzają' yhymmm dwa pod rząd. Ok

Gość

"- Pracuję w piłce 35 lat. Takie mecze zdarzają się raz na 50 spotkań, takie mecze się nie zdarzają. A nam zdarzyły się dwukrotnie. Oddaliśmy ponad 60 strzałów, a nie wspomnę już o posiadaniu piłki - powiedział, cytowany przez platformę FutbolArena."

brzmi jak wytłumaczenie van persiego.

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.