Leo Sauer od kilku tygodni nie pojawia się w kadrze meczowej Feyenoordu, mimo to otrzymał powołanie na nadchodzące zgrupowanie reprezentacji. W składzie znalazł się również były zawodnik klubu z Rotterdamu, Dávid Hancko.
Decyzja ta może zaskakiwać, ponieważ jeśli skrzydłowy nie wróci do gry w ten weekend, jego wyjazd na zgrupowanie wydaje się mało prawdopodobny. Sauer po raz ostatni pojawił się na boisku w meczu przeciwko FC Utrecht i od ponad półtora miesiąca nie rozegrał żadnego spotkania.
Robin van Persie nie udzielił wówczas jasnych informacji na temat charakteru jego urazu, choć Słowak od pewnego czasu trenuje już na murawie. Sobotni otwarty trening ma pokazać, czy będzie na tyle gotowy, by znaleźć się w kadrze meczowej na spotkanie z Ajaksem.
Nie jest to pierwszy przypadek, gdy zawodnik Feyenoordu zostaje powołany do reprezentacji krótko po kontuzji. Sztab medyczny zazwyczaj podchodzi do takich sytuacji z rezerwą, jednak przy odpowiedniej współpracy z federacją nie musi to stanowić problemu. Mecze międzynarodowe mogą bowiem posłużyć także do odbudowy rytmu meczowego.
Słowacja wciąż walczy o awans na mistrzostwa świata, a nadchodzące mecze reprezentacyjne będą w tym kontekście kluczowe. 26 marca drużyna zagra w półfinale baraży z Kosowem. W przypadku zwycięstwa czeka ją spotkanie u siebie z Turcją lub Rumunią. Zwycięzca finału zapewni sobie udział w mundialu, gdzie trafi do grupy ze Stanami Zjednoczonymi, Paragwajem i Australią.
Komentarze (0)