Leo Sauer po raz kolejny sięgnął po indywidualne wyróżnienie. Skrzydłowy Feyenoordu został pierwszym piłkarzem w historii, który trzy razy z rzędu zdobył nagrodę imienia Petra Dubovskiego, przyznawaną najlepszemu słowackiemu talentowi do lat 21.
Zawodnik klubu z Rotterdamu zwyciężył w plebiscycie, wyprzedzając między innymi Nino Marcelliego (Slovan Bratysława) oraz swojego brata Mario Sauera (FC Toulouse).
Nagroda jest przyznawana corocznie największemu słowackiemu zawodnikowi do 21. roku życia i istnieje od 2000 roku. W przeszłości jej laureatami byli między innymi Marek Hamšík, Martin Škrtel oraz Dávid Hancko.
Sauer jest obecnie stałym elementem kadry prowadzonej przez selekcjonera Francesco Calzonę. Reprezentacja Słowacji rozegra w tym tygodniu baraże o awans na mistrzostwa świata 2026. W półfinale zmierzy się z Kosowem.
Piłkarz wrócił już do pełnej dyspozycji po miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją mięśniową i w miniony weekend zanotował powrót na boisko, pojawiając się na murawie z ławki rezerwowych.
Sauer dumny z wyróżnienia
– Jestem bardzo szczęśliwy, że jako pierwszy Słowak wygrałem tę nagrodę trzy razy z rzędu. W ten sposób zapisuję się w historii słowackiej piłki nożnej. Moi rodzice znów cieszą się z nowego trofeum w salonie – powiedział Sauer po odebraniu wyróżnienia. Zapytany o możliwość zdobycia czwartej statuetki, dodał z uśmiechem: – To może być już za dużo dla mojej mamy, więc czwartą zabiorę do Holandii. Jeśli się uda, będę z tego bardzo szczęśliwy.
Komentarze (0)