FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

13.09

16:45

0:7

Schaken: Nazywają to Kuipvrees – i ja to miałem

05.04.2025 11:17; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Ruben Schaken z dumą wspomina lata spędzone w Feyenoordzie. Były prawoskrzydłowy trafił do klubu z VVV-Venlo latem 2010 roku. Rotterdamczycy przechodzili wówczas trudny okres – klub zmagał się z zadłużeniem sięgającym czterdziestu milionów euro, a wyniki sportowe pozostawiały wiele do życzenia.

– Muszę być szczery, mój pierwszy rok w Feyenoordzie był naprawdę trudny – przyznaje 42-letni dziś Schaken w podcaście De Klank Van. – To fantastyczny klub z ogromną historią, ale początki nie były łatwe, zwłaszcza że miałem za sobą przeszłość związaną z Ajaksem. Wielu kibiców mi to wypominało. Słyszałem różne wyzwiska – i to jeszcze zanim wszedłem na boisko.

Zawodnik wspomina, że najczęściej dochodziło do tego już podczas rozgrzewki. – Zaczynałem jako gracz podstawowego składu, ale szybko znalazłem się na ławce rezerwowych. Trudno było się z tym pogodzić. Kiedy wychodziłem się rozgrzewać po prawej stronie boiska, czasem musiałem dochodzić aż do chorągiewki narożnej – z każdym krokiem starałem się być dalej od trybun, żeby nie słyszeć tego wszystkiego. Bolało, zwłaszcza że to kibice twojego klubu cię obrażają – wspomina z goryczą.

Mimo początkowych trudności Schaken szybko postanowił, że udowodni swoją wartość. – Najpierw był ból, potem pojawiła się motywacja, by coś zmienić. Muszę przyznać, że niektóre z tych obelg naprawdę mnie załamały. „Wypełniacz kieszeni”, „pizda z Amsterdamu”, „spadaj do 020”, „siedź, i tak nie wejdziesz” – mówi Schaken. – Dziś można się z tego śmiać, ale wtedy trafiało to prosto w serce. Psychicznie było mi ciężko. Nazywają to Kuipvrees (Presja de Kuip, red.) – i tak, ja to miałem.

Jak sam mówi, był piłkarzem, który bazował na dryblingach, szybkości i akcjach ofensywnych – ale presja otoczenia zaczęła odbijać się na jego grze. – W pewnym momencie zupełnie to zatraciłem. Sam siebie ograniczałem. Wiedziałem, że muszę coś zmienić, inaczej się rozsypię – opowiada. Pomogła mu... kontuzja. Paradoksalnie to właśnie wtedy wszystko zaczęło się układać. Klub przeszedł transformację – Ronald Koeman został nowym trenerem, a Martin van Geel objął stanowisko dyrektora technicznego.

– Dali mi miesiąc. Miałem pokazać, czy zasługuję na miejsce w zespole, czy jednak powinienem zostać wypożyczony – wspomina Schaken. Swoją szansę wykorzystał. Szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie i stał się ważną postacią w drużynie Koemana.

– Podczas mojego drugiego występu jako rezerwowego w meczu z Heraclesem zdobyłem bramkę. Ostatecznie zapisano ją jako asystę, bo piłka odbiła się od bramkarza, ale dla mnie to był przełomowy moment. Od tamtej pory grałem u Koemana przez prawie trzy lata jako zawodnik pierwszego składu.

Zapytany o najpiękniejszy moment w barwach Feyenoordu, Schaken nie ma wątpliwości: – To był sezon, w którym wróciliśmy po meczu z Heerenveen i zajęliśmy drugie miejsce. Normalnie nie świętuje się srebra, ale wtedy to naprawdę miało znaczenie. Jeśli spojrzeć, skąd zaczynaliśmy – z problemami finansowymi, bez wielkich nazwisk – to był ogromny sukces. Ajax i PSV miały potężne budżety, a my budowaliśmy drużynę na bazie młodych talentów. Przyszedłem z VVV do Feyenoordu, a obok mnie grali chłopcy mający 18, 19, 20 lat. Musieli się przyzwyczaić do poziomu i intensywności, ale już wtedy widać było, że mają wielki potencjał.

Schaken z uznaniem wspomina codzienną rywalizację na treningach, która pomogła mu rozwinąć się jako piłkarz. – Naprawdę zobaczyłem, co to znaczy grać na najwyższym poziomie. Praktycznie codziennie rywalizowałem z Bruno Martins-Indim. Byliśmy bliskimi przyjaciółmi, ale na boisku nie było taryfy ulgowej. Nie rozmawialiśmy na treningach – on był ekstremalny, w pozytywnym sensie. Często kończyłem na ziemi po jego wślizgach. Mówił wtedy: „Trenuję tak, jak gram”. I miał rację. W końcu sam zrozumiałem, że muszę się podnieść na wyższy poziom.

Komentarze (0)

Wyniki 7. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Groningen

3 - 0

PEC Zwolle

ADO Den Haag

1 - 1

SC Cambuur

Sparta Rotterdam

0 - 4

SC Heerenveen

Ajax Amsterdam

2 - 2

Excelsior Rotterdam

Willem II Tilburg

? - ?

Fortuna Sittard

Feyenoord Rotterdam

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

SC Telstar

NEC Nijmegen

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

13-20 września

Na MAC³PARK Stadion spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rotterdamczyków 7:0.

Video

PEC Zwolle 0-7 Feyenoord

Feyenoord zdemolował PEC Zwolle! 0:7!

Live chat

DamianM

podobnie, w atleti-real i tak tylko o sędziach będzie :D

Gość

feye, real, legia, psg, porto - reszte se odpuszcze.

DamianM

ło matko, kiedy? haha na pewno benfice obejrze bo pozno jest

Gość

natłok hitów dziś
-feye-utrecht
-fiora-napoli
-celtic-rangers.
-brondby-kopenhaga
-twente-psv
-bayer-lipsk
-atletico-real
-salzburg-sturm
-jaga-legia
-slavia-plzen
-juve-atalanta
-om-psg
-porto-benfica

DamianM

piłkarze, ale i trenerom też już siada na główkę , w roli głównej Rosenior, który jeszcze niedawno się bawił ze sowimi kibicami, a teraz prowokacje : )https://x.com/TheSecretScout_/status/2101383291806863384

Gość

Grali w 10 - dlatego pewnie rozwalili 2-0.

Gość

Sporting znów zjebał. Ten ich trener Borges z zespołu mistrzowskiego zrobił bandę przegrywów. Przegrał puchar w zeszłym sezonie, teraz już na samym początku przegrywa tytuł. Co za pajac

Gość

Nie, to nie ma znaczenia w którą stronę miałby być karny- poziom sędziowania w NL jest dramatyczny, z roku na rok coraz gorszy.

Gość

Lyon 4-0 absolutnie w szoku jestem :D Spodziewałem się ciężkiego boju z fizycznym Rennes.

Gość

Gdyby to było w drugą stronę to byłby karny.

DamianM

Byle gówna odgwizdują, a tu jeb w pysk z buta i nic. Hit

Gość

wcale mnie to nie dziwi - im zawsze pomagali i pomagają.

DamianM

Oczywiście to tylko Excelsior więc niektire media cicho siedzą

DamianM

Czaicie ze ty var nie było ani nic? https://x.com/BallerMiami1975/status/2101403871079960637

DamianM

Niesamowite

Gość

raphinha gol numer 11. Zaraz brazylia go przetrzepie :D

Gość

Sezon temu 2 strzelił Feyenoorder Naujoks i wygrali pierwszy raz w historii w amsterdamie - :D

Norbi

Excelsior 2 gole Feyenoorder :P

Gość

zajebiście remisik

Gość

Brawo

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.