W przededniu spotkania z Feyenoordem trener N.E.C., Dick Schreuder, tonuje nastroje w swoim zespole. Drużyna z Nijmegen rozgrywa bardzo solidny sezon i włącza się do walki o czołowe lokaty, jednak zdaniem szkoleniowca nie można jeszcze mówić o decydującej presji.
– Dla nas to zupełnie inna sytuacja niż ta, do której jesteśmy przyzwyczajeni – przyznaje Schreuder w rozmowie z mediami klubowymi N.E.C., odnosząc się do napięcia przed niedzielnym meczem. – Byłoby świetnie, gdybyśmy zdołali utrzymać to do samego końca. Jestem ciekaw, na którym miejscu będziemy po ostatnim spotkaniu. Na to składa się wiele czynników, ale teraz koncentrujemy się przede wszystkim na Feyenoordzie. Dla wielu chodzi o drugie miejsce, ja patrzę na czołową szóstkę.
Szkoleniowiec stara się jednocześnie nieco zrelatywizować znaczenie nadchodzącego starcia. – Drugie miejsce nie rozstrzygnie się w ten weekend. Dotyczy to nas, ale także Feyenoordu, Ajaksu i Twente. To jest osobny mecz, do którego musimy podejść w odpowiedni sposób i na pewno tak zrobimy. To bardzo atrakcyjne spotkanie. Czerpię dużą przyjemność z treningów, bo wszyscy są zdrowi i dają z siebie wszystko. W zespole panuje dobra atmosfera i musimy ją utrzymać do końca sezonu.
– Feyenoord to czołowy klub, więc przyglądamy się temu, w jakiej formie do nas przyjedzie. My jednak przede wszystkim skupiamy się na sobie i to jest najważniejsze. Od początku gramy z radością, a nie ze strachem. To wiąże się z ryzykiem, ale do tej pory dobrze sobie z nim radziliśmy. Przed nami pięć ważnych meczów ligowych, a Feyenoord jest jednym z nich.
Trener N.E.C. wyciąga również wnioski z wcześniejszego spotkania obu zespołów w tym sezonie, rozegranego na De Kuip. – Myślę, że wtedy byliśmy w dobrym procesie, a w samym meczu pojawił się moment zwrotny. Przed przerwą mieliśmy sporo szczęścia, ale były też chwile, gdy mogliśmy zagrozić rywalowi z kontrataku. To nie jest tak, że pierwsza połowa była bardzo słaba, ani że druga była aż tak dobra, jak się wydawało. Pokazaliśmy, że potrafimy się podnieść.
W pełni zdrowa kadra
Sytuacja kadrowa N.E.C. znacząco różni się od tej w Feyenoordzie. Schreuder będzie mógł w niedzielę skorzystać z pełnego składu. – Jestem z tego zadowolony przez cały sezon. Mieliśmy kilka urazów, ale najczęściej wynikały one z uderzeń czy zderzeń. Poza tym przez cały rok jesteśmy w dobrej kondycji. Teraz muszę decydować, kto trafi na trybuny zamiast na ławkę rezerwowych. To tylko pozytywny problem – a jeśli chce się coś osiągnąć, potrzebna jest szeroka i zdrowa kadra.
Komentarze (0)