FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Steijn: Ostatecznie nigdy nie jestem w pełni zadowolony, ale można zacząć gorzej

15.11.2025 17:36; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Sem Steijn był gościem programu City Trip emitowanego na Feyenoord ONE. W kultowej rotterdamskiej restauracji Ballentent pomocnik opowiedział szeroko o swoich pierwszych tygodniach w Feyenoordzie, podejściu do treningu, roli lidera oraz o tym, jak widzi swoją przyszłość.

Steijn podkreślił, że piłka nożna nigdy nie była dla niego zwykłą pracą, lecz czymś znacznie więcej. – Kiedy ludzie mówią mi: musisz iść do pracy, zawsze odpowiadam: ja nie mam pracy, ja mam hobby. Od najmłodszych lat piłka była moją pasją. Z piłką chodziłem wszędzie – do sklepu, do kina, gdziekolwiek. Zawsze biegałem za ojcem, który był wtedy trenerem młodzieży w ADO, i jeździłem z nim na każde zajęcia. Gdzie był Sem, tam była też piłka – opowiada.

Jego wrodzona rywalizacyjność budowała się już na ulicznych boiskach. – Zawsze byłem bardzo fanatyczny i zawsze chciałem wygrywać. Dużo grałem na ulicy i myślę, że stamtąd wyniosłem tę mentalność.

W rozmowie pojawił się również temat stałych fragmentów gry, które Steijn od lat traktuje jako swój obszar specjalizacji. – Zawsze sprawiało mi to frajdę. Dużo pracuję nad techniką uderzenia i robię to dalej. Karne, wolne, rożne – to są elementy, w których chcę być naprawdę dobry. Lubię to trenować – mówi.

Jednocześnie przyznaje, że jego ambicja czasem potrafi sprawić kłopot. – Moja determinacja potrafi mi stanąć na drodze, zwłaszcza gdy czujesz się trochę gorzej. Masz gdzieś drobną dolegliwość i powinieneś uważać przy niektórych ćwiczeniach… a zanim się obejrzysz, próbujesz zrobić przewrotkę w footvolley, choć nie powinieneś. To może przeszkadzać, ale ja głównie widzę w tym plus.

Wątek przywiązania do Feyenoordu również nie był przypadkowy. – Oczywiście, że znałem Feyenoord bardzo dobrze. W Hadze jest mnóstwo ludzi, którzy kibicują Feyenoordowi. Wielu ma ADO na pierwszym miejscu, a Feyenoord na drugim. U mnie było podobnie. Byłem kibicem ADO, bo tam dorastałem i tam grałem, ale zawsze oglądałem też Feyenoord – wspomina.

Po transferze do Rotterdamu Steijn szybko zauważył, jak ważna jest adaptacja do nowego zespołu. – Gdy wchodzisz do nowego klubu, musisz się do wszystkiego przyzwyczaić: do stylu gry, do tego, czego wymaga się od ciebie taktycznie, do ruchów innych zawodników. Ale oni też muszą przyzwyczaić się do mnie – gdzie biegam, gdzie się pokazuję. Zrobiliśmy w tym duże postępy. Z tygodnia na tydzień lepiej się rozumiemy i dzięki temu gra się nam coraz lepiej. To świetne uczucie być częścią drużyny, która rośnie. Codziennie pracuję nad swoimi punktami rozwoju i naprawdę świetnie się tutaj czuję – podkreśla.

W tym sezonie Steijn pełni również rolę kapitana, co traktuje jako wyjątkowy honor. – To dla mnie coś bardzo pozytywnego, choć chwilę zajęło mi, zanim się przyzwyczaiłem. Byłem kapitanem w drużynach młodzieżowych, ale to zupełnie inna skala. Staram się pozostać sobą – dlatego też dostałem opaskę. Mamy fantastyczną grupę i codziennie z przyjemnością jadę do klubu – mówi.

Pomocnik ma już na koncie sześć goli i jedną asystę, lecz nie popada w samozadowolenie. – Ostatecznie nigdy nie jestem w pełni zadowolony. Ale jako nowy zawodnik w klubie mógłbym zacząć gorzej. Przyszedłem z Twente – to mogło wyglądać różnie. Wynikowo jestem powyżej średniej, ale wiem, że mogę jeszcze więcej i mogę być dla drużyny dużo ważniejszy. Czuję, że z tygodnia na tydzień jest coraz lepiej, rośnie moja pewność siebie i moja chęć do pracy. Nie jestem usatysfakcjonowany, ale też wiem, że mogło być mniej udanie.

Na koniec Steijn został zapytany o współpracę z trenerem Robinem van Persiem. – Jest naprawdę świetnie. Od pierwszej chwili pracujemy razem bardzo intensywnie i to działa. Codziennie dużo się od niego uczę. Mamy podobne podejście do rozwoju. Kiedy spojrzy się na moją karierę – od ADO, przez Twente, aż do Feyenoordu – widać, że wszystko opiera się na stopniowym wzroście. Taki sposób myślenia jest potrzebny, a właśnie dlatego chciałem pracować pod jego wodzą i tak bardzo zależało mi na transferze do Feyenoordu.

Komentarze (0)

Wyniki 28. kolejka

Gospodarz

Gość

Heracles Almelo

1 - 1

Excelsior Rotterdam

Fortuna Sittard

1 - 2

FC Twente

Sparta Rotterdam

2 - 0

FC Volendam

PEC Zwolle

2 - 1

NAC Breda

NEC Nijmegen

2 - 2

SC Heerenveen

FC Utrecht

2 - 0

Go Ahead Eagles

Feyenoord Rotterdam

1 - 1

Ajax Amsterdam

FC Groningen

3 - 0

AZ Alkmaar

SC Telstar

3 - 1

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 2-1 Excelsior

Wymęczone, ale rotterdamskie derby wygrał Feyenoord.

Live chat

DamianM

Tak zwany beton. Typowe

Gość

Tylko, że tu w Rotterdamie każdy wgryzł się w stołek i nie chcą puścić...

Doją klub na kasę równo...

Gość

Zwolnili gościa od skautingu ale czy skauting ściągał sterlinga czy st.juste? to ciekawe kto ich oglądał jak oni w piłkę nie grali... coś tu śmierdzi. Skauting działał aż w końcu zaczeli ściągać gości 27lat+ w dodatku niczym się nie wyróżniających - jak nasi stoperzy co jeden spadł z ligi a drugi dostawał 5 goli co kolejke na poprzednią wiosnę. Czy to efekt "skautingu"? czy raczej koneksji menadżerskich - mi to śmierdzi legią i sprowadzaniem bo inny menago polecił swojego klienta. PAmiętamy jaka beka była że Feyenoord ściąga szrot portugalski z benfiki, sportingu i porto. Wydaliśmy 16 mln na 3 szrociaków, których mogliby zastąpić gówniarze z akademii - nawet syn van persiego więcej pokazał niż tengstedt - a czy taki sauer czy slory pokazują mniej niż borges? absolutnie nie. To jest strategiczne samobójstwo te transfery i trzeba z imienia i nazwiska wskazać kto jest odpowiedzialny za sprowadzenie kogo. Jeżeli wszystkich sprowadził Ruijl to zasłużenie został pognany - jeżeli nie i np. te klose sprowadził ten szrot to powinien wylecieć on.

Van den Graaf

Takiego sezonu z takim bałaganem i decyzjami nie mającymi nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem nie pamiętam... Nawet jak kasy nie było to takie rzeczy nie wychodziły...

DamianM

Nie wiem, dla mnie to jest reanimowanie trupa. Po trupach po celu by tylko nie wyszło, że nie wypali. A jeszcze doliczcie Sterlinga. Do kwadratu jaja. Niczym się nie broni. Kompletnie a zaraz koniec sezonu. Jaki czas? Skoro tyle płacisz oczekujesz efektów już. Wczoraj. Dziś. On nie zostanie na 5 lat że ma czas.

Van den Graaf

Zeszły sezon to jeszcze ok. Przejął rozwalony zespół coś tam przynajmniej zaczęli punktować... Ale do tego sam przygotował... I grają gorzej niż w zeszłym roku. A punkt w 5 meczach to zasługa Dicka? a nie Robina? Bo bez niego przegrywał wszystko...

DamianM

Najgorsze jest to, że trener to jedno, a drugie to zarząd z te Kloese na czele będzie odpowiadał za transfery dalej i trenera.

Gość

Najgorsze jest to że to było do przewidzenia - od wiosny 2025 to nie klikało - a punkty robili świetni skrzydłowi niemalże w pojedynkę - wygrywaliśmy ale to nie były wygrane które by napawały optymizmem. Gra była fatalna i nadal jest. Miało być przygotowanie fizyczne pod ten wysoki pressing tymczasem pressingu jest jeszcze mniej niż za priske i jeżeli jż est on robiony to jest robiony bardzo źle że obrona nie doskakuje, pomoc nie doskakuje i są potężne kratery między formacjami - obrona lubi zostawać na własnej połowie. Tak to właśnie wygląda - jak zbieranina bez mózgu, brak trenera czyli mózgu który by to poukładał. van Persie jednak nie jest w stanie nic zrobić co wielokrotnie widzieliśmy w tym sezonie. Zdarzają się dobre momenty (bo muszą u każdego nawet najsłabszych) ale to jest tak rzadkie jak obecność sępa płowego w Polsce. Frustracja niesamowita bo jestem pewien że przy lepszym trenerze dałoby się chociaż tą grę bez piłki skorygować, lepiej zorganizować - to jest do zrobienia. Z van Persim nie da się poprostu- on jest zapatrzony w siebie i w "swoją wizję", która do niczego nie prowadzi - na 5 meczów z psv i ajaxem ugrał 1 remis po karnym - brawo.

DamianM

Dobre pytanie

Van den Graaf

A co daje trzymanie go... Przegrał wszystko już w zeszłym roku... Zespół gra fatalnie... Ale mamy drugie miejsce bo nasi konkurenci grają jeszcze gorzej...

DamianM

Na całym świecie zwalnia się trenerów a w jedynym Feyenoordzie uznano, że to nic nie daje i nie warto. To o czym my mówimy.

DamianM

Ogólnie jest dobrze jest nadzieja. Taki jest przekaż.

DamianM

Gość, nawet taki beton jak Sjaak Troost , wieloletni działacz, dał sobie spokój. Sam. Bo widział co się dzieje. To mówi wszystko.

Gość

A to widzieliście??? Hahahaha, Jprdl:
https://www.facebook.com/share/r/18Xa1x14De/

Gość

haha ten feio poleciał i w radomiaku :D umknęło mi to :D a już leci i ten jego następca kiko ramirez :D jaja

Gość

Myśle że ajax się odbuduje wkrótce conajmniej na poziom psv - mają jednak dość zdolną młodzież wciąż i mają te rezerwy w 2 lidze co daje dużo. Pytanie co z Feye... czy w końcu zatrudni się fachowców u góry czy wciąż będą ci partacze staczać klub w przeciętność. Najgorsze jest to że ci ludzie myślą lub udają że myślą że to jest ok - to że drużyna gra takie gówno. Zero refleksji. W szanującym się klubie dawno by wywalono trenera za taką grę i wyniki. Widać że to gnicie się rozpoczęło u góry. Dosłownie rozlało to się na 1 drużynę.

Gość

PSV miało podnieść w Eindhoven pojemność do 42 tys., a teraz pokazali projekt na... 58,5 tys. miejsc.
Jak go zrealizują, to dopiero resztę w tyle zostawią.
https://stadiony.net/projekty/ned/uitbreiding_philips_stadion

Van den Graaf

Borst ma super radę dla Robina ;) Excelsior byłby w porządku.

Van den Graaf

Ważne, że robią wystarczająco dużo aby wygrać ;) Patrzmy pozytywnie i bezkrytycznie ;)

DamianM

czy to ważne. Jest DRUGIE MIEJSCE. Kropka. Tylko to się liczy dla nich. Tylko.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.