SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

Steijn: Ostatecznie nigdy nie jestem w pełni zadowolony, ale można zacząć gorzej

15.11.2025 17:36; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Sem Steijn był gościem programu City Trip emitowanego na Feyenoord ONE. W kultowej rotterdamskiej restauracji Ballentent pomocnik opowiedział szeroko o swoich pierwszych tygodniach w Feyenoordzie, podejściu do treningu, roli lidera oraz o tym, jak widzi swoją przyszłość.

Steijn podkreślił, że piłka nożna nigdy nie była dla niego zwykłą pracą, lecz czymś znacznie więcej. – Kiedy ludzie mówią mi: musisz iść do pracy, zawsze odpowiadam: ja nie mam pracy, ja mam hobby. Od najmłodszych lat piłka była moją pasją. Z piłką chodziłem wszędzie – do sklepu, do kina, gdziekolwiek. Zawsze biegałem za ojcem, który był wtedy trenerem młodzieży w ADO, i jeździłem z nim na każde zajęcia. Gdzie był Sem, tam była też piłka – opowiada.

Jego wrodzona rywalizacyjność budowała się już na ulicznych boiskach. – Zawsze byłem bardzo fanatyczny i zawsze chciałem wygrywać. Dużo grałem na ulicy i myślę, że stamtąd wyniosłem tę mentalność.

W rozmowie pojawił się również temat stałych fragmentów gry, które Steijn od lat traktuje jako swój obszar specjalizacji. – Zawsze sprawiało mi to frajdę. Dużo pracuję nad techniką uderzenia i robię to dalej. Karne, wolne, rożne – to są elementy, w których chcę być naprawdę dobry. Lubię to trenować – mówi.

Jednocześnie przyznaje, że jego ambicja czasem potrafi sprawić kłopot. – Moja determinacja potrafi mi stanąć na drodze, zwłaszcza gdy czujesz się trochę gorzej. Masz gdzieś drobną dolegliwość i powinieneś uważać przy niektórych ćwiczeniach… a zanim się obejrzysz, próbujesz zrobić przewrotkę w footvolley, choć nie powinieneś. To może przeszkadzać, ale ja głównie widzę w tym plus.

Wątek przywiązania do Feyenoordu również nie był przypadkowy. – Oczywiście, że znałem Feyenoord bardzo dobrze. W Hadze jest mnóstwo ludzi, którzy kibicują Feyenoordowi. Wielu ma ADO na pierwszym miejscu, a Feyenoord na drugim. U mnie było podobnie. Byłem kibicem ADO, bo tam dorastałem i tam grałem, ale zawsze oglądałem też Feyenoord – wspomina.

Po transferze do Rotterdamu Steijn szybko zauważył, jak ważna jest adaptacja do nowego zespołu. – Gdy wchodzisz do nowego klubu, musisz się do wszystkiego przyzwyczaić: do stylu gry, do tego, czego wymaga się od ciebie taktycznie, do ruchów innych zawodników. Ale oni też muszą przyzwyczaić się do mnie – gdzie biegam, gdzie się pokazuję. Zrobiliśmy w tym duże postępy. Z tygodnia na tydzień lepiej się rozumiemy i dzięki temu gra się nam coraz lepiej. To świetne uczucie być częścią drużyny, która rośnie. Codziennie pracuję nad swoimi punktami rozwoju i naprawdę świetnie się tutaj czuję – podkreśla.

W tym sezonie Steijn pełni również rolę kapitana, co traktuje jako wyjątkowy honor. – To dla mnie coś bardzo pozytywnego, choć chwilę zajęło mi, zanim się przyzwyczaiłem. Byłem kapitanem w drużynach młodzieżowych, ale to zupełnie inna skala. Staram się pozostać sobą – dlatego też dostałem opaskę. Mamy fantastyczną grupę i codziennie z przyjemnością jadę do klubu – mówi.

Pomocnik ma już na koncie sześć goli i jedną asystę, lecz nie popada w samozadowolenie. – Ostatecznie nigdy nie jestem w pełni zadowolony. Ale jako nowy zawodnik w klubie mógłbym zacząć gorzej. Przyszedłem z Twente – to mogło wyglądać różnie. Wynikowo jestem powyżej średniej, ale wiem, że mogę jeszcze więcej i mogę być dla drużyny dużo ważniejszy. Czuję, że z tygodnia na tydzień jest coraz lepiej, rośnie moja pewność siebie i moja chęć do pracy. Nie jestem usatysfakcjonowany, ale też wiem, że mogło być mniej udanie.

Na koniec Steijn został zapytany o współpracę z trenerem Robinem van Persiem. – Jest naprawdę świetnie. Od pierwszej chwili pracujemy razem bardzo intensywnie i to działa. Codziennie dużo się od niego uczę. Mamy podobne podejście do rozwoju. Kiedy spojrzy się na moją karierę – od ADO, przez Twente, aż do Feyenoordu – widać, że wszystko opiera się na stopniowym wzroście. Taki sposób myślenia jest potrzebny, a właśnie dlatego chciałem pracować pod jego wodzą i tak bardzo zależało mi na transferze do Feyenoordu.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

feye u19 3-0 wygrana z AZ i lider.

Gość

No właśnie miałem pisać:
Galatasaray - Amedspor lider z wiceliderem w Turcji
Jedyny sensowny mecz dzisiaj XD

DamianM

Byłem u fryzjera to barber namawiał mnie na oglądanie tego meczu Galaty z tym Amed :D hit dzisiaj

Gość

Jutro też
Napoli - Lazio
Inter - Como
Fiorentina - Juventus

Gość

u21 9 na 9 wygranych.

Jutro są mecze ciekawe - twente-ajax czy atleti-barca.

DamianM

Pisałem wczoraj właśnie, jutro to samo, no ale coś tam się obejrzy i tak

Gość

Nie potrafie wskazać dziś 1 meczu fajnego.

DamianM

Nie no, klich do wiosny pauza, tu kilka meczów lekko

Gość

jeszcze próbuje ściemniać że chciał kontre zatrzymać. Ewiden się wyżył na gościu. Kara powinna być kilka miesięcy.

Gość

Ale ten Klich to śmieć. Taki kop prosto w ścięgna kolanowe. Musi być dyskwalifikacja. Pojeb

Gość

Benedyczak znów gol w Turcji

Gość

tego debila to powinni zawiesić na 2 miesiące
https://x.com/CANALPLUS_SPORT/status/2118821831582822682

Gość

Urban : "Łukasz Skorupski? patrzymy głębiej, szukamy młodszych zawodników"
-Skorupski rocznik 1991 - niepowołany
-Lewandowski rocznik 1988 - powołany

samozaoranie

Gość

pierwsza połowa dobra, po przerwie więcej kopaniny niż gry, ale takie są derby, no Wisła zwycięska

Gość

Hammarby ciśnie, ten Sirius chyba obsra zbroję na sam koniec. No ale i to Hammarby czeka już trochę, a tam przecież właścicielem Zlatan jest

Gość

12 mecz willem bez wygranej

Gość

Hammarby wywiera presje na Siriusa.

Gość

Ndjoli z heraclesa 14 bramek.

DamianM

var teraz

Gość

wisła już 1-0

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.