FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

13.09

16:45

0:7

Swerts: Tak, jestem Belgiem, ale Rotterdam to mój drugi dom

17.01.2026 12:58; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Gill Swerts do dziś z sentymentem mówi o Rotterdamie i Feyenoordzie, traktując je jako swój drugi dom. Choć Belgowi nie udało się na stałe przebić do pierwszego zespołu z De Kuip, lata spędzone w akademii odcisnęły na nim trwałe piętno. Jak podkreśla w rozmowie z Perspectief Magazine, to właśnie tamten okres i otoczenie miały kluczowe znaczenie dla jego rozwoju – zarówno sportowego, jak i osobistego.

Swerts urodził się w Brasschaat, tuż przy granicy z Antwerpią, i wychowywał się w rodzinie z czwórką dzieci. Już jako bardzo młody zawodnik znalazł się na radarze Feyenoordu, choć pierwszy transfer nie doszedł wówczas do skutku. – Jako jedenastolatek już wcześniej zwróciłem na siebie uwagę podczas turnieju w Rotterdamie-Kralingen, w którym grał mój klub Beveren. Mój ojciec uznał jednak, że jestem jeszcze za młody – wspomina.

Do przeprowadzki doszło kilka lat później, gdy miał czternaście lat. Zaproszenie do Rotterdamu zrobiło na nim natychmiastowe wrażenie. – Feyenoord zaprosił mnie na rozmowy i razem z rodzicami pojechaliśmy w środę do Rotterdamu. Kiedy wjechaliśmy na teren Varkenoord, byłem od razu przekonany. To była bardzo prosta decyzja – relacjonuje. W młodzieżowych drużynach grał m.in. z Robinem van Persiem, Thomasem Buffelem, Leonardo i Saïdem Boutaharem. – Byłem otoczony dobrymi piłkarzami. Podczas turnieju w Irlandii wypadłem bardzo dobrze. Zauważył to Henk van Stee, który był dla mnie ważną postacią w tamtym okresie, i przyspieszył mój awans – dodaje.

Codzienne dojazdy z Belgii nie wchodziły w grę, dlatego Swerts zamieszkał u rodziny goszczącej w Rotterdamie. – Wszystko było podporządkowane temu, by brać na siebie większą odpowiedzialność i szybciej dorosnąć, stać się samodzielnym – mówi. Jak podkreśla, właśnie to środowisko miało ogromny wpływ na jego kształtowanie. – Z domu wyniosłem określone normy i wartości, a w Feyenoordzie nauczyłem się, że ciężka praca nigdy nie czyni cię gorszym.

Ostatecznie nie udało mu się jednak na trwałe zaistnieć w pierwszym zespole. Rozegrał siedemnaście spotkań, lecz trafił na okres zmian w klubie. – Trener Bert van Marwijk nie chciał, żebym grał w Eerste Divisie, ściągnął mnie z powrotem, mówiąc: „zobaczymy, jak to się potoczy”. Niestety w tamtym czasie młodzież dostawała mniej szans, a uwaga była skierowana na zawodników z zagranicy. W takich warunkach bardzo trudno było się przebić – ocenia.

Gdy wygasał jego kontrakt młodzieżowy, rozmowa z władzami klubu potoczyła się inaczej, niż się spodziewał. – Zarabiałem praktycznie nic, więc sądziłem, że zaproponują mi lepszą umowę. Tak się nie stało. Pięciominutowa rozmowa, podczas której usłyszałem, że nie jestem drugą ani trzecią opcją i mogę odejść – wspomina bez ogródek.

Po rozstaniu z Feyenoordem jego kariera nabrała rozpędu. Grał w ADO Den Haag, a następnie zaliczył trzy bardzo udane sezony w Vitesse, gdzie został wybrany piłkarzem roku. Ta droga zaprowadziła go również do debiutu w reprezentacji Belgii. Później sięgnął po mistrzostwo kraju z AZ Alkmaar pod wodzą Louisa van Gaala. – To był pierwszy trener, którego spotkałem, a który zwracał uwagę zarówno na proces, jak i na indywidualny rozwój zawodnika. Nauczyłem się od niego bardzo dużo – przyznaje.

Swerts wrócił jeszcze do Feyenoordu na zasadzie wypożyczenia, lecz kontuzje nie pozwoliły mu rozwinąć skrzydeł. – Czułem, że przez dłuższy brak gry nie osiągam odpowiedniego poziomu. Potem zerwałem ścięgno Achillesa i długo pauzowałem. To nie potoczyło się tak, jak Leo, Mario i ja sobie wyobrażaliśmy – mówi. Mimo to jego stosunek do klubu pozostał niezmienny. – Tak, jestem Belgiem, ale Rotterdam to mój drugi dom. W kluczowych latach mojego rozwoju osobistego tam mieszkałem, trenowałem i grałem na Varkenoord. To mnie ukształtowało.

Po zakończeniu kariery piłkarskiej Swerts obrał drogę trenerską. Pracował w akademii Royalu Antwerp, prowadząc różne zespoły młodzieżowe i systematycznie robiąc kolejne kroki w klubowej hierarchii. W sierpniu 2023 roku podjął stanowisko w Belgijskim Związku Piłki Nożnej, rozpoczynając pracę z młodzieżowymi reprezentacjami. Obecnie pełni funkcję selekcjonera kadry Belgii do lat 21. 

Komentarze (0)

Wyniki 7. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Groningen

? - ?

PEC Zwolle

ADO Den Haag

? - ?

SC Cambuur

Sparta Rotterdam

? - ?

SC Heerenveen

Ajax Amsterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Willem II Tilburg

? - ?

Fortuna Sittard

Feyenoord Rotterdam

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

SC Telstar

NEC Nijmegen

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

13-20 września

Na MAC³PARK Stadion spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rotterdamczyków 7:0.

Video

PEC Zwolle 0-7 Feyenoord

Feyenoord zdemolował PEC Zwolle! 0:7!

Live chat

Gość

Po meczu widać że zlekceważyli przeciwnika i to jest kara

DamianM

3-0 JAPIER :o :o

Gość

Taki klubik Brentford nie wywala setek milionów co roku i leje takie bogate kluby jak chelsea, liverpool, united.

Gość

Brentford-Chelsea 3-0 - powrót do rzeczywistości :D

Gość

Ale Felipe Luis robi robotę w Monaco

Gość

helmuty zawsze zazdrosne, to u nich normalne

Gość

I już widzę te nagłówki jutro na meczykach:
Bayern pozazdrościł Feyenoordowi ;-P

Gość

Brentford-Chelsea 1-0 w 80 minucie XDDD

Gość

No sami zajebali wrocławiwnie bo niepotrzebny faul

DamianM

no i wisła

Gość

A najwięcej debilny to jest właściciel Pogoni

Gość

wisła 2-1

Gość

Może i debilny ale ma dużo racji,

DamianM

oby śląsk wygrał i zgasił tego debilnego Królewskiego

Gość

Ale ten Olise to ma strzał kapitalny.

Gość

7-0 15 minut do końca może być wesoło

Gość

Bayern union 6-0

Gość

Elche gra w 10 i wychodzi na 2 bramkowe prowadzenie haha

Gość

"Według naszych informacji Dariusz Mioduski może wkrótce sprzedać mniejszościowy pakiet akcji Legii Warszawa"

aaaa czyli ten cieć nadal będzie miał większość..

Gość

Mówią świerszcze że mioduski bliski sprzedaży Legii :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.