FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Te Kloese: Dzięki przychodom z transferów jest to teraz realny temat i nie potrwa już długo

06.12.2025 17:00; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

W ostatnich latach Dennis te Kloese, pełniący funkcję dyrektora generalnego Feyenoordu, stał się jedną z kluczowych postaci odpowiedzialnych za sportowy i finansowy rozwój klubu. Od momentu jego przyjścia zespół wykonał ogromny krok naprzód, a wizerunek Feyenoordu ustabilizował się zarówno na krajowej, jak i międzynarodowej scenie. Teraz, kiedy finalizuje się również proces połączenia ze stadionem, kolejne złożone i wieloletnie zagadnienie znalazło swoje rozwiązanie.

W podcaście Dutch Dragons Te Kloese wraca wspomnieniami do momentu, gdy cztery lata temu obejmował swoje stanowisko. Klub znajdował się wówczas w środku burzy: pod presją finansową, z napięciami związanymi z polityką stadionową i wewnętrzną niestabilnością. Od pierwszego dnia miał jedno, klarowne przesłanie: – Zero szumu, wracamy do futbolu jako naszego głównego zadania. Podejście okazało się trafione. Własny kapitał klubu urósł do najwyższego poziomu w historii, a wartość zawodników znacząco wzrosła. Feyenoord sprzedał w ostatnich latach kilku piłkarzy za rekordowe kwoty, co umożliwiło dalsze inwestycje.

– Cztery lata temu panowała ogromna niepewność. W klubie było dużo zamieszania, również wśród członków zarządu, więc atmosfera wewnątrz była naprawdę trudna – wspomina Te Kloese. – Nigdy nie miałem zamiaru wracać do pracy w Holandii. W Stanach Zjednoczonych czułem się znakomicie. Aż otrzymałem telefon z Feyenoordu, gdzie jasno stwierdzono, że nie chcą kolejnej osoby z dużą przeszłością w klubie. Uznałem, że to ciekawa propozycja i prawdziwe wyzwanie.

Choć motywacja zawodowa była kluczowa, Te Kloese przyznaje, że o podjęciu decyzji zaważyły również kwestie rodzinne. – Zanim mogłem zostać oficjalnie mianowany, musiałem spotkać się ze wszystkimi udziałowcami i przejść rozbudowany proces akceptacyjny. Wszystko szło opornie, nie było wielkiego entuzjazmu. W powietrzu wisiał problem stadionu, narastające zobowiązania podatkowe, a po COVID-zie pozostał ogólny, kwaśny nastrój. Atmosfera naprawdę nie była dobra.

Powrót do meritum: futbol na pierwszym miejscu

Po trzech miesiącach pracy Te Kloese podjął jedną z najważniejszych decyzji kadencji: projekt budowy nowego stadionu został zawieszony. Wszystkie siły miały zostać skierowane z powrotem na sport. – Temat stadionu ciążył nad klubem jak ogromny balast. Zarówno klub, jak i spółka stadionowa zainwestowały gigantyczne środki w ten projekt, ale coraz bardziej oddalał się on od realnych możliwości. Koszty rosły, nie było wykonawcy, a relacje z miastem stawały się coraz trudniejsze. To było naprawdę ciężkie i ciągle się przeciągało – opowiada.

– Konieczne było skupienie się na futbolu, i to nastąpiło szybciej, niż się spodziewaliśmy – kontynuuje. – Mieliśmy fantastycznego trenera w osobie Arne Slota i zanotowaliśmy świetną kampanię w europejskich pucharach. Wtedy wszystko przyspieszyło. Wartość piłkarzy rosła, a jeśli umiejętnie sprzedajesz zawodników i odpowiednio wzmacniasz skład, jest to pierwszy krok do wprowadzenia Feyenoordu w spokojniejsze wody.

Udane wyniki sportowe tylko zaostrzyły apetyt na więcej. – W poprzednim roku mogliśmy zasmakować czegoś wyjątkowego podczas fantastycznej kampanii w Lidze Mistrzów przeciwko Milanowi i Interowi. Poza finansowym zastrzykiem dało to klubowi ogromny prestiż. Gdy byłem w Meksyku na targu pełnym podrabianych koszulek, zobaczyłem całe rzędy strojów Feyenoordu. To coś przepięknego – mówi z uśmiechem.

Obecne priorytety i przyszłość stadionu

W ostatnich miesiącach Te Kloese wraz ze swoim zespołem pracował nad formalnym zjednoczeniem klubu ze stadionem. Najbliższe lata przyniosą znaczące inwestycje – od czterech do pięciu milionów euro rocznie na utrzymanie De Kuip. – To pierwszy krok. Istnieje szeroko zakrojony projekt modernizacji wszystkich obiektów: od Maasgebouw, przez boardroom, aż po nowe przestrzenie dla kibiców. Chcemy choćby stworzyć duży, nowoczesny fanshop pod Maasgebouw. Musimy przyjmować gości na poziomie, którego wymaga topowy klub. To powinna być kolejna duża faza rozwoju Feyenoordu – tłumaczy.

Realizacja tych planów możliwa jest dzięki stabilizacji finansowej i sukcesom sportowym z ostatnich sezonów. – Znów mamy poduszkę bezpieczeństwa i możemy angażować się w takie projekty. Ciąży na nas również obowiązek odkupienia akcji Vrienden van Feyenoord. Dzięki przychodom z transferów jest to teraz realny temat i nie potrwa już długo. Gdy to zamkniemy, będziemy mogli zastanowić się, z kim chcemy współpracować i jak wyznaczyć dalszy kierunek rozwoju.

Na koniec Te Kloese przedstawia swoją wizję przyszłości klubu. – Uważam, że stadion musi przejść proces odnowy i dostosowania do współczesnych standardów. Ma być obiektem, z którego klub z najwyższej półki może być dumny. Sportowo musimy stale plasować się w czołowej dwójce i zawsze walczyć o mistrzostwo. Nasza akademia stoi na wysokim poziomie, ale stać nas na jeszcze więcej. A gdyby piłka kobieca mogła otrzymać w klubie bardziej wyjątkowe miejsce, byłoby to znakomitym kolejnym krokiem.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

DamianM

'takie mecze się nie zdarzają' yhymmm dwa pod rząd. Ok

Gość

"- Pracuję w piłce 35 lat. Takie mecze zdarzają się raz na 50 spotkań, takie mecze się nie zdarzają. A nam zdarzyły się dwukrotnie. Oddaliśmy ponad 60 strzałów, a nie wspomnę już o posiadaniu piłki - powiedział, cytowany przez platformę FutbolArena."

brzmi jak wytłumaczenie van persiego.

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.