Robin van Persie pozostanie trenerem Feyenoordu. Dyrektor klubu Dennis te Kloese jednoznacznie potwierdził to dzień po porażce 3:4 ze Spartą, w rozmowie z dziennikiem Algemeen Dagblad. – Zwolnienie nie jest w tej chwili tematem naszych rozmów – zaznaczył stanowczo.
Pozycja Van Persiego od dłuższego czasu znajduje się pod coraz większą presją. Przegrana derbowa ze Spartą jedynie pogłębiła kryzys – było to już jedenaste spotkanie bez kompletu punktów w ostatnich czternastu meczach. Niezadowolenia nie kryli także kibice, którzy podczas meczu głośno dali wyraz swojej frustracji. Dodatkowym sygnałem ostrzegawczym były publiczne, stanowcze słowa Quintena Timbera pod adresem trenera, co może sugerować, że również wśród części zespołu pojawiają się wątpliwości co do pracy szkoleniowca.
Te Kloese nie zaprzecza, że sytuacja jest poważna. – Do tego nie trzeba żadnych studiów – przyznał, odnosząc się do obecnego położenia drużyny. Jednocześnie podkreślił, że zmiana na stanowisku trenera nie jest jego zdaniem właściwym rozwiązaniem. Sam Van Persie już w niedzielę dał jasno do zrozumienia, że nie zamierza rezygnować i nie „rzuca ręcznika”.
Jak informuje Algemeen Dagblad, wewnątrz klubu faktycznie istnieją wątpliwości dotyczące Van Persiego. Gazeta dostrzega przy tym analogie do sytuacji sprzed roku, gdy pod silną presją znalazł się Brian Priske. Wówczas również Te Kloese przez długi czas publicznie wspierał trenera. Ostatecznie to on zdecydował się rozstać z Duńczykiem, choć – jak podkreśla dziennik – wewnątrz klubu uważano, że decyzja ta powinna zapaść wcześniej.
We wtorek Te Kloese wygłosi swoje coroczne przemówienie do sponsorów Feyenoordu podczas noworocznego przyjęcia. Po nim spotka się także z mediami. Niewykluczone, że właśnie wtedy szerzej odniesie się do sytuacji Robina van Persiego oraz napięć wokół Quintena Timbera.
Komentarze (0)