Dla wielu kibiców najbardziej emocjonująca faza holenderskiego sezonu dopiero się rozpoczyna. Po pełnej zwrotów akcji kolejce w Keuken Kampioen Divisie układ sił przed barażami został ostatecznie ustalony. Sześć zespołów wciąż ma realne szanse na awans, podczas gdy dla pozostałych rywalizacja dobiegła już końca.
FC Den Bosch w nietypowych okolicznościach zapewnił sobie udział w barażach. Zespół z Brabancji „skorzystał” na porażce z ADO Den Haag – i właśnie taki scenariusz się ziścił. Mimo obiecującego początku gospodarzy to ADO objęło prowadzenie po trafieniu Sekou Sylli, a gole Jalena Hawkinsa i Nigela Thomasa szybko przesądziły o losach spotkania. Bramka Rafiego Woltersa na 1:3 nie zmieniła niczego w kontekście oczekiwanego rozstrzygnięcia – Den Bosch może przygotowywać się do gry w barażach.
Tymczasem Willem II zapewnił sobie trzecie miejsce w tabeli. Drużyna z Tilburga pokonała na wyjeździe FC Dordrecht po golach Thomasa Verheydta i Calvina Twigta. Zwycięstwo okupione zostało jednak problemami zdrowotnymi – jeszcze przed przerwą z boiska zeszli kontuzjowani Verheydt i Devin Haen. De Graafschap nie zdołał wykorzystać tej sytuacji i przegrał z FC Emmen, gdzie jedyne trafienie w meczu zanotował Rodney Kongolo.
Almere City, RKC Waalwijk oraz Roda JC Kerkrade miały już wcześniej zapewniony udział w barażach. Ostateczna kolejność w tabeli wyznacza teraz dalszy przebieg rywalizacji. Almere City zakończyło sezon na piątym miejscu i w pierwszej rundzie zmierzy się z FC Den Bosch. W przypadku zwycięstwa czeka ich starcie z De Graafschap. RKC Waalwijk i Roda JC staną naprzeciw siebie, a zwycięzca tego dwumeczu zagra w kolejnej fazie z Willem II.
W decydującej fazie walki do gry włączy się również przedstawiciel Eredivisie. Na ten moment wiele wskazuje na to, że Heracles znajduje się na prostej drodze do bezpośredniego spadku, choć wciąż matematyczne szanse na odwrócenie losów sezonu pozostają.
Jeszcze ciekawiej prezentuje się sytuacja tuż nad nimi. Obecnie siedemnaste miejsce, które także oznacza automatyczny spadek, zajmuje NAC Breda. Ich położenie jest jednak dalekie od beznadziejnego – strata do bezpiecznej lokaty wynosi zaledwie trzy punkty, co sprawia, że każdy kolejny mecz może całkowicie odmienić układ sił w tabeli.
Równolegle trwa zacięta walka o miejsca barażowe, która – przynajmniej na dziś – rozstrzygnie się między trzema zespołami: Telstarem, Excelsiorem oraz FC Volendam. Co istotne, wszystkie te drużyny mają jeszcze przed sobą bezpośrednie starcia, które mogą okazać się absolutnie kluczowe w kontekście końcowego układu tabeli.

Komentarze (0)