FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Telstar 1-2 Feyenoord

30.11.2025 16:25; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord wywiózł z wyjazdu do Velsen-Zuid komplet punktów, pokonując Telstar 1:2 po trafieniach Ayase Uedy i Anisa Hadj Moussy, jednak sam mecz trudno zaliczyć do widowiskowych. Spotkanie od pierwszych minut miało szarpany charakter – dominowała twarda gra, niedokładność i długie fragmenty pozbawione klarownych akcji. Choć piłkarze z Rotterdamu kontrolowali przebieg rywalizacji (nie przez pełne 90 minut rzecz jasna), momentami brakowało im tempa, płynności oraz wyraźnego pomysłu na przełamanie defensywy gospodarzy, czyli wszystkiego o czym pisało się też w kontekście ostatnich spotkań.

Na dodatek Stadionowi stracili też kolejną już bramkę...Mimo zwycięstwa, które powinno działać kojąco na nastroje kibiców, styl drużyny Van Persiego pozostawia dalej sporo do życzenia. Wygrana przyszła bardziej dzięki solidności i indywidualnym przebłyskom niż przekonującej, dominującej grze, a sam pojedynek nie należał do tych, które zapamiętuje się na długo. Trener ma jednak nad czym myśleć...

Feyenoord rozpoczął mecz m.in z Gaoussou Diarrą w wyjściowym składzie. Beniaminek z Velsen-Zuid zajmował przed pierwszym gwizdkiem osiemnaste miejsce w tabeli z zaledwie dziesięcioma punktami i tylko jednym zwycięstwem u siebie (3:2 z Go Ahead Eagles). Rotterdamczycy doskonale wiedzieli, że łatwej niedzieli raczej mieć nie będą.

Zespół prowadzony przez Robina van Persiego od tygodni znajduje się w wyraźnym dołku formy - przegrał pięć z ostatnich sześciu spotkań, a lista kontuzjowanych zawodników dodatkowo utrudniała przygotowania do starcia z ligowym outsiderem.

Mimo tych okoliczności Feyenoord dobrze wszedł w mecz. Goście momentami prezentowali składne, dojrzale rozgrywane akcje, choć realnych okazji początkowo brakowało. Dopiero w 25. minucie Ayase Ueda, po świetnym podaniu Anisa Hadj Moussay, otworzył wynik. Było to już jego czternaste trafienie w sezonie, dające Feyenoordowi prowadzenie 0:1.

Tuż przed przerwą rotterdamska drużyna była bliska podwyższenia wyniku. Najpierw Bart Nieuwkoop, a chwilę później Diarra zostali jednak zatrzymani przez podwójną, znakomitą interwencję bramkarza Ronalda Koemana. Ostatecznie goście schodzili na przerwę z minimalną przewagą.

Druga odsłona rozpoczęła się dla gości niemal idealnie: Ueda już w pierwszych minutach miał wyśmienitą okazję, by podwyższyć prowadzenie, lecz uderzył wprost w bramkarza. Dopiero kwadrans później padła druga bramka. Luciano Valente posłał znakomite prostopadłe podanie do Quinten Timbera, a ten wykazał się pełnym opanowaniem - wycofał piłkę do Hadj Moussy, który płaskim strzałem przy krótkim słupku trafił na 0:2.

Po tym golu inicjatywę niespodziewanie przejął Telstar. Choć gospodarze stworzyli sobie kilka groźniejszych sytuacji, defensywa Feyenoordu nie znalazła się w naprawdę poważnych opałach. W 82. minucie w barwach Feyenoordu zadebiutował w Eredivisie Shaqueel van Persie, który już kilka dni wcześniej wystąpił przeciwko Celticowi w europejskich pucharach. Na boisku pojawił się również Sem Steijn, zastępując Valente. Wcześniej kontuzjowanego Gijsa Smala musiał zmienić Jordan Bos, wracający po urazie.

Przyjezdni w końcowych minutach próbowali zamknąć mecz trzecim trafieniem, ale nie zdołali już pokonać Koemana. Niewykorzystane sytuacje mogły się zemścić - Telstar, wciąż trzymany niepotrzebnie w grze, uwierzył w możliwość sprawienia sensacji. W 88. minucie Kay Tejan zdobył kontaktowego gola, a doliczone sześć minut gry przyniosło sporo nerwów pod bramką Timona Wellenreuthera.

Mimo presji gospodarzy wyrównanie nie padło. Feyenoord, choć daleki od formy sprzed miesięcy, zrobił to, co musiał zrobić: pokonał ostatni zespół ligi 1:2. W następnej kolejce, już w najbliższą sobotę, Feyenoord podejmie na własnym stadionie PEC Zwolle.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

DamianM

'takie mecze się nie zdarzają' yhymmm dwa pod rząd. Ok

Gość

"- Pracuję w piłce 35 lat. Takie mecze zdarzają się raz na 50 spotkań, takie mecze się nie zdarzają. A nam zdarzyły się dwukrotnie. Oddaliśmy ponad 60 strzałów, a nie wspomnę już o posiadaniu piłki - powiedział, cytowany przez platformę FutbolArena."

brzmi jak wytłumaczenie van persiego.

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.