---

---
---

---

---

---

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

17.05

14:30

0:2

Telstar 1-2 Feyenoord

30.11.2025 16:25; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord wywiózł z wyjazdu do Velsen-Zuid komplet punktów, pokonując Telstar 1:2 po trafieniach Ayase Uedy i Anisa Hadj Moussy, jednak sam mecz trudno zaliczyć do widowiskowych. Spotkanie od pierwszych minut miało szarpany charakter – dominowała twarda gra, niedokładność i długie fragmenty pozbawione klarownych akcji. Choć piłkarze z Rotterdamu kontrolowali przebieg rywalizacji (nie przez pełne 90 minut rzecz jasna), momentami brakowało im tempa, płynności oraz wyraźnego pomysłu na przełamanie defensywy gospodarzy, czyli wszystkiego o czym pisało się też w kontekście ostatnich spotkań.

Na dodatek Stadionowi stracili też kolejną już bramkę...Mimo zwycięstwa, które powinno działać kojąco na nastroje kibiców, styl drużyny Van Persiego pozostawia dalej sporo do życzenia. Wygrana przyszła bardziej dzięki solidności i indywidualnym przebłyskom niż przekonującej, dominującej grze, a sam pojedynek nie należał do tych, które zapamiętuje się na długo. Trener ma jednak nad czym myśleć...

Feyenoord rozpoczął mecz m.in z Gaoussou Diarrą w wyjściowym składzie. Beniaminek z Velsen-Zuid zajmował przed pierwszym gwizdkiem osiemnaste miejsce w tabeli z zaledwie dziesięcioma punktami i tylko jednym zwycięstwem u siebie (3:2 z Go Ahead Eagles). Rotterdamczycy doskonale wiedzieli, że łatwej niedzieli raczej mieć nie będą.

Zespół prowadzony przez Robina van Persiego od tygodni znajduje się w wyraźnym dołku formy - przegrał pięć z ostatnich sześciu spotkań, a lista kontuzjowanych zawodników dodatkowo utrudniała przygotowania do starcia z ligowym outsiderem.

Mimo tych okoliczności Feyenoord dobrze wszedł w mecz. Goście momentami prezentowali składne, dojrzale rozgrywane akcje, choć realnych okazji początkowo brakowało. Dopiero w 25. minucie Ayase Ueda, po świetnym podaniu Anisa Hadj Moussay, otworzył wynik. Było to już jego czternaste trafienie w sezonie, dające Feyenoordowi prowadzenie 0:1.

Tuż przed przerwą rotterdamska drużyna była bliska podwyższenia wyniku. Najpierw Bart Nieuwkoop, a chwilę później Diarra zostali jednak zatrzymani przez podwójną, znakomitą interwencję bramkarza Ronalda Koemana. Ostatecznie goście schodzili na przerwę z minimalną przewagą.

Druga odsłona rozpoczęła się dla gości niemal idealnie: Ueda już w pierwszych minutach miał wyśmienitą okazję, by podwyższyć prowadzenie, lecz uderzył wprost w bramkarza. Dopiero kwadrans później padła druga bramka. Luciano Valente posłał znakomite prostopadłe podanie do Quinten Timbera, a ten wykazał się pełnym opanowaniem - wycofał piłkę do Hadj Moussy, który płaskim strzałem przy krótkim słupku trafił na 0:2.

Po tym golu inicjatywę niespodziewanie przejął Telstar. Choć gospodarze stworzyli sobie kilka groźniejszych sytuacji, defensywa Feyenoordu nie znalazła się w naprawdę poważnych opałach. W 82. minucie w barwach Feyenoordu zadebiutował w Eredivisie Shaqueel van Persie, który już kilka dni wcześniej wystąpił przeciwko Celticowi w europejskich pucharach. Na boisku pojawił się również Sem Steijn, zastępując Valente. Wcześniej kontuzjowanego Gijsa Smala musiał zmienić Jordan Bos, wracający po urazie.

Przyjezdni w końcowych minutach próbowali zamknąć mecz trzecim trafieniem, ale nie zdołali już pokonać Koemana. Niewykorzystane sytuacje mogły się zemścić - Telstar, wciąż trzymany niepotrzebnie w grze, uwierzył w możliwość sprawienia sensacji. W 88. minucie Kay Tejan zdobył kontaktowego gola, a doliczone sześć minut gry przyniosło sporo nerwów pod bramką Timona Wellenreuthera.

Mimo presji gospodarzy wyrównanie nie padło. Feyenoord, choć daleki od formy sprzed miesięcy, zrobił to, co musiał zrobić: pokonał ostatni zespół ligi 1:2. W następnej kolejce, już w najbliższą sobotę, Feyenoord podejmie na własnym stadionie PEC Zwolle.

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

17-24 maja

Feyenoord zakończył sezon 2025-2026 wyjazdowym zwycięstwem 2:0 nad PEC Zwolle.

Video

Feyenoord 1-1 AZ

Feyenoord zremisował w ostatnim domowym meczu sezonu z AZ Alkmaar.

Live chat

Gość

Brugia gra dziś już. Jak wygra w Mechelen, to mają mistrza.

Gość

Brugge teraz w weekend klepnie majstra

DamianM

lekko jada, a Brugia te mecze co tydzien w belgii grają czy coś szansa wcześnie jjest? Niech tego mistrza klepią

Gość

Ktoś z nim podpisał tę umowę. Sama się nie podpisała :D

Tymczasem AV 3-0 - typowałem 5-0.

DamianM

i to jest ***** normalne??

DamianM

Miłosz Kozak w Śląsku Wrocław ma inkasować ok. 60.000 PLN miesięcznie!

Klub nie widzi piłkarza w składzie i odesłał go do rezerw, ale oczywiście i tak musi mu płacić obiecaną pensję.

I teraz usiądźcie - Śląsk awansował do Ekstraklasy i tym samym umowa Miłosza Kozaka została AUTOMATYCZNIE PRZEDŁUŻONA, a sam piłkarz dostał PODWYŻKĘ

Gość

To także triumf van PErsiego bo przegrał z najlepszymi i tylko 0-2 :D powie że byli dzielni.

DamianM

a to finał dzisiaj? :) no popatrz hehe. Malutko o tym coś latało wam powiem, coś widziałem ,ale aura malutka

Gość

Ale bramy padają w tym finale. O_O

Gość

av juz 2-0 - skończy się 5-0

DamianM

To mówi też wszystko.

DamianM

26 mln złotych otrzymał Górnik Łęczna między rokiem 2022-2025 tylko od LW Bogdanka S.A. - spółki w której 65% akcji posiada spółka Skarbu Państwa Enea.
Łęczna spadła w weekend na 3 poziom rozgrywkowy.

Gość

Prywatyzacja zysków, uspołeczenie strat - to typowy model tych klubów.

DamianM

za duży beton, dlatego o tym pisałem, ich tak od koryta nie odsuniesz, chociaż Śląsk będzie cięzko przebić

Gość

Coś czuje że tam nadal będą dotacje od miasta dla tego klubu. Nie wierze że nagle pójdą na swoje.

DamianM

Tak btw, szacun dla Poldiego. Ma niezłego fioła na punkcie tego klubu, mega szacun.

DamianM

ofcjalnie, bo tam przekręty tych betonów z urzędów to też ładne były, byle tylko od koryta sie nie oderwac

Gość

Podolski ponad 80% kupił akcji Górnika - może się wreszcie odpie**lą od miastowej kasy.

Gość

Oooo. Ciekawe po co im on? Tam ani piłkarsko, ani infrastrukturalnie za dobrze nie jest. Stadion jak u nas ze 25-30 lat temu. Jedyny plus, że to rzut beretem od Lizbony

DamianM

A Ramosowi się wywaliła Sevilla i już nie ma jak kupić bo się ktoś wycofał

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.