FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

13.09

16:45

0:7

Tengstedt szczerze o swojej roli w Feyenoordzie: Nie jestem zadowolony z liczby minut

21.02.2026 14:18; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Casper Tengstedt ma w tym sezonie na koncie pięć bramek zdobytych w 450 minutach rozegranych w barwach Feyenoordu. Duński napastnik trafił do Rotterdamu latem za sześć milionów euro z Benfiki i od początku wzbudzał spore oczekiwania. Ostatnie miesiące przyniosły jednak falę krytyki pod jego adresem. 25-letni snajper przyznaje, że przez moment rozważał nawet opuszczenie De Kuip, ale jednocześnie podkreśla, że jego celem pozostaje osiągnięcie sukcesu w klubie z Rotterdamu.

W rozmowie z ESPN Tengstedt otwarcie mówi o swojej sytuacji. – Nie jestem zadowolony z liczby minut, które do tej pory rozegrałem – przyznaje. – Statystyki są dobre. Zadaniem napastnika jest strzelanie goli. Dla mnie również ważne jest zdobywanie bramek i pomaganie drużynie. Chcę jednak grać więcej. Codziennie ciężko trenuję, by dostawać więcej czasu na boisku i pokazywać pełnię swoich możliwości.

Rywalizacja w ofensywie Feyenoordu jest wymagająca. Tengstedt częściowo rozumie decyzje trenera Robina van Persiego, ale nie ukrywa, że nie ze wszystkimi się zgadza. – Czasami tak. Widzę, że Ueda to bardzo dobry napastnik i radzi sobie świetnie. Każdego dnia przekonuję się, jak wysoką ma jakość. Miałem jednak nadzieję, że czasem wejdę na boisko nieco wcześniej albo w ogóle dostanę szansę. W końcu ja też jestem napastnikiem. Trudno jest wejść na dwie, pięć czy siedem minut przed końcem. Łatwiej coś pokazać, gdy masz do dyspozycji dwadzieścia minut. Zawsze daję z siebie wszystko. Na szczęście ostatnio gram trochę częściej niż na początku sezonu.

Szczególnie trudnym momentem dla Duńczyka był wyjazdowy mecz z FC Utrecht. Feyenoord dysponował wówczas tylko jednym nominalnym napastnikiem, a mimo to sztab szkoleniowy zdecydował się wystawić na pozycji numer dziewięć Jakuba Modera.

– Szczerze mówiąc, to było dla mnie trudne. Nie spodziewałem się tego. Strzeliłem gole w dwóch kolejnych meczach – z Heraclesem i Betisem. Liczyłem i oczekiwałem, że zagram. Tak się jednak nie stało. Być może jeszcze bardziej zaskoczyło mnie to, że nie wszedłem nawet jako rezerwowy. Ale tak wygląda piłka. Muszę pracować jeszcze ciężej, by wywalczyć więcej minut. Na szczęście w ostatni weekend dostałem swoją szansę i zdobyliśmy trzy punkty.

Van Persie już wcześniej zaznaczał, że oczekuje od swojego napastnika czegoś więcej niż samych bramek. Tengstedt rozumie tę perspektywę, lecz pozostaje wierny klasycznej roli snajpera. – Tak, strzelanie goli należy do twoich obowiązków. Trzeba być dobrym w wielu elementach. Każdy napastnik ma coś, nad czym może pracować, ale dla mnie najważniejsze jest zdobywanie bramek. Czy myślałem o odejściu? Może przez chwilę tak, bo chcę grać. Kocham piłkę, a gdy nie występujesz, to jest trudne. Jestem typem zawodnika, który chce być na boisku. Z drugiej strony nie poddaję się łatwo. Pracuję ciężko, koncentruję się na sobie i na tym, co mogę poprawić. Wierzę, że dzięki temu dostanę więcej szans.

Trener Robin van Persie przekonywał wczoraj na konferencji prasowej, że sytuacja w hierarchii może ulec zmianie. - Dla każdego napastnika zdobycie tak kluczowej bramki jest bardzo ważne. To wpływa na pewność siebie, bo wcale nie jest łatwo podejść do piłki w takim momencie. Mam do niego za to duży szacunek i uważam, że to było piękne. Wziął odpowiedzialność i oddał dobry strzał. W środę na treningu mieliśmy podobną sytuację i wtedy uderzył obok bramki. Tym bardziej cieszę się, że przeciwko Go Ahead trafił do siatki.

Jeśli spojrzeć wyłącznie na liczbę goli w przeliczeniu na rozegrane minuty, bilans Tengstedta prezentuje się bardzo solidnie. Mimo to dla obserwatorów z zewnątrz wydaje się jasne, kto pozostaje pierwszym wyborem na pozycji numer dziewięć. Van Persie nie chce jednak zamykać dyskusji w sztywnych ramach.

– Mamy w kadrze kilku zawodników. Ayase jako napastnik rozegrał najwięcej minut i myślę, że to jest wytłumaczalne. Casper to dobry piłkarz w naszej drużynie i również zapracował na swoje momenty. Nie myślę kategoriami numer jeden, dwa czy trzy. Wszystko może się zmienić w zależności od tego, jak zawodnicy grają i trenują – podkreślił szkoleniowiec Feyenoordu.

Komentarze (0)

Wyniki 7. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Groningen

? - ?

PEC Zwolle

ADO Den Haag

? - ?

SC Cambuur

Sparta Rotterdam

? - ?

SC Heerenveen

Ajax Amsterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Willem II Tilburg

? - ?

Fortuna Sittard

Feyenoord Rotterdam

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

SC Telstar

NEC Nijmegen

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

13-20 września

Na MAC³PARK Stadion spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rotterdamczyków 7:0.

Video

PEC Zwolle 0-7 Feyenoord

Feyenoord zdemolował PEC Zwolle! 0:7!

Live chat

Gość

Parkując w takim miejscu akurat...

Gość

To trzeba mieć pecha:
https://www.facebook.com/share/v/19eX6zqnsA/

Gość

Ten rózga to tak lata jak dron bez pilota po tym boisku :D bezmózg kompletny.

DamianM

I ten Rózga. Synek jego. Masakra

Gość

Umie strzelać bramki ale to za mało - karolek świderski nie potrafi ale poza tym jest zajebistym napastnikiem.

DamianM

Hahahahahaha a ja dupia

DamianM

Jan Urban o powołaniu dla Karola Czubaka:

Troszkę mu brakuje moim zdaniem, żeby wejść do reprezentacji.

Dla mnie jest to zawodnik oczywiście pola karnego z tych takich, który potrafi się tam znaleźć. Przede wszystkim gra głową, natomiast no uważam, że to wystarczy w polskiej Ekstraklasie, w reprezentacji nie.

Gość

Tak długo jak wynik będzie stał ponad tożsamością kadry tak nic nie osiągniemy - tak hiszpania zbudowała swój sukces - zbudowali zespół na filozofii guardioli i wyniki przyszły. Polska nie ma piłkarsko żadnej tożsamości ani stylu gry.

Gość

jakie tłumaczenia?

DamianM

O te tłumaczenia haha, japierdole, i jak i nas ma być dobrze?

Gość

Dokładnie - dlatego nie ma to przyszłości. Ale kogo dziwi że beton kolesia zatrudnił betona? chyba nikogo nie powinno. Polska piłka to zaschły gruby beton, który może skruszyć jedynie potężne tsunami lub potężne trzęsienie ziemii.

DamianM

Świderski dalej w kadrze, Urban to taki sam beton jak reszta

Gość

Crystal - Lech w celnych strzałach 6 - 6
a wynik 4 - 0 XDDD

Gość

trafiłem wynik lecha - jeszcze 1 gol juve i też trafie

Gość

marsylka rozbita - trener zaraz poleci.

Gość

To jest jednak różnica klas - może gdyby nec zachowało onala, ouaisse i sano to remis by wyrwali - a tak bez szans.

Gość

Juve 4-0

Gość

Kokcu 2 asysty

DamianM

Besiktas ;-)

DamianM

To ci z drugiej Ligi nie?

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.