SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

Tengstedt szczerze o swojej roli w Feyenoordzie: Nie jestem zadowolony z liczby minut

21.02.2026 14:18; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Casper Tengstedt ma w tym sezonie na koncie pięć bramek zdobytych w 450 minutach rozegranych w barwach Feyenoordu. Duński napastnik trafił do Rotterdamu latem za sześć milionów euro z Benfiki i od początku wzbudzał spore oczekiwania. Ostatnie miesiące przyniosły jednak falę krytyki pod jego adresem. 25-letni snajper przyznaje, że przez moment rozważał nawet opuszczenie De Kuip, ale jednocześnie podkreśla, że jego celem pozostaje osiągnięcie sukcesu w klubie z Rotterdamu.

W rozmowie z ESPN Tengstedt otwarcie mówi o swojej sytuacji. – Nie jestem zadowolony z liczby minut, które do tej pory rozegrałem – przyznaje. – Statystyki są dobre. Zadaniem napastnika jest strzelanie goli. Dla mnie również ważne jest zdobywanie bramek i pomaganie drużynie. Chcę jednak grać więcej. Codziennie ciężko trenuję, by dostawać więcej czasu na boisku i pokazywać pełnię swoich możliwości.

Rywalizacja w ofensywie Feyenoordu jest wymagająca. Tengstedt częściowo rozumie decyzje trenera Robina van Persiego, ale nie ukrywa, że nie ze wszystkimi się zgadza. – Czasami tak. Widzę, że Ueda to bardzo dobry napastnik i radzi sobie świetnie. Każdego dnia przekonuję się, jak wysoką ma jakość. Miałem jednak nadzieję, że czasem wejdę na boisko nieco wcześniej albo w ogóle dostanę szansę. W końcu ja też jestem napastnikiem. Trudno jest wejść na dwie, pięć czy siedem minut przed końcem. Łatwiej coś pokazać, gdy masz do dyspozycji dwadzieścia minut. Zawsze daję z siebie wszystko. Na szczęście ostatnio gram trochę częściej niż na początku sezonu.

Szczególnie trudnym momentem dla Duńczyka był wyjazdowy mecz z FC Utrecht. Feyenoord dysponował wówczas tylko jednym nominalnym napastnikiem, a mimo to sztab szkoleniowy zdecydował się wystawić na pozycji numer dziewięć Jakuba Modera.

– Szczerze mówiąc, to było dla mnie trudne. Nie spodziewałem się tego. Strzeliłem gole w dwóch kolejnych meczach – z Heraclesem i Betisem. Liczyłem i oczekiwałem, że zagram. Tak się jednak nie stało. Być może jeszcze bardziej zaskoczyło mnie to, że nie wszedłem nawet jako rezerwowy. Ale tak wygląda piłka. Muszę pracować jeszcze ciężej, by wywalczyć więcej minut. Na szczęście w ostatni weekend dostałem swoją szansę i zdobyliśmy trzy punkty.

Van Persie już wcześniej zaznaczał, że oczekuje od swojego napastnika czegoś więcej niż samych bramek. Tengstedt rozumie tę perspektywę, lecz pozostaje wierny klasycznej roli snajpera. – Tak, strzelanie goli należy do twoich obowiązków. Trzeba być dobrym w wielu elementach. Każdy napastnik ma coś, nad czym może pracować, ale dla mnie najważniejsze jest zdobywanie bramek. Czy myślałem o odejściu? Może przez chwilę tak, bo chcę grać. Kocham piłkę, a gdy nie występujesz, to jest trudne. Jestem typem zawodnika, który chce być na boisku. Z drugiej strony nie poddaję się łatwo. Pracuję ciężko, koncentruję się na sobie i na tym, co mogę poprawić. Wierzę, że dzięki temu dostanę więcej szans.

Trener Robin van Persie przekonywał wczoraj na konferencji prasowej, że sytuacja w hierarchii może ulec zmianie. - Dla każdego napastnika zdobycie tak kluczowej bramki jest bardzo ważne. To wpływa na pewność siebie, bo wcale nie jest łatwo podejść do piłki w takim momencie. Mam do niego za to duży szacunek i uważam, że to było piękne. Wziął odpowiedzialność i oddał dobry strzał. W środę na treningu mieliśmy podobną sytuację i wtedy uderzył obok bramki. Tym bardziej cieszę się, że przeciwko Go Ahead trafił do siatki.

Jeśli spojrzeć wyłącznie na liczbę goli w przeliczeniu na rozegrane minuty, bilans Tengstedta prezentuje się bardzo solidnie. Mimo to dla obserwatorów z zewnątrz wydaje się jasne, kto pozostaje pierwszym wyborem na pozycji numer dziewięć. Van Persie nie chce jednak zamykać dyskusji w sztywnych ramach.

– Mamy w kadrze kilku zawodników. Ayase jako napastnik rozegrał najwięcej minut i myślę, że to jest wytłumaczalne. Casper to dobry piłkarz w naszej drużynie i również zapracował na swoje momenty. Nie myślę kategoriami numer jeden, dwa czy trzy. Wszystko może się zmienić w zależności od tego, jak zawodnicy grają i trenują – podkreślił szkoleniowiec Feyenoordu.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

jeszcze próbuje ściemniać że chciał kontre zatrzymać. Ewiden się wyżył na gościu. Kara powinna być kilka miesięcy.

Gość

Ale ten Klich to śmieć. Taki kop prosto w ścięgna kolanowe. Musi być dyskwalifikacja. Pojeb

Gość

Benedyczak znów gol w Turcji

Gość

tego debila to powinni zawiesić na 2 miesiące
https://x.com/CANALPLUS_SPORT/status/2118821831582822682

Gość

Urban : "Łukasz Skorupski? patrzymy głębiej, szukamy młodszych zawodników"
-Skorupski rocznik 1991 - niepowołany
-Lewandowski rocznik 1988 - powołany

samozaoranie

Gość

pierwsza połowa dobra, po przerwie więcej kopaniny niż gry, ale takie są derby, no Wisła zwycięska

Gość

Hammarby ciśnie, ten Sirius chyba obsra zbroję na sam koniec. No ale i to Hammarby czeka już trochę, a tam przecież właścicielem Zlatan jest

Gość

12 mecz willem bez wygranej

Gość

Hammarby wywiera presje na Siriusa.

Gość

Ndjoli z heraclesa 14 bramek.

DamianM

var teraz

Gość

wisła już 1-0

DamianM

dobra zobaczmy te derby krakowa

Gość

3 minuty 1-1 :D

Gość

i 1-1 :D szybko

Gość

willem już w ryj 65 sekund wystarczyło.

Gość

van bronckhorst broni ernsta bo sam daje dupy taktycznie - "przyjaciół poznaje się w biedzie" jak to mówią.

DamianM

na papierze jeden z ciekawszych, patrzałem na flasha i meczó takich wow nie ma w ten weekend

Gość

derby krakowa dziś - zwykle zawodziły

DamianM

te tłumaczenie urabana, przecież on sam sobie zaprzecza sam :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.