FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Tengstedt szczerze o swojej roli w Feyenoordzie: Nie jestem zadowolony z liczby minut

21.02.2026 14:18; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Casper Tengstedt ma w tym sezonie na koncie pięć bramek zdobytych w 450 minutach rozegranych w barwach Feyenoordu. Duński napastnik trafił do Rotterdamu latem za sześć milionów euro z Benfiki i od początku wzbudzał spore oczekiwania. Ostatnie miesiące przyniosły jednak falę krytyki pod jego adresem. 25-letni snajper przyznaje, że przez moment rozważał nawet opuszczenie De Kuip, ale jednocześnie podkreśla, że jego celem pozostaje osiągnięcie sukcesu w klubie z Rotterdamu.

W rozmowie z ESPN Tengstedt otwarcie mówi o swojej sytuacji. – Nie jestem zadowolony z liczby minut, które do tej pory rozegrałem – przyznaje. – Statystyki są dobre. Zadaniem napastnika jest strzelanie goli. Dla mnie również ważne jest zdobywanie bramek i pomaganie drużynie. Chcę jednak grać więcej. Codziennie ciężko trenuję, by dostawać więcej czasu na boisku i pokazywać pełnię swoich możliwości.

Rywalizacja w ofensywie Feyenoordu jest wymagająca. Tengstedt częściowo rozumie decyzje trenera Robina van Persiego, ale nie ukrywa, że nie ze wszystkimi się zgadza. – Czasami tak. Widzę, że Ueda to bardzo dobry napastnik i radzi sobie świetnie. Każdego dnia przekonuję się, jak wysoką ma jakość. Miałem jednak nadzieję, że czasem wejdę na boisko nieco wcześniej albo w ogóle dostanę szansę. W końcu ja też jestem napastnikiem. Trudno jest wejść na dwie, pięć czy siedem minut przed końcem. Łatwiej coś pokazać, gdy masz do dyspozycji dwadzieścia minut. Zawsze daję z siebie wszystko. Na szczęście ostatnio gram trochę częściej niż na początku sezonu.

Szczególnie trudnym momentem dla Duńczyka był wyjazdowy mecz z FC Utrecht. Feyenoord dysponował wówczas tylko jednym nominalnym napastnikiem, a mimo to sztab szkoleniowy zdecydował się wystawić na pozycji numer dziewięć Jakuba Modera.

– Szczerze mówiąc, to było dla mnie trudne. Nie spodziewałem się tego. Strzeliłem gole w dwóch kolejnych meczach – z Heraclesem i Betisem. Liczyłem i oczekiwałem, że zagram. Tak się jednak nie stało. Być może jeszcze bardziej zaskoczyło mnie to, że nie wszedłem nawet jako rezerwowy. Ale tak wygląda piłka. Muszę pracować jeszcze ciężej, by wywalczyć więcej minut. Na szczęście w ostatni weekend dostałem swoją szansę i zdobyliśmy trzy punkty.

Van Persie już wcześniej zaznaczał, że oczekuje od swojego napastnika czegoś więcej niż samych bramek. Tengstedt rozumie tę perspektywę, lecz pozostaje wierny klasycznej roli snajpera. – Tak, strzelanie goli należy do twoich obowiązków. Trzeba być dobrym w wielu elementach. Każdy napastnik ma coś, nad czym może pracować, ale dla mnie najważniejsze jest zdobywanie bramek. Czy myślałem o odejściu? Może przez chwilę tak, bo chcę grać. Kocham piłkę, a gdy nie występujesz, to jest trudne. Jestem typem zawodnika, który chce być na boisku. Z drugiej strony nie poddaję się łatwo. Pracuję ciężko, koncentruję się na sobie i na tym, co mogę poprawić. Wierzę, że dzięki temu dostanę więcej szans.

Trener Robin van Persie przekonywał wczoraj na konferencji prasowej, że sytuacja w hierarchii może ulec zmianie. - Dla każdego napastnika zdobycie tak kluczowej bramki jest bardzo ważne. To wpływa na pewność siebie, bo wcale nie jest łatwo podejść do piłki w takim momencie. Mam do niego za to duży szacunek i uważam, że to było piękne. Wziął odpowiedzialność i oddał dobry strzał. W środę na treningu mieliśmy podobną sytuację i wtedy uderzył obok bramki. Tym bardziej cieszę się, że przeciwko Go Ahead trafił do siatki.

Jeśli spojrzeć wyłącznie na liczbę goli w przeliczeniu na rozegrane minuty, bilans Tengstedta prezentuje się bardzo solidnie. Mimo to dla obserwatorów z zewnątrz wydaje się jasne, kto pozostaje pierwszym wyborem na pozycji numer dziewięć. Van Persie nie chce jednak zamykać dyskusji w sztywnych ramach.

– Mamy w kadrze kilku zawodników. Ayase jako napastnik rozegrał najwięcej minut i myślę, że to jest wytłumaczalne. Casper to dobry piłkarz w naszej drużynie i również zapracował na swoje momenty. Nie myślę kategoriami numer jeden, dwa czy trzy. Wszystko może się zmienić w zależności od tego, jak zawodnicy grają i trenują – podkreślił szkoleniowiec Feyenoordu.

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.