NEC Nijmegen

Eredivisie
Goffertstadion

Nie

12.04

14:30

FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

0:0

Tilburg zdobyty: Willem II 1-4 Feyenoord

04.10.2020 16:28; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord Rotterdam rozpoczął spotkanie w odmienionym składzie. I tak od początku wyszli Teixeira czy Spajić. Zwłaszcza ten pierwszy znowu zaprezentował się naprawdę świetnie na tle kolegów i Orkun Kokcu musi zacząć punktować, jeżeli chce odzyskać swoje miejsce w składzie.

Przez pierwsze minuty niewiele się działo. W okolicach 10. minuty arbiter pokazał żółtą kartkę w kierunku Jordensa Petersa, chociaż wielu ekspertów jest zdania, że zawodnik Willem za ten wślizg na nogi Linssena powinien dostać czerwoną kartkę.

W 17. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Feyenoord znów traci bramkę jako pierwszy. Dogranie z rzutu rożnego, Vangelis Pavlidis najlepiej odnajduje się w polu karnym i wykorzystuje, to, że jest słabo kryty. Mocnym strzałem pokonuje bezradnego Bijlowa.

Feyenoord straty potrafi odrabiać i pokazał to już nie raz. I ponownie zobaczyliśmy to w Tilburgu. Ledwie pięć minut po golu Trójkolorowych, João Carlos Teixeira doskonale opanowuje piłkę na szesnastym metrze, obraca się, zagrywa do będącego na środku Hapsa, a obrońca ładuję piłkę do bramki. Mamy remis!

Niedługo po tym Feyenoord mógł już wyjść na prowadzenie, ale mylili się najpierw Diemers, a potem Teixeira nie miał szczęścia. Ale to nie było nic w porównaniu z tym, co miał Bryan Linssen w 36. minucie. Dosłownie znikąd skrzydłowy znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Willem, ale uderzył wprost w niego.

Do końca połowy nic wielkiego już się nie wydarzyło.

Ale emocje na nas czekały od razu w drugiej części gry. W 49. minucie Linssen się rehabilituje. Zamieszanie w polu karnym, rywale myślą, że jest spalony, ale tak nie było. Były zawodnik Vitesse całkowicie nie zwracał uwagi na zamieszanie i wpakował piłkę niemal do pustej bramki. 1-2! Przez kilka minut obie drużyny wymieniały ataki, ale bezskutecznie. Dopiero w 54. minucie w polu karnym ponownie znalazł się Pavlidis, ale tym razem mocny strzał pewnie obronił Bijlow.

Sekundy po tym, piłkę skleja Linssen, zagrywa ją do Teixeiry, a Portugalczyk do niekrytego Berghuisa. Kapitan swoim znakiem firmowym z dalszej odległości pokonuje Ruitera! Co za akcja! Co za asysta Teixeiry. Co za gol Berghuisa! 1-3! W 57. minucie znakomitą szansę znów miał Linssen, ale znów na drodze Holendrowi stanął Ruiter. Eleganckie podanie Diemersa nie znalazło finalizacji.

Linssen polował na kolejne bramki w następnych minutach, ale szczęście zdecydowanie mu nie dopisywało. Nawet próba głową w 60. minucie minimalnie skończyła nad poprzeczką. 62. minuta to groźne uderzenie z rzutu wolnego, który sprokurował Fer. Tresor mocno uderza, ale w poprzeczkę. Dużo szczęścia Feyenoordu.

Druga połowa zdecydowanie lepsza w wykonaniu Feyenoordu. Jest świeżość, jest walka, jest ciąg na bramkę. Mimo pewnego prowadzenia, brakowało jednak jeszcze lepszej skuteczności. Kolejne minuty to już więcej spokoju na boisku. Gra była skoncentrowana na środkowej części boiska. Niewiele się działo, oprócz pojedynczych pojedynków.

Po względnym spokoju na boisku, Berghuis podwyższa wynik na 1-4 w 77. minucie. Ruiter wychodzi z bramki, źle trafia w piłkę i ta wędruje pod nogi Berghuisa. Kapitan mimo faktu, że widział wbiegających obrońców do pustej bramki, kopnął z dużego kąta i idealnie trafił w światło. 1-4! Dwa gole, czyli numer pięć i sześć w tym sezonie naszej gwiazdy

Po tym golu Róbert Boženík zastępuje Bryana Linssena, zaś Luciano Narsingh zastępuje Marka Diemersa. W 81. minucie, czyli niedługo po wejściu, Kokcu miał okazję do strzelenia bramki, ale niestety wprost w golkipera. Odbita piłka trafiła jeszcze do Berghuisa, ale tutaj był już spalony. Ciągle 1-4.

Willem starało się nieco zredukować starty, ale zwarta defensywa na niewiele pozwalała. A nawet jeśli, na posterunku stał też czujny Bijlow.

W 85. minucie Dick Advocaat wpuszcza Tyrella Malacię, który zmienia Hapsa. Dla młodego zawodnika to powrót po ciężkiej kontuzji. Witamy z powrotem!

W doliczonym czasie gry zaatakować skutecznie chciało znów Willem, ale i na koniec i ta sztuka się nie okazała. Pavlidis nie trafia do bramki, ale sędzia i tak odgwizdał spalony. Chwilę po tym zabrzmiał ostatni gwizdek i Feyenoord pewnie wygrywa 1-4! 

WILLEM II 1-4 FEYENOORD

13' 1-0 Vangelis Pavlidis

22' 1-1 Ridgeciano Haps

48' 1-2 Bryan Linssen

56' 1-3 Steven Berghuis

77' 1-4 Steven Berghuis

STATYSTYKI (za flashscore.pl)

46% Posiadanie piłki 54%

6 Sytuacje bramkowe 16

3 Strzały na bramkę 8

3 Strzały niecelne 5

0 Strzały zablokowane 3

21 Rzuty wolne 17

1 Rzuty rożne 4

1 Spalone 1

4 Interwencje bramkarzy 2

15 Faule 20

1 Żółte kartki 1

442 Podania 503

338 Podania celne 403

102 Ataki 121

40 Niebezpieczne ataki 49

 

Komentarze (0)

Wyniki 30. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Twente

? - ?

FC Volendam

FC Utrecht

? - ?

SC Telstar

Sparta Rotterdam

? - ?

PSV Eindhoven

FC Groningen

? - ?

Go Ahead Eagles

Heracles Almelo

? - ?

Ajax Amsterdam

Fortuna Sittard

? - ?

NAC Breda

NEC Nijmegen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

PEC Zwolle

? - ?

Excelsior Rotterdam

AZ Alkmaar

? - ?

SC Heerenveen

Zdjęcie Tygodnia

5-12 kwietnia

Niemoc Feyenoordu trwa. Drużyna z Rotterdamu po raz kolejny zaprezentowała się bardzo słabo, nie potrafiąc wywieźć kompletu punktów z terenu piętnastej ekipy Eredivisie.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

DamianM

Żeby w końcu skończyło się pierdzielenie, za ciągle jesteśmy drudzy

DamianM

No dokładnie, ale wudzudz co potem typ gada na konferencji, oby solidny woierdol w niedzielę. Ojjj ale by to oddało. Dla naszego dobra. Po prostu

Gość

"Rola doradcy Dicka Advocaata również budzi niepokój Krabbendama. – Gdy odchodzili z Feyenoordu, był to koniec pewnej epoki. Z wielkim trudem wywalczono grę w Lidze Konferencji, ale było to stare, archaiczne granie. Feyenoord miał rozpocząć nowy rozdział. Przez kilka lat działało to dobrze, ale ostatecznie znów jesteś w tym samym miejscu."

Dosłownie to samo mówiłem wiele razy - to było dno jak za advocaata i porażka z ado które spadało bez nadzieji na utrzymanie a nas gnietli i byli od nas lepsi. Teraz jest to samo. Wróciliśmy do punktu wyjścia przed slotem. Zatoczyliśmy koło ku dnu z powrotem.

DamianM

Bayern 1-3
Sporting 2-2 arsenal
Ale wiadomo, Real w LM to pewnie wygra

Gość

typy?
real-bayern 2-1
sporting-arsenal 1-2

Gość

Bayern i Sporting niech wygrają

DamianM

Ja dziś team Bayern

Gość

Dziś już ćwierćfinały LM ruszają

Gość

Thun się zacięło. Już tylko 12 punktów, a 6 kolejek jeszcze. Oby dowieźli jednak

DamianM

Zobaczcie sobie tabele Segunda Division. Malaga i Castellon mają takie same liczby, od punktów, po gole strzelone, stracone, wszystko to samo

DamianM

Aha, te niektóre Ligi to dobre. Ale w sumie taka turecka lepsza? :D

Gość

Hahahahahahahahahahahahahahahaha, jprdl XDDD
W drugiej lidze brazylijskiej drużyna zdobywa gola w 19 sekundzie meczu, choć ani razu nie dotknęli piłki:
https://www.facebook.com/share/r/1Cq914y98n/

Gość

Managerem Coventry jest Frank Lampard. Taki smaczek ;-)

DamianM

To nie miałem prawa pamiętać :D za małego co pamiętam to Eurogole w Eurosporcie to było max i Bundesliga na niemieckich kanałach :D

Gość

Coventry grało w Premierleague ze 25-30 lat temu, jak jeszcze United Ferguson trzęsło ligą

DamianM

polecam jeszcze też historię Lincoln City, to chyba nawet ciekawsze jest niż Wrexham

DamianM

remis van Persie brałby w ciemno :) a tak btw, Coventry City chyba wraca do Premier League lada moment, fajna sprawa, totalna świeżość, jak ich kompletnie nie kojarze z PL, dość dawno to chyba musiało być

Gość

Benfica jedyny niepokonany zespół w lidze, a ma aż 7 punktów straty do Porto. Dziś znów wtopa i remis na wyjeździe z Casa Pia. A ta Casa Pia - malutki klub z Lizbony, który musi grać poza miastem bo im się stadion rozpada. Walczą o życie, a w tym sezonie dwa razy zremisowali z wielką Benficą i pokonali Porto (ich jedyna porażka)

Gość

Hahahaha
https://www.facebook.com/share/r/1GhYcVAoKx/

Gość

Ta nasza liga, to w tym sezonie masakra.
Misz-masz totalny, każdy z każdym może wygrać
Zero ładu

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.