FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

13.09

16:45

0:7

Timber: Zastanawia mnie, że Bijlow jest w identycznym położeniu jak ja, a mówi się o tym znacznie mniej

14.01.2026 12:28; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: 1908.nl

Kończący się kontrakt Quintena Timbera od miesięcy pozostaje jednym z najbardziej drażliwych tematów wśród kibiców Feyenoordu. Były kapitan zespołu wciąż nie przedłużył umowy, a coraz więcej wskazuje na to, że do porozumienia może już nie dojść. Sam zawodnik przyznaje, że znajduje się w niepewnym momencie swojej kariery.

– Nie wiem. Równie dobrze mogą to być moje ostatnie miesiące tutaj – mówi 24-letni pomocnik w rozmowie z Voetbal International. – Dla mnie wszystkie opcje są wciąż możliwe: podpisanie nowego kontraktu, odejście latem albo nawet zmiana klubu już teraz.

Początkowo plan był prosty: podobnie jak w przypadku jego brata Jurriëna w Ajaksie, strony chciały doprowadzić do przedłużenia umowy. – Odbyliśmy długie rozmowy z Feyenoordem, omawialiśmy różne warianty, zarówno w zeszłym roku, jak i latem. Różnica polega na tym, że w Ajaksie udało się dojść do porozumienia. Tutaj jeszcze nie – wyjaśnia Timber.

Podkreśla przy tym, że kluczowe jest pełne porozumienie wszystkich stron. – Aby podpisać kontrakt, wszyscy muszą być zgodni. Rzeczywistość jest taka, że im bliżej końca sezonu, tym trudniej. Czasu jest coraz mniej – zaznacza zawodnik, którego wartość rynkowa szacowana jest na około 25 milionów euro.

Pomocnik stanowczo odrzuca tezę, że negocjacje sprowadzają się wyłącznie do finansów. – Tak się to często przedstawia, ale chodzi o znacznie więcej niż pieniądze. Nie chcę wchodzić w szczegóły, bo nie siedzę przy stole negocjacyjnym. Mogę jednak powiedzieć jedno: to nigdy nie jest tylko kwestia pieniędzy – podkreśla.

Zwraca też uwagę na podobną sytuację kontraktową Justina Bijlowa. – Zastanawia mnie, że on jest w identycznym położeniu jak ja, a mówi się o tym znacznie mniej. Myślę, że gdyby nagle wrócił do gry i bronił znakomicie, u niego też stałoby się to tematem – ocenia.

Mimo niepewności Timber odbiera zainteresowanie kibiców jako wyraz uznania. – To dla mnie komplement. Widać, że fani chcą mnie tu zatrzymać i jestem im za to wdzięczny. Widziałem transparent na De Kuip przeciwko PEC Zwolle: „Timber: uczciwość = jasność. Przedłuż albo odejdź”. Pomyślałem wtedy: oni po prostu troszczą się o mnie jako piłkarza i chcą, żebym został – mówi.

„Wciąż gramy o tytuł”

Równie szczery jest w ocenie pierwszej części sezonu. Dla wielu kibiców rozgrywki wydają się już stracone: trzynaście punktów straty do lidera, odpadnięcie z krajowego pucharu i niewielkie szanse na pozostanie w Europie. Timber analizuje przyczyny potknięć, ale nie traci wiary w ambicje zespołu.

– O wszystkim decydują detale. Przed wyjazdem do AZ czuliśmy się niepokonani, graliśmy tam dobrze, ale tylko zremisowaliśmy 3:3. Potem był mecz z PSV u siebie: stworzyliśmy wystarczająco dużo sytuacji, choć rywal grał bardzo dobrze. Później porażka w Stuttgarcie i kolejna z Go Ahead Eagles. I nagle zrobiła się luka do PSV – wylicza.

– To są momenty, które przesądzają o sezonie. Możesz mieć słabsze mecze, ale jeśli chcesz zostać mistrzem, musisz wtedy wygrywać. My przez zbyt długi czas tego nie robiliśmy. W takich chwilach trzeba wrócić do podstaw: co działało na początku, dlaczego wtedy wygrywaliśmy? Nad tym teraz pracujemy, choć czasu właściwie nie ma – dodaje.

Podczas gdy rywale regularnie punktują, Feyenoord wciąż szuka swojej tożsamości. – Kluczem jest trzymanie się razem jako grupa. PSV jest daleko, ale my nigdy się nie poddajemy. Wszyscy pamiętają, że w zeszłym sezonie oni też mieli okres, w którym tracili wiele punktów. Konsekwencja jest jednak jasna: nie możemy już popełniać błędów – podkreśla.

Obecnie Feyenoord zajmuje drugie miejsce w tabeli, z trzypunktową przewagą nad Ajaksem, ale aż trzynastoma punktami straty do PSV. – Dla klubu druga lokata ma znaczenie finansowe ze względu na Ligę Mistrzów, ale to nie jest to, o co gramy. My wciąż walczymy o tytuł i zobaczymy, gdzie ostatecznie skończymy. Takie musi być nasze nastawienie. To frustrujące uczucie, że wiele wymknęło się nam z rąk, ale musimy sobie z tym poradzić i pokazać, że jako zespół się nie poddajemy – zaznacza.

Timber odnosi się także do napiętej atmosfery wokół trenera Robina van Persiego. Rok temu o tej porze z klubem pożegnał się Brian Priske – mimo głośnego zwycięstwa 3:0 nad Bayernem Monachium, kilka tygodni później stracił stanowisko. Van Persie przejął zespół i dzięki jednej z najlepszych serii otwarcia w historii trenerów Feyenoordu szybko zyskał sympatię kibiców. Teraz, po słabszym okresie wyników, również on znalazł się pod ostrzałem.

– Piłkarze często wyłączają emocje, bo liczy się tylko: grać, wygrywać, osiągać wyniki. Z drugiej strony pracujesz z trenerem każdego dnia, widzisz go częściej niż własną rodzinę. Dlatego zwolnienie takiej osoby naprawdę boli – mówi Timber.

– A jednak trzeba natychmiast iść dalej, co nie jest łatwe. Słyszałem, jak tymczasowy trener Chelsea mówił, że część piłkarzy była wstrząśnięta zwolnieniem Mareski, bo mieli z nim bardzo dobrą relację. Ale nikt nie pyta zawodników, jak się czują i czy chcą, by trener odszedł. Taki jest ten świat: twardy, ale to świat, w którym pracujemy – podsumowuje pomocnik.

Komentarze (0)

Wyniki 7. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Groningen

? - ?

PEC Zwolle

ADO Den Haag

? - ?

SC Cambuur

Sparta Rotterdam

? - ?

SC Heerenveen

Ajax Amsterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Willem II Tilburg

? - ?

Fortuna Sittard

Feyenoord Rotterdam

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

SC Telstar

NEC Nijmegen

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

13-20 września

Na MAC³PARK Stadion spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rotterdamczyków 7:0.

Video

PEC Zwolle 0-7 Feyenoord

Feyenoord zdemolował PEC Zwolle! 0:7!

Live chat

Gość

Po meczu widać że zlekceważyli przeciwnika i to jest kara

DamianM

3-0 JAPIER :o :o

Gość

Taki klubik Brentford nie wywala setek milionów co roku i leje takie bogate kluby jak chelsea, liverpool, united.

Gość

Brentford-Chelsea 3-0 - powrót do rzeczywistości :D

Gość

Ale Felipe Luis robi robotę w Monaco

Gość

helmuty zawsze zazdrosne, to u nich normalne

Gość

I już widzę te nagłówki jutro na meczykach:
Bayern pozazdrościł Feyenoordowi ;-P

Gość

Brentford-Chelsea 1-0 w 80 minucie XDDD

Gość

No sami zajebali wrocławiwnie bo niepotrzebny faul

DamianM

no i wisła

Gość

A najwięcej debilny to jest właściciel Pogoni

Gość

wisła 2-1

Gość

Może i debilny ale ma dużo racji,

DamianM

oby śląsk wygrał i zgasił tego debilnego Królewskiego

Gość

Ale ten Olise to ma strzał kapitalny.

Gość

7-0 15 minut do końca może być wesoło

Gość

Bayern union 6-0

Gość

Elche gra w 10 i wychodzi na 2 bramkowe prowadzenie haha

Gość

"Według naszych informacji Dariusz Mioduski może wkrótce sprzedać mniejszościowy pakiet akcji Legii Warszawa"

aaaa czyli ten cieć nadal będzie miał większość..

Gość

Mówią świerszcze że mioduski bliski sprzedaży Legii :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.