Excelsior Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.03

14:30

NAC Breda

Eredivisie
Rat Verlegh Stadion

Nie

08.03

16:45

3:3

Timber: Zastanawia mnie, że Bijlow jest w identycznym położeniu jak ja, a mówi się o tym znacznie mniej

14.01.2026 12:28; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: 1908.nl

Kończący się kontrakt Quintena Timbera od miesięcy pozostaje jednym z najbardziej drażliwych tematów wśród kibiców Feyenoordu. Były kapitan zespołu wciąż nie przedłużył umowy, a coraz więcej wskazuje na to, że do porozumienia może już nie dojść. Sam zawodnik przyznaje, że znajduje się w niepewnym momencie swojej kariery.

– Nie wiem. Równie dobrze mogą to być moje ostatnie miesiące tutaj – mówi 24-letni pomocnik w rozmowie z Voetbal International. – Dla mnie wszystkie opcje są wciąż możliwe: podpisanie nowego kontraktu, odejście latem albo nawet zmiana klubu już teraz.

Początkowo plan był prosty: podobnie jak w przypadku jego brata Jurriëna w Ajaksie, strony chciały doprowadzić do przedłużenia umowy. – Odbyliśmy długie rozmowy z Feyenoordem, omawialiśmy różne warianty, zarówno w zeszłym roku, jak i latem. Różnica polega na tym, że w Ajaksie udało się dojść do porozumienia. Tutaj jeszcze nie – wyjaśnia Timber.

Podkreśla przy tym, że kluczowe jest pełne porozumienie wszystkich stron. – Aby podpisać kontrakt, wszyscy muszą być zgodni. Rzeczywistość jest taka, że im bliżej końca sezonu, tym trudniej. Czasu jest coraz mniej – zaznacza zawodnik, którego wartość rynkowa szacowana jest na około 25 milionów euro.

Pomocnik stanowczo odrzuca tezę, że negocjacje sprowadzają się wyłącznie do finansów. – Tak się to często przedstawia, ale chodzi o znacznie więcej niż pieniądze. Nie chcę wchodzić w szczegóły, bo nie siedzę przy stole negocjacyjnym. Mogę jednak powiedzieć jedno: to nigdy nie jest tylko kwestia pieniędzy – podkreśla.

Zwraca też uwagę na podobną sytuację kontraktową Justina Bijlowa. – Zastanawia mnie, że on jest w identycznym położeniu jak ja, a mówi się o tym znacznie mniej. Myślę, że gdyby nagle wrócił do gry i bronił znakomicie, u niego też stałoby się to tematem – ocenia.

Mimo niepewności Timber odbiera zainteresowanie kibiców jako wyraz uznania. – To dla mnie komplement. Widać, że fani chcą mnie tu zatrzymać i jestem im za to wdzięczny. Widziałem transparent na De Kuip przeciwko PEC Zwolle: „Timber: uczciwość = jasność. Przedłuż albo odejdź”. Pomyślałem wtedy: oni po prostu troszczą się o mnie jako piłkarza i chcą, żebym został – mówi.

„Wciąż gramy o tytuł”

Równie szczery jest w ocenie pierwszej części sezonu. Dla wielu kibiców rozgrywki wydają się już stracone: trzynaście punktów straty do lidera, odpadnięcie z krajowego pucharu i niewielkie szanse na pozostanie w Europie. Timber analizuje przyczyny potknięć, ale nie traci wiary w ambicje zespołu.

– O wszystkim decydują detale. Przed wyjazdem do AZ czuliśmy się niepokonani, graliśmy tam dobrze, ale tylko zremisowaliśmy 3:3. Potem był mecz z PSV u siebie: stworzyliśmy wystarczająco dużo sytuacji, choć rywal grał bardzo dobrze. Później porażka w Stuttgarcie i kolejna z Go Ahead Eagles. I nagle zrobiła się luka do PSV – wylicza.

– To są momenty, które przesądzają o sezonie. Możesz mieć słabsze mecze, ale jeśli chcesz zostać mistrzem, musisz wtedy wygrywać. My przez zbyt długi czas tego nie robiliśmy. W takich chwilach trzeba wrócić do podstaw: co działało na początku, dlaczego wtedy wygrywaliśmy? Nad tym teraz pracujemy, choć czasu właściwie nie ma – dodaje.

Podczas gdy rywale regularnie punktują, Feyenoord wciąż szuka swojej tożsamości. – Kluczem jest trzymanie się razem jako grupa. PSV jest daleko, ale my nigdy się nie poddajemy. Wszyscy pamiętają, że w zeszłym sezonie oni też mieli okres, w którym tracili wiele punktów. Konsekwencja jest jednak jasna: nie możemy już popełniać błędów – podkreśla.

Obecnie Feyenoord zajmuje drugie miejsce w tabeli, z trzypunktową przewagą nad Ajaksem, ale aż trzynastoma punktami straty do PSV. – Dla klubu druga lokata ma znaczenie finansowe ze względu na Ligę Mistrzów, ale to nie jest to, o co gramy. My wciąż walczymy o tytuł i zobaczymy, gdzie ostatecznie skończymy. Takie musi być nasze nastawienie. To frustrujące uczucie, że wiele wymknęło się nam z rąk, ale musimy sobie z tym poradzić i pokazać, że jako zespół się nie poddajemy – zaznacza.

Timber odnosi się także do napiętej atmosfery wokół trenera Robina van Persiego. Rok temu o tej porze z klubem pożegnał się Brian Priske – mimo głośnego zwycięstwa 3:0 nad Bayernem Monachium, kilka tygodni później stracił stanowisko. Van Persie przejął zespół i dzięki jednej z najlepszych serii otwarcia w historii trenerów Feyenoordu szybko zyskał sympatię kibiców. Teraz, po słabszym okresie wyników, również on znalazł się pod ostrzałem.

– Piłkarze często wyłączają emocje, bo liczy się tylko: grać, wygrywać, osiągać wyniki. Z drugiej strony pracujesz z trenerem każdego dnia, widzisz go częściej niż własną rodzinę. Dlatego zwolnienie takiej osoby naprawdę boli – mówi Timber.

– A jednak trzeba natychmiast iść dalej, co nie jest łatwe. Słyszałem, jak tymczasowy trener Chelsea mówił, że część piłkarzy była wstrząśnięta zwolnieniem Mareski, bo mieli z nim bardzo dobrą relację. Ale nikt nie pyta zawodników, jak się czują i czy chcą, by trener odszedł. Taki jest ten świat: twardy, ale to świat, w którym pracujemy – podsumowuje pomocnik.

Komentarze (0)

Wyniki 27. kolejka

Gospodarz

Gość

PEC Zwolle

? - ?

FC Groningen

FC Volendam

? - ?

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

? - ?

NEC Nijmegen

SC Heerenveen

? - ?

SC Telstar

Ajax Amsterdam

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Twente

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Heracles Almelo

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

NAC Breda

Zdjęcie Tygodnia

8-15 marca

Niedzielne popołudnie miało być formalnością, a stało się gwoździem do trumny obecnego projektu sportowego.

Video

NAC Breda 3-3 Feyenoord

Po remisie 3:3 z NAC Breda – jedenastym przypadku utraty punktów w tym sezonie – ponownie rozgorzała dyskusja na temat przyszłości Robina van Persiego.

Live chat

Gość

boca 3 wygrane na 9, river 3 wygrane na 8. Upadek topowych klubów.

DamianM

real dla mnie tez zaskoczenie spore

Gość

Piękna przygoda

Gość

Bodo tak zwane top

Gość

Bodo idzie na finał!!!

Gość

Bodo 3-0 niesamowite.

Gość

Muszą od miasta dostac pieniądze na prąd :D

DamianM

Haha

Gość

Mecz był tak ciekawy, że aż światło zgasło: ;-)
https://www.facebook.com/reel/908822175065668/

Gość

penisjus pudło z karnego.

Gość

City jak jagiellonia - dobrze podają piłkę :D

Gość

Bodo 2-0, PSG 2-1

Gość

Ale brama 3 valverde ale mecz gościa O_O

Gość

bodo 1-0
psg-chelsea 1-1
real 2-0

Gość

znowu valverde 2-0 - ale ten real to w tych play offach zawsze wymiata.

Gość

długa laga valverde przyjął i strzelił.

DamianM

Nie oglądam, co zrobił?

Gość

kurtuła asysta.

DamianM

Widziałem te akcje Arsenalu. Powiem tak, po tym VAR najlepiej wyłączmy z obiegu. Japierdole ale przekręt

DamianM

Zaraz Real i zaś afera z Vinim. 100%

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.