FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

„To dla Feyenoordu i Ajaksu bardziej naturalna strefa komfortu niż dla NEC”

09.02.2026 17:00; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Dzięki wyjazdowemu zwycięstwu 1:0 nad FC Utrecht Feyenoord na razie utrzymuje drugie miejsce w tabeli. Sytuacja może się jednak szybko zmienić, ponieważ już w środę bezpośredni rywal – NEC – rozegra zaległe spotkanie z tym samym przeciwnikiem. W przypadku wygranej zespół z Nijmegen wyprzedzi rotterdamski klub. O walce o drugą lokatę w tabeli Eredivisie mówił w podcaście AD Voetbal dziennikarz Mikos Gouka, od lat śledzący poczynania Feyenoordu.

W Utrechcie Gouka obserwował, jak zwycięstwo Feyenoordu rodziło się w dużych męczarniach. – Przed przerwą Feyenoord był co prawda lepszy, ale po końcowym gwizdku można powiedzieć, że to Utrecht – grający przecież bardzo słabo – stworzył sobie najlepsze okazje. Na tej podstawie remis nie byłby niesprawiedliwy, choć Feyenoord dobrze pilnował prowadzenia 1:0 i nie pozwalał rywalom na zbyt wiele. Przetrwali dwa bardzo niebezpieczne momenty. Utrecht przez pewien czas grał w dziesiątkę, więc nie miałem już wrażenia, że wyrównanie faktycznie padnie. To jednak był słaby mecz. Jeśli będziesz grał w ten sposób, w ostatnich dwunastu kolejkach jeszcze stracisz punkty – ocenił.

Zdaniem klubowego obserwatora istnieje jednak także inne spojrzenie na obecną sytuację. – To może być początek serii lepszych wyników, a wtedy sposób, w jaki ją rozpocząłeś, przestaje mieć większe znaczenie. Feyenoord znajduje się teraz w fazie, w której liczą się wyłącznie punkty – i to samo mówili po meczu sami piłkarze. Gdy rozejrzysz się wokół, widzisz, że Ajax stracił nieco dystansu, a takie zespoły jak Sparta również się nie zbliżyły. Tak właśnie by się stało, gdyby Feyenoord w Utrechcie przegrał – zauważył Gouka.

Choć odpadnięcie z Ligi Europy i krajowego pucharu było dla Feyenoordu rozczarowaniem, dziennikarz dostrzega w tym także pewien atut. – Na tym etapie sezonu drużyna gra już tylko raz w tygodniu. Wszyscy mają więcej czasu, by wrócić do pełnej sprawności i przystępować do meczów bez zmęczenia. Oznacza to na przykład, że wkrótce powinien wrócić Ayase Ueda.

Japoński napastnik, który do Rotterdamu trafił latem 2023 roku, zmaga się z tajemniczym urazem jeszcze od zimowej przerwy. Według Robina van Persiego nie jest to typowa kontuzja mięśniowa – to raczej dolegliwości i brak pełnej gotowości meczowej. Trener podkreślał, że nie chodzi o problem, który wykluczy go na długo. Prawdopodobnie w nadchodzący weekend znów pojawi się na boisku.

Choć Gouka jako głównego konkurenta przywołał przede wszystkim Ajax, w ligowej tabeli Feyenoord musi obecnie najmocniej oglądać się na NEC. – Widać, że w ostatnich tygodniach wszystko układa się tam po ich myśli. Muszą jednak utrzymać to jeszcze przez dwanaście spotkań. To możliwe, ale można odnieść wrażenie, że w pewnym momencie szczęście może się odwrócić. Wtedy zmienią się oczekiwania – z „można” zrobi się „trzeba”. Dla NEC może to być już zbyt duże obciążenie. Spośród zespołów ścigających PSV to drużyna z najbardziej wyrazistą koncepcją gry, ale w końcówce sezonu dochodzą też inne czynniki. Myślę, że NEC potrzebuje wyraźnej przewagi nad Feyenoordem i Ajaksem, by mieć pewność, że wytrzyma presję. Jeśli dojdzie do rywalizacji punkt za punkt, będzie to sytuacja bardziej naturalna dla Feyenoordu i Ajaksu niż dla NEC – podsumował.

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.