FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

„To jest drużyna, na którą uwielbiam patrzeć. Zaprezentowali się fantastycznie”

07.11.2025 08:33; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Robin van Persie po zakończeniu meczu Feyenoordu z VfB Stuttgart nie ukrywał rozczarowania wynikiem, ale jednocześnie był dumny z postawy swojego zespołu. Choć Rotterdammers przegrali, trener podkreślał, że jego piłkarze przez długi czas prezentowali się bardzo dojrzale i potrafili nawiązać równorzędną walkę z wymagającym rywalem w Niemczech.

Przegrywać nigdy nie jest przyjemnie. Mówi się, że dobrze zagraliśmy tylko w pierwszej połowie, ale moim zdaniem utrzymaliśmy poziom znacznie dłużej – powiedział Van Persie podczas pomeczowej konferencji prasowej. 

Jeśli spojrzymy na to, jak radziliśmy sobie z piłką przy ich wysokim pressingu, to naprawdę wyglądało to bardzo dobrze. W tym aspekcie graliśmy dojrzale. W obronie również staliśmy solidnie – zarówno przy wysokim, jak i niskim ustawieniu. Nie dopuściliśmy do wielu okazji. Muszę przyznać, że poza ostatnim fragmentem meczu, kiedy zrobiło się ciężko, zagraliśmy po prostu świetne spotkanie.

W pierwszej połowie Feyenoord miał znakomitą okazję z rzutu wolnego. Van Persie żałował, że w tym momencie na boisku nie było specjalisty od stałych fragmentów gry, Sema Steijna.

Pierwsza myśl, jaka przyszła mi wtedy do głowy, to żal, że Sem nie był na boisku. W końcu dostajemy  rzut wolny w idealnym miejscu, a on siedzi w domu – uśmiechnął się trener.

Szczególne słowa uznania Van Persie skierował w stronę Luciano Valente, który – jak przyznał – po siedemdziesięciu minutach był kompletnie wyczerpany.

Zagrał fenomenalnie. Był po prostu wspaniały, ale po siedemdziesięciu minutach nie miał już siły. Próbowałem trzymać go na boisku tak długo, jak się dało, bo nie chciałem go zdejmować, lecz w pewnym momencie musiałem podjąć decyzję. Quinten też miał trudności fizyczne, co jest zrozumiałe – włożyliśmy w ten mecz ogrom pracy. Zrobiliśmy mnóstwo kilometrów, zwłaszcza przy wysokim pressingu. W pierwszej części spotkania zabrakło nam tylko tego, by nagrodzić się bramką – tłumaczył szkoleniowiec.

Zadowolony był również z występu Gonçala Borgesa i Cyle’a Larina, którzy znaleźli się w wyjściowej jedenastce.

– Obaj zagrali dobrze, szczególnie Larin. To był jego pierwszy pełny mecz od dłuższego czasu, a mimo to imponował siłą i pewnością w pojedynkach. W ofensywie i w defensywie dawał bardzo dużo. Był niezwykle mocny na piłce i świetnie się zastawiał. Borges z kolei grał z dużym sensem, dawał drużynie głębię i był aktywny w ataku. Oczywiście, gdy wchodził w sytuacje jeden na jednego, liczyłem, że zrobi coś wyjątkowego. Tym razem się nie udało, ale generalnie byłem z jego występu zadowolony – podsumował Van Persie

. „To jest mój zespół”

Na zakończenie trener podkreślił, że mimo braku zwycięstwa w kolejnej trudnej potyczce, nie traci wiary w swój zespół. – Nie martwię się. Tak właśnie chcemy grać i tak chcemy się prezentować. Jeśli utrzymamy ten poziom, większość meczów po prostu wygramy. Czasem są spotkania, w których zasługujesz na więcej, jak dziś ze Stuttgartem czy wcześniej z Aston Villą, ale nie zawsze dostajesz nagrodę. Takie jest już piłkarskie życie. Czy to frustrujące? Wcale nie. To jest drużyna, na którą uwielbiam patrzeć. Zespół, który prezentuje się fantastycznie i z każdym tygodniem będzie coraz lepszy. Moi piłkarze podejmują ryzyko, nie boją się grać pod presją i potrafią wyjść spod wysokiego pressingu mocnego rywala. Grają z odwagą – tak, to jest mój zespół. I jestem z nich naprawdę dumny – zakończył z uśmiechem Van Persie.

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

1-7 czerwiec

Oficjalnie Robin Van Persie został zwolniony z funkcji trenera Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

DamianM

Fajny zawodnik, sporo o nim widziałem newsów i newsów, ale wątpię by w Holandii grał, mając tyle opcji innych

DamianM

Rzekomo chcemy Marmola, obrońca ale raczej bez szans, ma oferty z Bundesligi chociażby

Gość

Nie bierzemy tez pod uwag genetyki ze czsc tych piłkarzy nie jest genetycznie gotowa na taki wysłek co 3 dni. Sa lepsze organizmy i gorsze - moder hwang to sa ludzie z plastiku.

Gość

czynników moze byc wiele - np. złe pzygotowanie, zbyt ciezkie trenowanie w trakce sezonu itd. przeciez to ze oni łapią urazy co mecz i tak wielu to nie jest wina lekarzy - tym bardziej ze kilku graczy tych kontuzji nie łapie prawie wcale - jak hadj moussa.

Gość

plaga kontuzji może oznaczać że sztab medyczny to amatorzy, choć nie koniecznie

DamianM

na pewno wiemy już, że jeśli Vanhoutte faktycznie jest już dograny, to żegnamy kolejnych jak Hwang i Moder. Cięzko nawet z tym dyskutowac, szkoda, że tyle tych kontuzji było

Gość

Kupować trzeba i tu i tu. Tylko z naciskiem na pierwszy skład, bo mamy też wychowanków zdolnych.

Kilku się przebiło z młodzieży, a kilku na wypożyczeniach gra całkiem fajnie. To kwestia trenerów, że nie grają wychowankami, tylko tymi ściąganymi "gwiazdorami" typu Borges, Sterling, Watanabe, Ahmedhodzić, czy podobni

Gość

Byle nie kupować do u21 tylko do 1 drużyny.

DamianM

Borgesa ze stratą bym sprzedał i wstawił takiego Japońca

DamianM

Byle pół na pół było i żadnych Sterlingów, wolę już takiego Japończyka

Gość

ilu tych z u21 się przebiło o 1 składu? nie pamiętam żadnego kupionego.

Gość

Samych młodych nie ściągniesz. Mamy grać całą drużyną po 17, 18 lat? To inwestycja w przyszłość.
Szkoda tylko, że nie ma JongFeyenoord w drugiej lidze, żeby ich ogrywać

Gość

"Odszedł partacz i od razu w młodość chcą inwestować. Lubię" - Vanhoutte straszny młodzik :D

DamianM

ta, poszła skoczyć na linie i nie było liny, jest wideo nawet z innej perspektywy, daj spokój..

Gość

Jprdl. Słyszeliście o tej kobiecie w Brazylii, koło Sao Paulo? Skoczyła na bunge z 40-metrowego mostu, a obsługa ZAPOMNIAŁA przypiąć jej linę... Zginęła na miejscu, na oczach swojego chłopaka, 21 lat kobieta.

DamianM

ale z dwóch bardziej doswiadczonych bym jednak sprowadził też

Gość

Odszedł partacz i od razu w młodość chcą inwestować. Lubię

Gość

Raphinha solidny grajek ale żaden wybitny piłkarz.

DamianM

A Brazylia gol haha. Futbol

Gość

o i wini wspomniany zrobił różnicę

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.